Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 11godz.
  • 26min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Palenie śmieciami i kopciuchy oburzają Polaków. Donosy w tej sprawie popiera ponad 60 proc. z nas

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Problem smogu dotyka wszystkich, a w czasie pandemii koronawirusa może być szczególnie groźny. Piotr Krzyżanowski
Polacy dostrzegają złą jakość powietrza i starają się chronić przed smogiem. Nadal jednak większość z nas nie wie, skąd wziąć pieniądze na wymianę pieca.

Palenie śmieciami bulwersuje ponad 80 proc. Polaków, a 64 proc. z nas potępia ogrzewanie domu kopciuchami – wynika z obszernego badania przeprowadzonego przez Polski Instytut Ekonomiczny. Dlatego aż ponad 60 proc. z nas popiera donoszenie na osoby, które to robią, jednak w większości gmin zgłoszenie nadużyć służbom jest utrudnione. Co więcej, okazuje się, że Polacy bardzo mało wiedzą zarówno o smogu, jak i o rządowych programach Stop Smog oraz Czyste Powietrze.

Na palenie śmieciami i kopciuchy chcemy donosić, ale nie ma gdzie

W raporcie „Polacy i ochrona powietrza. Normy społeczne jako źródło zmiany?” Polski Instytut Ekonomiczny przyjrzał się wiedzy Polaków na temat smogu i walki z nim. Zbadał także poparcie społeczne dla różnych metod tej walki. Wyniki badania okazały się interesujące:

  • ponad 60 proc. Polaków popiera donoszenie na sąsiadów, którzy palą śmieciami w domowych piecach,
  • około 65 proc. popiera zgłaszanie straży miejskiej czarnego dymu czy smrodu z kominów przez przypadkowych przechodniów,
  • około 65 proc. jest za wystawianiem przez straż miejską mandatów osobom zanieczyszczającym powietrze,
  • około 45 proc. zgadza się z wprowadzanymi przez gminy restrykcjami dotyczącymi domowych palenisk.

Chcesz kupić działkę w ROD? To nie takie proste. Oto 10 rzec...

Eksperci PIE dostrzegają w tych liczbach szansę na skuteczniejsze zwalczanie smogu. Sugerują oni, że przypadki spalania śmieci czy używania pieców niespełniających norm można byłoby znacznie skuteczniej wykrywać i karać, gdyby zgłaszanie tych nadużyć przez mieszkańców było łatwiejsze. Mieszkańcy często nie wiedzą, gdzie zgłosić palenie śmieci czy smród z komina. Co więcej, nieraz w ogóle nie przychodzi im do głowy, że mogą podjąć jakieś działanie. Należy ich zatem o tym informować, wyraźnie wskazując, pod jakim numerem są przyjmowane zgłoszenia.

– Warto rozważyć udostępnienie wyodrębnionego numeru wyłącznie na potrzeby takich zgłoszeń – czytamy na stronie pie.net.pl. – Z naszej ankiety wynika, że taki numer funkcjonuje jedynie w 32 z 232 miast i gmin, które wzięły udział w naszym badaniu.

Polacy raczej unikają smogu niż z nim walczą

Zdaniem autorów raportu skuteczna walka ze smogiem wymaga zaktywizowania Polaków na poziomie lokalnym. Skoro potępienie społeczne dla używania kopciuchów i palenia śmieci jest tak silne, to warto zachęcać ludzi do działania na rzecz poprawy sytuacji. Na razie bowiem większość z nas nie tyle walczy ze smogiem, co stara się go unikać:

  • 48 proc. z nas otacza się roślinami poprawiającymi jakość powietrza,
  • 38 proc. unika otwierania okien,
  • 29 proc. unika spędzania czasu na zewnątrz przy wysokim poziomie zanieczyszczeń,
  • 25 proc. używa oczyszczacza powietrza lub rozważa jego zakup,
  • 12 proc. używa masek antysmogowych.

Za pocieszający można uznać fakt, że świadomość problemu smogu jest wśród Polaków stosunkowo wysoka. 40 proc. z nas uważa jakość powietrza za złą albo bardzo złą. Dodatkowo 64 proc. badanych przyznało, że myśli o skutkach zanieczyszczeń powietrza, a 58 proc. rozmawia o jakości powietrza z innymi. Większość Polaków nie wie jednak, czy na terenie ich województwa obowiązuje uchwała antysmogowa.

mapa uchwały antysmogowe
Wiedza Polaków na temat uchwał antysmogowych. Źródło: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, opracowanie własne PIE na podstawie wyników badań Polski Instytut Ekonomiczny

Jednocześnie część z nas stara się podejmować lub przynajmniej rozważa działania bardziej długofalowe. Jak pokazało badanie PIE, 44 proc. z nas w ciągu ostatnich dwóch lat wymieniło lub chciało wymienić stare urządzenia elektryczne na bardziej ekologiczne. Dodatkowo 41 proc. z nas przesiadło się z samochodu na rower lub to planowało, a 30–35 proc. wymieniło piec lub przeprowadziło termomodernizację (albo zamierzało to zrobić). Tylko 24 proc. z nas wzięło aktywny udział w jakiejś akcji społecznej mającej na celu poprawę jakości powietrza, np. podpisując petycję.

[QUIZ] Czy wiesz, co cię truje? Sprawdź swoją wiedzę o smogu

O programach Czyste Powietrze i Stop Smog wiemy bardzo mało

Jak podkreśla raport PIE, poważnym problemem utrudniającym walkę ze smogiem w naszym kraju jest dość niski poziom wiedzy Polaków na temat smogu i metod zwalczania go. Aż dwie trzecie z nas nie wiedzą na przykład, że głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza są domowe kotły na węgiel i drewno. Większość Polaków błędnie sądzi, że za smog odpowiadają przede wszystkim fabryki. Co ciekawe, to mieszkańcy bloków, a nie domów jednorodzinnych częściej wiedzieli, skąd naprawdę bierze się smog. Jednocześnie, mimo że Polska od lat należy do krajów z najgorszym powietrzem w Europie, aż 38 proc. Polaków uważa, że należymy do krajów z powietrzem... najlepszym.

Jako ciekawostkę warto podać, że najniższy poziom wiedzy o smogu i jego skutkach odnotowano w województwach:

  • lubelskim – 55 proc. poprawnych odpowiedzi w badaniu,
  • warmińsko-mazurskim – 56 proc. poprawnych odpowiedzi,
  • wielkopolskim – 56 proc. poprawnych odpowiedzi.

Najwyższy poziom wiedzy odnotowano w województwach najsilniej dotkniętych przez smog, tj. małopolskim i śląskim (po 65 proc. prawidłowych odpowiedzi).

Niepokojąco niski jest też poziom wiedzy Polaków na temat programów, które pozwalają uzyskać dofinansowanie do wymiany pieca lub termomodernizacji budynku. Co prawda aż trzy czwarte z nas wie, że takie formy pomocy istnieją, ale z konkretami jest już znacznie gorzej.

wykres czyste powietrze stop smog
Wiedza Polaków na temat programów wspierających walkę ze smogiem. Źródło: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, opracowanie własne PIE na podstawie wyników badań Polski Instytut Ekonomiczny

Tylko 44 proc. z nas słyszało o rządowym programie Czyste Powietrze. 27 proc. badanych wie, że mogą uzyskać dofinansowanie w ramach lokalnego programu w swojej gminie. Jeszcze mniej z nas, bo tylko 23 proc., wie cokolwiek o programie Stop Smog. Co gorsza, o tym ostatnim słyszeli głównie mieszkańcy bloków, a nie domów jednorodzinnych, do których Stop Smog jest skierowany. Aż 30 proc. badanych przyznało, że nie słyszało o żadnych tego typu programach.

Chcesz się budować? Dobrze się przygotuj

Wideo

Materiał oryginalny: Palenie śmieciami i kopciuchy oburzają Polaków. Donosy w tej sprawie popiera ponad 60 proc. z nas

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hhe

A ja spalę wszystko w piecu, i mam to w d..pie, ule ja jeszcze pożyję? kilkadziesiąt lat? Może mniej, więc tym bardziej mam to gdzieś, bo na tym zależy tylko tym tępym bogatym shmatom.

o
ogórek

A co robi WIOŚ - jest bo jest, bo ma być. A to powinna być instytucja walcząca ze wszystkimi negatywnymi, patologicznymi, szkodliwymi dla środowiska działaniami człowieka. W pierwszej kolejności ze smogiem i hałasem a potem z wszechobecnymi śmieciami.

K
Koszałek

Skąd wziąć pieniądze na wymianę pieca? To proste. Wystarczy , że każda osoba w rodzinie ograniczy dziennie spożycie piwa do 2-ch piw, a liczbę wypalanych papierosów do 10 sztuk. To daje oszczędności nie mniejsze niż 16zł dziennie na osobę. W miesiącu to jest nie mniej niż 320zł, w rok nie mniej niż 3840zł . Ta kwota dotyczy oszczędności tylko na jednej osobie dorosłej w rodzinie.

L
Lola

Uważam że wina leży po stronie urzedu miejskiego który po prostu nie panuje nad sytuacją.Otóż zabudoawa szeregowa ul. Norwida,Dąbrowskiej i inne w okolicy.Wydane warunki zabudowy ogrzewanie z sieci miejskiej.Ogrzewanie doprowadzone 30 lat temu.I co się robi w chwili obecnej otóż część ludzi powyłączali i kopciuchy ruszyły sam zwracałem uwage to mówią że taniej węglem i śmieciamii lato i zima ruch w kominie bo latem wode grzeją.A miasto kategorycznie powinno kary nakładać i jak komuś za drogo to niech dwa pokoje sobie kupi i będzie miał tanio.A nie żeby mnie zatruwał i tysiące ludzi innych mieszkającycH obok w blokach..

Dodaj ogłoszenie