Otwarcie ogródków gastronomicznych w Trójmieście. W niektórych miejscach już w nocy były tłumy!

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Na ten moment Polacy czekali z utęsknieniem, wreszcie można coś zjeść lub wypić poza domem domem. W sobotę 15 maja restauratorzy otworzyli ogródki gastronomiczne. Choć pogoda nie dopisała, właściciele lokali na brak gości nie narzekają. Niektóre miejsca w Trójmieście już w nocy z piątku na sobotę były wręcz oblegane.

Bary, kawiarnie i restauracje od 15 maja mogą przyjmować gości w ogródkach restauracyjnych. W niektórych miejscach entuzjastyczne otwarcie gastronomii odbyło się już o północy z 14 na 15 maja. W Gdańsku oblegana była Ulica Elektryków, do wejścia ustawiła się kolejka i trudno było mówić o dystansie między osobami.

Po północy ruszyły też niektóre lokale na Wyspie Spichrzów i na ulicy Długiej. Najczęściej jednak restauratorzy wystawili stoliki w sobotę rano i oczekiwali gości. W niektórych lokalach trzeba było zarezerwować stolik na kilka dni przed otwarciem. Klienci mogą też liczyć na promocje czy specjalne dania przygotowane "na otwarcie". Pogoda nie dopisała, ale dla wielu mieszkańców Trójmiasta to nie stanowiło problemu, aby coś zjeść na świeżym powietrzu.

- Otworzyliśmy w sobotę rano. Trochę padało, ale mimo to goście dopisali. Gdyby było tak gorąco jak kilka dni temu, to prawdopodobnie klientów byłoby znacznie więcej, ale i tak jest dobrze, nie narzekamy, na ten moment czekaliśmy wiele miesięcy – mówiła nam pracownica restauracji Mnie To Rybka, która znajduje się w Brzeźnie, tuż przy morzu.

Właściciel restauracji Gvara, zlokalizowanej w Gdańsku przy ul. Chlebnickiej, również na brak gości nie mógł narzekać.

- Klienci już kilka dni temu rezerwowali miejsce w naszym ogródku. Szkoda, że pogoda się nieco pogorszyła, ale co tam, ważne jest to, że goście przyszli – mówi właściciel Gvary.

Gastronomia częściowo otwarta. W Gdyni ogródki restauracyjne...

- Na sobotni spacer wyszło wielu spacerowiczów, którzy zatrzymali się u nas, żeby wypić kawę i zjeść lody. Przewidywałem, że pogoda będzie taka sobie, więc nie spodziewałem się niewyobrażalnych tłumów. U nas wcześniejszych rezerwacji nie było, ale cały czas jest ruch, jedyni wychodzą z ogródka, inni przychodzą... Widać, że ludzie są spragnieni posiedzenia w restauracji. Odczuwam umiarkowany optymizm, będzie dobrze, oczywiście, jeśli znów nas nie zamkną – usłyszeliśmy w jednej z restauracji na sopockim „Monciaku”.

Wielu restauratorów o możliwość serwowania dań na świeżym powietrzu apelowała od miesięcy. Teraz przedsiębiorcy liczą na to, że choćby w niewielkim stopniu pokryją straty, które ponieśli w czasie lockdownu. Ale pojawiają się i takie głosy, że rządowa decyzja umożliwiająca wcześniejsze otwarcie ogródków stawia w gorszej sytuacji tych, którzy ich nie mają.

- Restauratorzy do otwarcia ogródków podesli z dużym entuzjazmem. Bardzo długo czekaliśmy na ten moment. Ale przecież nie każda restauracja ma ogródek, bo np. lokalizacja nie pozwala na wystawienie stolików. Właściciele tych lokali czują się rozczarowani, a nawet dyskryminowani, bo na otwarcie muszą poczekać tydzień. Trudno nie przyznać im racji - mówiła nam Evelina Visnievska, pomorska przedstawicielka Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej, jest też menedżerem restauracji.

Przywileje dla zaszczepionych: podróże, wczasy, wolny wstęp ...

Przypomnijmy też, że restauratorzy od kolejnego tygodnia, czyli od 28 maja, będą już mogli przyjąć gości w środku lokalu. W przypadku ogródków restauracyjnych, jak i restauracji (które ruszą za tydzień) będzie obowiązywał ścisły reżim sanitarny - maksymalnie 50 proc. obłożenia lokalu, poza tym klienci będą musieli zajmować co drugi stolik, a odległość między nimi będzie musiała wynosić co najmniej 1,5 m. Zachowanie dystansu nie będzie konieczne, jeśli między stolikami staną przegrody.

Choć otwarcie ogródków jest niewątpliwym powiewem optymizmu, to o wielkiej radości w branży trudno mówić. Część gastronomów zapowiedziało złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa. Będą się oni domagać odszkodowań za szkody spowodowane lockdownem.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie