Paraliż w pomorskich sądach. Sędziowie nie orzekają, rosną zaległości

Joanna Surażyńska, Edyta Okoniewska
archiwum DB
Trwa paraliż w sądach rejonowych przekształconych w styczniu tego roku reformą byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Na Pomorzu dotyczy to trzech placówek: Kościerzyny, Bytowa i Miastka.

Zamieszanie wywołała uchwała Sądu Najwyższego. Zgodnie z nią, przeniesienie sędziów było "nieskuteczne". Oznacza to, że przeniesiony z małego sądu sędzia nie ma prawa orzekać w nowym miejscu. W uchwale podkreślono też, że uprawnienie do przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe przysługuje wyłącznie ministrowi. Tymczasem dokumenty podpisał wiceminister.

Kilkanaście dni temu sąd wyższej instancji uchylił wyroki w sprawach karnych i cywilnych, wydane przez sędziów w Kościerzynie. Wówczas zdecydowali oni, że w tej sytuacji nie mogą orzekać. Przychodzą do pracy, gdzie zajmują się innymi obowiązkami, czytają akta, przygotowują uzasadnienia. Pomimo zamieszania od kilku tygodni w tej kwestii nic się nie zmieniło. Zarówno minister sprawiedliwości, jak i sędziowie czekają na uchwałę Sądu Najwyższego w pełnym składzie, który ma rozwiać wątpliwości prawne. Ministerstwo liczy, że ta uchwała przywróci dawny porządek w sądach.

- Sytuacja jest nadal niezmienna - mówi sędzia Danuta Jastrzębska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Słupsku. - Sędziowie powstrzymują się od czynności orzeczniczych. W pilnych sprawach orzekają sędziowie z innych placówek. Niewątpliwie jest to trudna sytuacja, powiedziałabym, że wręcz patowa. Oczywiście jest szansa, że uchwała Sądu Najwyższego wyjaśni wątpliwości, jednak trzeba się liczyć z tym, że to jeszcze potrwa. Tymczasem zaległości wciąż się nawarstwiają.

Podobnie sytuacja wygląda w Kościerzynie. Tutaj również sędziowie nie orzekają. - To indywidualna decyzja każdego sędziego - mówi Tomasz Adamski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku. - Sędziowie przychodzą do pracy, ale nie wydają orzeczeń. Jeśli potrwa to kilka miesięcy, będzie to z pewnością duży problem.

W wyniku reformy Gowina przeniesiono na inne miejsca służbowe ok. 500 sędziów w Polsce, z których ponad 300 złożyło odwołania od decyzji ministra do Sądu Najwyższego.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor

I kto miał takiego mądrego ministra sprawiedliwości (obok innych błyskotliwych postaci dumnie zasiadających w ławach rządowych)?
Zaraz, zaraz , to przecież .....! Ahaaaa!

Dodaj ogłoszenie