Parkingi przy plaży w Gdańsku. Kierowcy grożą miastu prokuraturą

Maciej PietrzakZaktualizowano 
Zgłaszają się do nas kierowcy nie tylko z Gdańska, ale również z Władysławowa i z Pucka -mówi Andrzej Skiba z Brzeźna<br>
Zgłaszają się do nas kierowcy nie tylko z Gdańska, ale również z Władysławowa i z Pucka -mówi Andrzej Skiba z Brzeźna Piotr Hukało
Sprawą nielegalnego - zdaniem kierowców - poboru opłat na nadmorskich parkingach zajmie się wojewoda.

We wtorkowe południe minął termin ultimatum, jakie mieszkańcy Gdańska Brzeźna wyznaczyli władzom miasta w sprawie wycofania się z umowy na dzierżawę płatnego parkingu przy al. Hallera. Protestujący przygotowali zawiadomienie do prokuratury o naruszeniu przepisów prawa przez Zarząd Dróg i Zieleni i pobierającą opłaty prywatną firmę Wiparking. Jak się okazało, sprawa ma jednak większy niż gdański zasięg, dlatego na razie mieszkańcy wstrzymali się z przekazaniem dokumentów śledczym.

Czytaj: Szczyt sezonu drenowania portfeli [KOMENTARZ]

Przypomnijmy - kierowcy z Gdańska Brzeźna uważają, że wprowadzony od początku lipca prywatny parking w pasie drogowym al. Hallera działa nielegalnie. Ich zdanie potwierdza przygotowana pro publico bono przez mec. Kacpra Płażyńskiego opinia prawna. Wynika z niej, że ZDiZ - dzierżawiąc teren pod parking prywatnej firmie - złamał zapisy ustawy o drogach publicznych. Problem w tym, że urzędnicy bronią swojej decyzji, powołując się na... tę samą ustawę, a spór w gruncie rzeczy dotyczy jej interpretacji.

- Od naszego sobotniego protestu pojawiły się dwie nowe okoliczności. Pierwszą z nich są kolejne zgłoszenia od kierowców, już nie tylko z Gdańska, ale też np. z miejscowości na Półwyspie Helskim. Donoszą oni o podobnym jak w Brzeźnie, niezgodnym z prawem poborze opłat przez tę samą firmę. Dlatego chcemy rozszerzyć naszą dokumentację - mówił przed siedzibą Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Andrzej Skiba, mieszkaniec Brzeźna.

Drugą z przyczyn wstrzymania się z przekazaniem powiadomienia jest poniedziałkowa zapowiedź zajęcia się sprawą przez wojewodę pomorskiego.

Jak ustalił „Dziennik Bałtycki” - kwestią działalności nadmorskich parkingów zainteresował się także Krzysztof Szerkus, gdański przedstawiciel rzecznika praw obywatelskich.

Jak na te wszystkie rewelacje reaguje ZDiZ? - Na razie sprawa jest dla nas niezmienna, uważamy, że parkingi zostały wydzierżawione, a opłaty pobierane zgodnie z ustawą o drogach publicznych - komentuje Katarzyna Kaczmarek, rzecznik ZDiZ.

Na sobotę, o godzinie 12, mieszkańcy Brzeźna zapowiedzieli kolejny protest. Tym razem będą blokować ruch na al. Hallera, przechodząc z jednej na drugą stronę przejścia dla pieszych na wysokości ul. Dworskiej.

  • Więcej czytaj w środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" (20.07.2016r)

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koksik

Zabawa w obchodzenie prawa, niejasne powiązania, szemrane interesy. Sprawia to, że człowiek coraz bardziej brzydzi się polityką i politykami. Róbcie tak dalej, ludzie was na taczkach powywożą.

Dodaj ogłoszenie