Park Rady Europy w Gdyni pozostanie w prywatnych rękach

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Park Rady Europy w Gdyni będzie w prywatnych rękach Piotr Hukało
Całkowitą klęskę ponieśli dziś przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku samorządowcy z Gdyni w sporze ze spadkobiercami dawnych właścicieli Parku Rady Europy.

Ten atrakcyjny teren w samym sercu miasta zwrócić w prywatne ręce nakazał najpierw prezydent Gdańska, a potem wojewoda pomorski. Przedstawiciele władz Gdyni z takim stanem rzeczy nie chcieli się pogodzić i postanowili odwołać się od niekorzystnych orzeczeń do WSA. Jednak dziś ich skarga została oddalona w całości.

Czytaj też: Park Rady Europy w Gdyni idzie pod sąd

Sąd nie uwzględnił żadnego z argumentów, przedstawianych przez miejskich prawników. Przychylił się natomiast do stanowiska reprezentantów spadkobierców dawnych właścicieli, którzy argumentowali, że cel wywłaszczenia, pod jaki w 1966 roku komunistyczne władze zabierały park, czyli budowa Forum Morskiego, nigdy nie został zrealizowany. Jest to argument przesądzający o tym, że park trzeba zwrócić.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego rozstrzygnięcia – mówi mec. Michał Sowiński, z kancelarii Nowosielski i Partnerzy - Adwokaci i Radcy Prawni, reprezentujący spadkobierców dawnych właścicieli. - Sąd w pełni podzielił nasze stanowisko, a uzasadnienie ustne orzeczenia jest dla nas wielce korzystne.

- Gmina Miasta Gdyni od początku trwania postępowania o zwrot nieruchomości położonej pomiędzy ul. Armii Krajowej, Borchardta i Skwerem Kościuszki niezmiennie stoi na stanowisku, że cel wywłaszczenia został na tej nieruchomości zrealizowany. Co istotne, stanowisko to w przeszłości podzielał Wojewoda Gdański (utrzymując w 1994r. w mocy decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego o odmowie zwrotu), a następnie także Prezydent Miasta Gdańska, który od 2007r. był organem prowadzącym postępowanie w I instancji i w 2009r. oraz 2011r. wydał decyzje o odmowie zwrotu nieruchomości.
Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku zostanie podjęta decyzja co do złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mając świadomość, że tego typu spory są przewlekłe, Gmina jest gotowa dowodzić słuszności swojego stanowiska - informuje Sebastian Drausal, rzecznik Urzędu Miasta Gdyni.

Dzisiejsze rozstrzygnięcie jeszcze bardziej komplikuje możliwość budowy w Parku Rady Europy Forum Kultury za 200 mln zł, co planowali w ostatnich latach samorządowcy. Nowy teatr dramatyczny, mediateka i galeria sztuki wraz z reprezentacyjnym placem gotowe miały być już w 2012 roku. Na skutek długoletniego konfliktu o grunty realizację inwestycji jednak zawieszono. Teraz prawnikom gdyńskiego urzędu przysługuje już tylko skierowanie skargi kasacyjnej od kolejnego niekorzystnego orzeczenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Tyle tylko, że prawdopodobieństwo jej uwzględnienia jest nikłe, a rozpatrzenie trwać może nawet 2-3 lata. Urzędnicy mimo to zapowiedzieli, że taką skargę złożą.

Zobacz: Ważny dzień dla Gdyni i Parku Rady Europy
Jeśli gmina Gdynia ostatecznie przegra spór o Park Rady Europy, na co obecnie się zanosi, chcąc realizować Forum Kultury będzie musiała odkupić z prywatnych rąk grunty nieopodal Skweru Kościuszki, warte kilkadziesiąt milionów złotych. Może też postarać się ponownie wywłaszczyć nowych właścicieli. Procedury z tym związane trwały będą jednak kolejne miesiące, a spadkobiercom przysługiwać będzie odszkodowanie według realnej wyceny działek, przedstawionej przez rzeczoznawcę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie