Otoczenie i świat widział jako całość. Na czym polegał fenomen Pawła Adamowicza?

Jan Szomburg
Paweł Adamowicz był jakiś inny. Widać to było szczególnie wyraźnie w ostatnich latach jego działalności, które cechowało dążenie do budowania wspólnoty i włączanie mieszkańców do podejmowania decyzji (model partycypacyjny). Ale nawet w pierwszej fazie swojej aktywności, znaczonej podejściem bardziej technokratycznym, widać było, że robi to w aurze troski o coś więcej niż własna pozycja i skuteczność, niż własne ego.

W czym tkwiła tajemnica siły oddziaływania Pawła Adamowicza, jego otwartości i zdolności do uczenia się, do samokorekty? Jego zdolności do współpracy i budowania koalicji oraz pozyskiwania serc mieszkańców?

rocznica śmierci Pawła Adamowicza

Myślę, że była to tak zwana POSZERZONA TOŻSAMOŚĆ. Paweł Adamowicz nie był niewolnikiem własnego ego, utożsamiał się nie tylko ze swoją prezydenturą i urzędem (co robi wielu samorządowców i polityków) – utożsamiał się z ukochanym Gdańskiem, ale także z Polską, Europą a nawet w pewnym sensie ze światem. Ta poszerzona tożsamość pozwalała mu widzieć otoczenie i świat jako całość. Gdańsk był częścią tej tożsamości i Polska też była taką częścią. Dlatego tak bardzo mu na Gdańsku i na Polsce zależało.

Dzięki tej poszerzonej tożsamości nie miał również skłonności do przejmowania, kontrolowania i podporządkowywania sobie (urzędowi) nie swoich (niezależnych) inicjatyw. Jeśli czuł, że są one dobre dla Gdańska lub Polski – popierał je. Dawał szansę żyć otoczeniu - w jego wyobrażeniu urząd miał być naturalnym partnerem a nie „Zosią Samosią”.

Takiej poszerzonej tożsamości można życzyć wszystkim liderom samorządowym i politykom, szczególnie w Roku Samorządu Terytorialnego.

Wieczór kolęd poświęcony Pawłowi Adamowiczowi

Kolędowanie w ECS na 400 głosów. Spotkanie poświęcone pamięc...

WOŚP 2020 w Gdańsku

Podatek od psa

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 stycznia, 13:17, Gość:

Nie wolno z typowego narcyza robić wielkiego gdańszczana. Komu zależy aby z niego zrobić świętego? Są tacy którzy go uwielbiali i tacy którzy krytykowali.

Argumety nie docierały. I teraz też nie docierają. Boleje nad tą niepotrzebna tragiczna śmiercią. Ale dla mnie już na zawsze pozostaje Pawłem A.

Dobre podsumowanie jego

G
Gość

Pamietam jak ciągnął samolot OLT (fenomenalnie)

G
Gość

Nie wolno z typowego narcyza robić wielkiego gdańszczana. Komu zależy aby z niego zrobić świętego? Są tacy którzy go uwielbiali i tacy którzy krytykowali.

Argumety nie docierały. I teraz też nie docierają. Boleje nad tą niepotrzebna tragiczna śmiercią. Ale dla mnie już na zawsze pozostaje Pawłem A.

G
Gość

Moze trzeba zapytac deweloperów?

Dodaj ogłoszenie