Parafie pomagają rozwijać kaszubski ruch regionalny

Marek AdamkowiczZaktualizowano 
Łeba przygotowuje się do Kaszubskiego Camino. Uczestnicy spotkania będą dyskutować o roli parafii w życiu społecznym.

W trakcie niedawnej wizyty w Polsce papież Franciszek zostawił nam wiele tematów do przemyślenia. Ojciec święty mówił o historii, wyzwaniach współczesności, ale też roli Kościoła w życiu społecznym. Okazją do przedyskutowania przynajmniej części z tych zagadnień będzie Kaszubskie Camino, doroczne spotkanie w Łebie, podczas którego wystąpienia naukowców splatać się będą z przedsięwzięciami na rzecz integracji środowiska pomorskich działaczy społecznych i parafialnych.

- W ramach najbliższego Camino chcemy porozmawiać o kulturotwórczej roli parafii - zapowiada ks. Zenon Myszk, proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Łebie. - To temat ciągle aktualny, bo też nieustannie stawiamy sobie pytanie, czy parafia powinna być czymś więcej niż tylko miejscem życia religijnego?

Odpowiedź podsuwa nauczanie św. Jana Pawła II, który wskazywał, że religia jest nierozerwalnie związana z kulturą, bo też sama kultura wyrasta z transcendencji człowieka - jego sfery duchowej i przekraczania tego co materialne.

Ksiądz Myszk zwraca uwagę, że już w XIX wieku parafia była traktowana jako coś więcej niż tylko wspólnota religijna.

- Pamiętamy rolę, jaką Kościół odegrał w czasach Kulturkampfu, kiedy to stawał nie tylko w obronie wiary katolickiej, ale też języka polskiego. Był ostoją polskości - mówi ks. Zenon Myszk. - Do tego przy parafiach istniały różnego rodzaju bractwa i stowarzyszenia, w których działalność była zaangażowana cała społeczność lokalna.

W tym kontekście łącznikiem między XIX a XXI stuleciem jest Dzieło Kolpinga, stowarzyszenie założone w 1849 r. przez bł. Adolfa Kolpinga. W ciągu trwającej ponad półtora wieku historii organizacja ewoluowała, ale zasadnicze cele pozostały niezmienne. Dzieło Kolpinga dąży do zaszczepienia swym członkom umiejętności spełniania się w roli chrześcijanina w świecie, a tym samym w małżeństwie, rodzinie, pracy, czasie wolnym, Kościele, społeczeństwie i państwie. Dlatego Rodziny Kolpinga starają się prowadzić świetlice środowiskowe otwarte na potrzeby wszystkich grup wiekowych w parafii. Rodziny Kolpinga to katolickie wspólnoty wrażliwe na wszelkie potrzeby lokalnych społeczności. Istnieją one także na Pomorzu, a do ich powstania w wielu przypadkach przyczynił się Kaszuba, nieodżałowanej pamięci ks. Janusz Rekowski.

Potencjał, jaki drzemie we wspólnotach parafialnych dostrzega (i docenia) Łukasz Grzędzicki, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

- Dla mieszkańców Kaszub parafie zazwyczaj mają większe znaczenie niż gminy czy powiaty. To właśnie wspólnoty kościelne są skarbnicą kaszubskiej tradycji. Pielęgnowane jest w nich bogactwo dialektów. Widać to chociażby podczas obrzędu pustej nocy, gdzie nawet w sąsiednich parafiach wygląda on nieco inaczej - wskazuje Łukasz Grzędzicki.

Powszechnym zjawiskiem jest rozwijanie kaszubskiego ruchu regionalnego w oparciu o lokalne wspólnoty parafialne. Dzieje się tak w Gdańsku, Gdyni, Pręgowie i wielu innych miejscach na Kaszubach.

Więcej na ten temat będzie można się dowiedzieć podczas Kaszubskiego Camino w dniach 19-21 sierpnia odbędzie się w Łebie.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie