Papież Franciszek w Auschwitz: Panie, przebacz tyle okrucieństwa [ZDJĘCIA, WIDEO]

media.pope2016.comZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Niemal w zupełnym milczeniu przebiegała papieska wizyta w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Czas ten był natomiast przepełniony modlitwą. "Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa" - wpisał Franciszek do księgi pamiątkowej przed celą o. Maksymiliana Kolbe. Wizyta papieża odbyła się w dniu, w którym prawdopodobnie przypada 75. rocznica apelu na obozowym placu, kiedy o. Kolbe ofiarował swoje życie za współwięźnia.

Papież przybył do Oświęcimia kilka minut po godz. 9. Ze względu na pogodę, trasę z Krakowa pokonał samochodem, a nie helikopterem. W Oświęcimiu powitał go bp diecezji bielsko-żywieckiej Roman Pindel oraz prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut.

Samochód z Ojcem Świętym przejechał następnie do bramy głównej. Tu Franciszka powitał dyrektor Muzeum Piotr M.A. Cywiński.

Franciszek przeszedł przez bramę główną obozu z napisem „Arbeit macht frei”. Następnie zatrzymał się na placu apelowym, gdzie modlił się przez kilkanaście. Przed odejściem ucałował drewniany słup szubienicy znajdujący się na placu apelowym, po czym przejechał pod Blok 11.

Przy wejściu na dziedziniec papieża powitała premier Beata Szydło. Następnie Franciszek spotkał się z grupą byłych więźniów obozu. Jeden z nich, Rosjanin Eugeniusz Gruszczyński, (nr. obozowy 149850), wręczył Franciszkowi zapalony znicz. Papież ustawił go przy Ścianie straceń, gdzie w czasie funkcjonowania obozu Niemcy rozstrzelali tysiące więźniów.

Podczas spotkania na placu przed Blokiem 11 na terenie byłego obozu Auschwitz z 11 Żydami, którzy przeżyli pobyt w tym miejscu zagłady, Franciszek wręczył ostatniej z osób, z którymi rozmawiał, zapaloną świecę. Było to symboliczne przekazanie przez Kościół katolicki światła tym, którzy ocaleli, ale także upamiętnienie ofiar.

Spotkanie przed Blokiem 11 odbyło się na wyraźne życzenie Ojca Świętego i miało głęboko poruszający i symboliczny wymiar, podobnie jak miejsce, w którym się ono odbyło. Oprócz 11 Żydów uczestniczyły w nim także 22 osoby odznaczone przez władze Izraela tytułem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Na paterze bloku papieża przyjęli: przełożony generalny franciszkanów konwentualnych o. Marco Tasca oraz o. Marian Gołąb – prowincjał krakowskich franciszkanów. W celi, gdzie prawie 75 lat temu życie swe zakończył o. Maksymiliana Kolbe, papież przez 10 minut trwał sam na osobistej modlitwie.

"Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa" - wpisał Franciszek do księgi pamiątkowej po opuszczeniu celi, w której skonał o. Kolbe.

Wychodząc papież ponownie pieszo przeszedł przez bramą główną z napisem „Arbeit macht frei” – jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli obozu Auschwitz.

Stąd orszak papieski wyruszył do sąsiedniego obozu Brzezinka (Birkenau). Ojciec Święty przyjechał do tam w zamkniętym samochodzie. W bramie wejściowej do obozu, przesiadł się do samochodu elektrycznego i jadąc wzdłuż linii kolejowej, którą przywożono więźniów, dotarł do placu przed Międzynarodowym Pomnikiem Ofiar Obozu, gdzie czekało na niego około 1000 gości.

Franciszek w milczeniu przeszedł wzdłuż tablic pamiątkowych w językach ofiar. Gdy zatrzymał się na modlitwie przed Pomnikiem, naczelny rabin Polski Michael Schudrich odśpiewał po hebrajsku Psalm 130 a następnie tę samą modlitwę odczytał ks. Stanisław Ruszała, proboszcz z Markowej na Podkarpaciu, gdzie Józef i Wiktoria Ulma wraz z siedmiorgiem dzieci zginęli w 1944 r. za ratowanie Żydów.

Psalm zakończyła żydowska modlitwa za zmarłych – Kadisz oraz polska – Wieczne odpoczywanie. W tym czasie Ojciec Święty stał obrócony twarzą do Pomnika i modlił się w ciszy.

Po modlitwie Franciszek spotkał się z kilkunastoma „Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata”, przedstawicielami rodzin oraz reprezentantami nieżyjących już osób, którzy z narażeniem życia pomagali Żydom.

Na zakończenie wizyty w obozie Auschwitz-Birkenau papieża pożegnali premier Beata Szydło oraz dyrektor muzeum Piotr Cywiński. Franciszek opuścił Oświęcim kilkanaście minut po godz. 11.

W uroczystości wzięli udział m.in. bp Mieczysław Cisło - wieloletni przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem KEP oraz obecny przewodniczący tego gremium bp Rafał Markowski, a także inni polscy biskupi i przedstawiciele Polskiej Rady Ekumenicznej, m.in.: bp Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, ks. mitrat Segiusz Dziewiatowski i ks. Mikołaj Dziewiatowski z Cerkwi prawosławnej oraz pastor Jerzy Rogaczewski z Kościoła Chrześcijan Baptystów.

Kształt wizyty w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau wynikał z osobistej woli Ojca Świętego. Wyraźnie powiedział o tym podczas konferencji prasowej 26 czerwca na pokładzie samolotu, gdy wracał z Armenii. „Chciałbym udać się do Auschwitz, do tego miejsca grozy bez przemówień, bez wielu ludzi, tylko z kilkoma niezbędnymi, choć dziennikarze z pewnością tam będą. Ale bez pozdrawiania tego, czy tamtego. Sam, wejść i modlić się, aby Pan dał mi łaskę płaczu” – wyznał papież Franciszek.

Obóz Auschwitz powstał w 1940 r. Kompleks obozowy składał się z trzech części. W 1940 r. utworzono obóz Auschwitz I (tzw. Stammlager - obóz macierzysty). Pierwszy transport więźniów dotarł tam 14 czerwca 1940 r. Składał się z 728 mężczyzn z więzienia w Tarnowie. Dwa lata później pierwszy transport więźniów przybył do Auschwitz II, czyli do Birkenau (Brzezinki). Masowe uśmiercanie Żydów rozpoczęto tu już w pierwszych miesiącach 1942 r. Auschwitz III stanowiło ok. 40 podobozów (Aussenlager), spośród których największy znajdował się w Monowicach (Monowitz).

W obozie Auschwitz-Birkenau w latach 1940-45 hitlerowcy zgładzili co najmniej 1,1 miliona osób, głównie Żydów, ale także ok. 75 tys. Polaków oraz tysiące Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli innych narodów.

Do tego obozu 28 maja 1941 r. został przewieziony franciszkanin o. Maksymilian Kolbe, który otrzymał numer 16670. Podczas apelu na obozowym placu, wyselekcjonowano dziesięć osób, które miały umrzeć za to, że jeden więzień uciekł z bloku.

O. Maksymilian wystąpił z szeregu i poprosił, aby mógł zająć miejsce nieznanego mu współwięźnia, Franciszka Gajowniczka, który błagał o litość tłumacząc, że ma rodzinę. Niemcy zgodzili się na prośbę zakonnika.

Według historyków najbardziej prawdopodobną datą tego zdarzenia jest 29 lipca 1941 roku. Ojciec Kolbe przez ostatnie dni swego życia konał w celi nr 18 w podziemiach Bloku 11, gdzie został przeniesiony z grupą innych więźniów wyznaczonych na śmierć głodową.

We wspomnieniach więźniów utrwaliło się, że skazani na śmierć głodową początkowo śpiewali i modlili się. O. Kolbe zmarł jako ostatni, dobity zastrzykiem z kwasu karbolowego.

Papież Paweł VI 17 października 1971 roku ogłosił ojca Maksymiliana Kolbego błogosławionym. Papież Jan Paweł II 10 października 1982 roku zaliczył ojca Maksymiliana do grona świętych męczenników Kościoła katolickiego.

Byli więźniowie Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady Auschwitz-Birkenau, którzy spotkali się z papieżem:
DUNICZ NIWIŃSKA Helena, ur. w 1915 r. w Wiedniu, nr obozowy 64118, polska skrzypaczka, tłumaczka literatury z zakresu historii muzyki poważnej. Jej miastem rodzinnym był Lwów, gdzie do 1943 r. mieszkała z rodzicami i braćmi. Aresztowana w styczniu 1943 r. razem z matką, Marią Dunicz. Przywieziona do KL Auschwitz 3 października 1943 r. transportem ze Lwowa, jako skrzypaczka została członkinią orkiestry obozowej w KL Auschwitz II-Birkenau. Matka zginęła w obozie dwa miesiące później, w grudniu 1943 r.

W styczniu 1945 r. w „marszu śmierci” została ewakuowana do KL Ravensbrück, a następnie do Neustadt-Glewe, gdzie odzyskała wolność. Po wojnie zamieszkała w Krakowie.

W 2013 r. nakładem Wydawnictwa Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau ukazała się jej książka „Drogi mojego życia: wspomnienia skrzypaczki z Birkenau”.

FROS Alojzy, ur. w 1916 r. w Rybniku, nr obozowy 136223. Aresztowany w kwietniu 1943 r. za działalność konspiracyjną. Deportowany do KL Auschwitz w dniu 9 sierpnia 1943 r., przez pierwsze dwa miesiące – jako chory – przebywał w szpitalu obozowym. Następnie został zatrudniony przy sortowaniu paczek dla więźniów. Jesienią 1944 r. przeniesiony do KL Sachsenhausen (nr 115773), a następnie do KL Buchenwald (nr 96935), wyzwolony w kwietniu 1945 r. W 2015 r. ukazały się jego wspomnienia zatytułowane „Moja historia”.

IWAŃSKA Janina, ur. w 1930 r. w Warszawie, nr obozowy 85595. W dniu 12 sierpnia 1944 r. przywieziona do KL Auschwitz transportem ludności cywilnej podczas powstania warszawskiego. Ewakuowana w styczniu 1945 r. do KL Ravensbrück, a następnie Neustadt-Glewe, gdzie została wyzwolona.

prof. DŁUGOBORSKI Wacław, urodzony w 1926 r. w Warszawie, nr obozowy 138871. Aresztowany w maju 1943 r. w Warszawie za działalność konspiracyjną. W dniu 25 sierpnia 1943 r. transportem z więzienia „Pawiak” deportowany do KL Auschwitz. Zatrudniony w obozowym szpitalu w Birkenau. Końcem stycznia 1945 r., po odejściu transportów ewakuacyjnych, zbiegł z obozu. Po wojnie pracownik naukowy wyższych uczelni oraz kurator badań naukowych w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau.

prof. KĄCZKOWSKI Zbigniew, ur. w 1921 r. w Krakowie, nr obozowy 125727, aresztowany w kwietniu 1943 r. pod fałszywym nazwiskiem Kaczanowski. W dniu 24 czerwca osadzony w KL Auschwitz, w tym samym transporcie znalazła się także Jego matka Zofia, która zginęła w obozie. Zatrudniony w szpitalu obozowym w Auschwitz I, jako pielęgniarz. 27 lipca 1944 r. podjął ucieczkę z obozu lecz został ujęty i osadzony w bloku 11, następnie wywieziony do KL Buchenwald, skąd przeniesiono go do KL Ravensbrück. Po wojnie pracownik naukowy wyższych uczelni.

LESIAK Stefan, ur. w 1927 r. w Pińczowie, nr obozowy 197204; w dniu 17 września 1944 r. deportowany do KL Auschwitz, pod fałszywym nazwiskiem Wesiak, transportem ludności cywilnej z powstania warszawskiego. Miesiąc później przeniesiony do KL Buchenwald, gdzie w kwietniu 1945 r. odzyskał wolność.

NIKODEM Walentyna, ur. w 1922 r. w Łodzi, nr obozowy 8737, przywieziona 16 lipca 1942 roku do KL Auschwitz wraz z matką (zginęła w obozie, ojciec zamordowany na gestapo w Łodzi). W obozie pracowała m.in. w obozowej paczkarni, pomagała kobietom, które urodziły w obozie dzieci, była matką chrzestną niektórych niemowląt. W dniu 26 października 1944 r. przewieziona do KL Flossenbürg. Wolność odzyskała w maju 1945 r.

MAJEROWICZ Marian ur. w 1926 r. w rodzinnie żydowskiej w Myszkowie, nr obozowy 157715. W październiku 1943 r. przywieziony do KL Auschwitz, gdzie zginęli jego rodzice i maleńki braciszek. W styczniu 1944 r. został wywieziony do KL Gross-Rosen, wyzwolony podczas marszu śmierci z tego obozu w 1945 r. Pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej w Warszawie.

UMLAUF Eva (74 lata), nr obozowy A-26959, przywieziona do KL Auschwitz jako dwuletnie dziecko z całą rodziną w listopadzie 1944 r. z Seredu, wyzwolona w KL Auschwitz, jej matka, będąca w ciąży w czasie przybycia do obozu, w kwietniu 1945 r. urodziła córkę Eleonorę.

FÜRST Naftali ur. 1932 r. w Bratysławie, nr obozowy B-14026, deportowany do KL Auschwitz w dniu 3 listopada 1944 r. z Seredu, ewakuowany w styczniu 1945 r. do KL Buchenwald i tam wyzwolony. Mieszka w Izraelu. Jest autorem książki „Wie Kohlestücke in den Flammen des Schreckens - eine Familie überlebt den Holocaust",

RAUCH Peter ur. 1939 r. w Monachium, nr obozowy Z-3531; mieszkał z rodzicami i pięcioma siostrami w Monachium, gdzie jego ojciec prowadził własną działalność przewozową. W dniu 8 marca 1943 r. całą rodzinę aresztowano i deportowano do KL Auschwitz II-Birkenau. Peter wraz z matką został przeniesiony najpierw do KL Ravensbrück, następnie do Mauthausen i Bergen-Belsen. Tam w 1945 r. został wyzwolony i powrócił do rodzinnego miasta.

Źródło: www.pope2016.com

Materiał oryginalny: Papież Franciszek w Auschwitz: Panie, przebacz tyle okrucieństwa [ZDJĘCIA, WIDEO] - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
iti

nie widzisz ślepcu inną drogę Kościoła prowadzoną przez Franciszka?

.......

A może by tak wysłać pracownikom muzeum Auschwitz kremówkę papieską. Niech tą jedną kremówką podzieli się 400 pracowników i jeszcze dodatkowo grupa przewodników. PRZECIEŻ LUDZIE W OBOZIE NAWET TAKIEGO KAWAŁECZKA CIASTA Z KREMEM NIE DOSTALI. MOŻE JUZ NIE BĘDĄ CI PRACOWNICY PO ZJEDZENIU TEJ DROBINKI KRUSZYNKI KREMÓWKI NA KREMACJI LUDZI ZARABIALI. Jak można zarabiać na kupczeniu śmiercią, zagładą ludzkości. Może da się ściągnąć ten kłamliwy napis z bramy "PRACA CZYNI WOLNYM" Heh .... już KTOŚ próbował i zspowlotem ten napis założyli....ŁOBUZY....JA WAM POKAŻĘ.... Słuchaj, Czytaj każdy podatnik niemiecki dołożył się i dał ludziom uciekającym z wojny z Syrii i z innych biednych ludzi, dał im nadzieję na lepsze jutro, dał im mieszkanie, jedzenie, ubranie, pracę, pieniądze, miłość... podatnik niemiecki nie zrobił tego osobiście, za tym stała Angela Merkel wraz z rządem niemieckim. Wiesz Polaku spodziewałeś się, że to dostaniesz zwrot do rąk własnych od rządu niemieckiego. Jednakże Niemcy dali tam te pieniądze, gdzie były najpotrzebniejsze, gdzie ludzie uciekali pprzed wojną, głodem, biedą, nędzą. Mam nadzieję, że odkupili swoje winy dając tym,, którzy najbardziej ich miłosierdzia potrzebowali. Dzięki nim uniknęliśmy kolejnego holokaustu. A ten napis na bramie to kłamstwo szatana. Bo praca powinna nieść radość, służyć dobru ludzi, a nie ich udręczeniu. To szatan, diabeł umieścił ten napis na bramie Aushwitz. trochę miłosierdzia rodacy i z Bogiem

D
Damian

Tylko franciszek zapomnial że jego Watykan wspierał faszyzm i hitlera więc prosze Franciszku bez hipokryzji

k
kolo
W dniu 31.07.2016 o 19:29, omd napisał:

.. Wygląda na to że Merkel zgotuje Europie podobną gehennę też z powodu że Niemcy są ponad wszystkimi udając litość a nawet cierpienia swoich rodaków ją nie interesują.

 

piłeś, nie pisz!

 

bo i bez wódki jesteś durny

o
omd

Hit*er przyniósł nie tylko Europie ale i światu morze krwi i cierpienia z nienawiści i to że Niemcy są ponad wszystko. Wygląda na to że Merkel zgotuje Europie podobną gehennę też z powodu że Niemcy są ponad wszystkimi udając litość a nawet cierpienia swoich rodaków ją nie interesują.

 

C
Collonna
W dniu 30.07.2016 o 13:54, gostom napisał:

Niemcy to kraj Holokaustu. Kto Idzie za PEGIDA , AFD albo idzie w tym kraju po tej drodze , którą prowadzą obecnie znani populisci ze wschodu i zachodu, manipulatorzy i propandyści, którzy piszą komentarze nienawiści w mediach i forach, którzy podpalają zakwaterowania dla ludzi Uchodżców, Ci co chcą powtórzyć te masowe mordy z tamtych czasów na Żydach i innych Mniejszościach . To trzeba wiedzieć, aby dyskutować na te tematy, które dotyczą nas wszystkich, a nie tylko Niemców. Przede wszystkim Polacy, którym często brakują argumenty i kierują się półwiedzą i stereotypami powinni sobie przypomnieć, jakie losy i historię sami w Europie przeżyli.

Polacy powinni soie przypomniec jak palili Zydow zywcem, tak spontanicznie i bez przymusu-a raczej z ochota.

Nie pomoze zwalanie na Niemcow.

Jarkacz moze do Bialegostoku jezdzic i zaklinac wine Niemcow-

Wielka Synagoge z tysiacem Zydow spalili Polacy 24.06.41-

zanim sie jeszcze pokazaly tam niemieckie wladze by temu zapobiec.

 

p
panterrra

Dzieki S-C :rolleyes:
:D

k
kasienka

przeciez wyjasnila.. byla na wszystkich spotkaniach na Franciszkanskiej 3 z poprzednimi papiezami to i z tym jest.

A
AUTYŚCI (z)BAWIENIA

/..../

g
gostom

Słuchajcie Polacy słowa Papieża, bo chce Wam przede wszystkim wskazać Wasze słabości i usunąć Wasze uprzedzenia wobec waszych bliźnich. O Boże daj temu zacofanemu kraju siłę i szczęśliwą rękę

g
gostom

Niemcy to kraj Holokaustu. Kto Idzie za PEGIDA , AFD albo idzie w tym kraju po tej drodze , którą prowadzą obecnie znani populisci ze wschodu i zachodu, manipulatorzy i propandyści, którzy piszą komentarze nienawiści w mediach i forach, którzy podpalają zakwaterowania dla ludzi Uchodżców, Ci co chcą powtórzyć te masowe mordy z tamtych czasów na Żydach i innych Mniejszościach . To trzeba wiedzieć, aby dyskutować na te tematy, które dotyczą nas wszystkich, a nie tylko Niemców. Przede wszystkim Polacy, którym często brakują argumenty i kierują się półwiedzą i stereotypami powinni sobie przypomnieć, jakie losy i historię sami w Europie przeżyli.

H
Hans Kloss z Abwehry

KZL Auschwitz to byly stare austriackie koszary, a Birkenau

zbudowali wiezniowie-SS tylko rozkazywalo.

Ten system byl perfekcjonowany w III Rzeszy od 33.

A gdyby Franciszek poczytal co pisal Kolbe przed wojna, to moze

doszedl by do wniosku, ze to bylo takie zadoscuczynienie.

T
Tru

Kontrola szybko działa. Z tekstu szybko zniknął "nazistowski" obóz.

S
S.O.

Wzbudza niesmak to ciągłe modlenie się o wybaczenie dla morderców i sadystów ! W końcu jest piekło do którego i tak i owak trafią ! Co oni sobie myślą, że jak ktoś wybaczy, to Sąd Ostateczny nie obowiązuje ?! Głupcy !

t
teds

A gdzie był Pan, gdy był potrzebny?

Dodaj ogłoszenie