Oszuści nie przebierają w środkach by wyłudzić pieniądze. Do tego celu często wykorzystują pandemię

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Oszuści nie przebierają w środkach by wyłudzić pieniądze. Do tego celu często wykorzystują pandemię
Oszuści nie przebierają w środkach by wyłudzić pieniądze. Do tego celu często wykorzystują pandemię Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Przestępcy, próbujący wyłudzić pieniądze, wciąż zmieniają sposoby oszukiwania swoich ofiar. Metoda na wnuczka, na policjanta, oferowanie podrobionego towaru czy fałszywe zbiórki na szlachetny cel - to najczęściej spotykane oszustwa. Pandemia Covid-19 sprzyja rozwojowi nowych metod wyłudzeń pieniędzy.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka wskazuje, że przestępcy, wykorzystując obawę i niepewność związaną z epidemią, chcą wyłudzić pieniądze lub wprowadzić dezinformację, zasypując sieć oraz media fałszywymi informacjami, czyli fake newsami. Wszystkie te metody służą po to by pozyskać czyjeś pieniądze – często są to oszczędności całego życia.

Na wnuczka, na policjanta i na koronawirusa

Jednym z najczęściej spotykanych sposobów, dotykająca przede wszystkim osoby starsze, jest metoda „na wnuczka”, lub „na policjanta”. Oszuści podszywają się pod członka rodziny lub pod funkcjonariusza Policji i w telefonicznej rozmowie próbują wyłudzić oszczędności rozmówcy. Obecnie wykorzystując w tym celu pandemię Covid-19.
Dla przykładu, w ubiegłym tygodniu 85-letnia mieszkanka Nysy odebrała telefon od oszustów, którzy podawali się za członków rodziny oraz personel medyczny.

Mężczyzna powiedział, że wnuk starszej pani potrzebuje pieniędzy na natychmiastowe leczenie. Przekonywał, że trafił on do szpitala i musi dostać szczepionkę. Po chwili do rozmowy włączyła się kobieta, podająca się za lekarkę. Zapewniła mieszkankę Nysy, ze pieniądze na pewno przeznaczone zostaną na leczenie wnuka.

Seniorka uwierzyła oszustom i zgodnie z instrukcją wyrzuciła przez okno 75 000 złotych. Dopiero po kontakcie z bliskimi dowiedziała się, że padła ofiarą przestępstwa.

Z danych policji wynika, że tylko w tym roku – od stycznia do końca września – odnotowano ponad 2600 oszustw metodą „na wnuczka”. Wartość poniesionych strat szacuje się na ponad 61 milionów złotych.

Także kilka dni temu policjanci zatrzymali 25-letniego mieszkańca Warszawy podejrzanego o udział w oszustwie „na policjanta”. Do zdarzenia doszło na początku września br. Wówczas do starszej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta, który poinformował seniorkę, że oszuści próbują wziąć kredyt na podrobiony dowód osobisty kobiety. Dodał, że wraz z prokuratorem, który za chwilę potwierdzi jego wersję, rozpracowują grupę przestępczą. Oszust polecili kobiecie przekazać wszystkie swoje oszczędności, celem ich przechowania. Niestety mieszkanka Białegostoku uwierzyła w historię oszustów i instruowana przez nich przekazała pieniądze. Dodatkowo seniorka wzięła kredyt, który następnie przelała na wskazane przez oszustów konto. W efekcie kobieta straciła ponad 120 tysięcy złotych.

Uwaga na koronawirusowe linki

Przestępcy, aby wyłudzić pieniądze wykorzystują także najnowszą technologię. Pod koniec kwietnia 20-letni mieszkaniec Oświęcimia otrzymał wiadomość na telefon komórkowy o treści: „Witamy. Twoja przesyłka została wysłana do obowiązkowej dezynfekcji. Prosimy o podjęcie natychmiastowych kroków na ... – tutaj sprawca wstawił link do fałszywej strony internetowej”.
Jak opisuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, mężczyzna kliknął w podesłany link, który przekierował go do sfałszowanej strony firmy dostarczającej przesyłkę, a następnie strony pośrednika w płatnościach.
Po wyborze banku został skierowany na kolejną stronę „wyłudzającą dane”.

Jak wskazują funkcjonariusze, mężczyzna był pewien, że loguje się na stronie banku, w którym ma konto. Następnie dokonał przelewu na wskazany rachunek bankowy, potwierdzając transakcję kodem SMS.

„W tym czasie każda operacja przez niego wykonywana była już monitorowana przez sprawcę. Po wpisaniu kodu pokrzywdzony przestępstwem otrzymał informację, że kod jest nieprawidłowy i od razu otrzymał kolejny SMS z drugim kodem. Ten został wysłany, ponieważ sprawca zdążył już zlecić wykonanie drugiego przelewu. Po wpisaniu drugiego kodu, również pojawiła się informacja, że jest on nieprawidłowy. Dopiero wtedy oświęcimianin zorientował się, że coś jest nie tak i zalogował się do swojego banku za pomocą oryginalnej aplikacji banku. W historii transakcji widniały już dwa przelewy na nieznany rachunek. W taki właśnie sposób z jego konta zniknęło ponad 6 tys. zł” – opisywała przebieg wydarzeń małopolska policja.

Funkcjonariusze zaznaczają, że przestępcy internetowi zwracają uwagę na wszystkie szczegóły swoich oszustw i w powyższym przypadku kwoty obu przelewów posiadały końcówkę 0,50 zł, co miało odwrócić uwagę od faktycznej kwoty transakcji, która jest wyświetlana w SMS-ie od banku, w którym znajduje się również kod autoryzujący.

Podrobiony towar i publiczne zbiórki

- Jednak przestępcy nie ograniczają się tylko do tej metody. Kolejnym sposobem oszustwa jest oferowanie podrobionego towaru. Działając z presją czasu, oszuści nie dają zbyt dużo czasu do namysłu i w rozmowie przekonują, że oferowany towar jest oryginalny i w znakomitej, promocyjnej cenie – tłumaczy insp. Ciarka.

Oszuści swoją przestępczą działalność rozciągają także na publiczne zbiórki. Działając nierzadko pod przykrywką akcji zbiórki środków na szlachetny cel i posługując się podrobionymi legitymacjami i zaświadczeniami próbują wyłudzić pieniądze.
Jak wskazuje rzecznik KGP, wszystkie te metody łączy presja czasu ze strony przestępców. Najlepszym sposobem przeciwdziałania jest więc duża ostrożność przy podejmowaniu decyzji.

- Jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości, zakończmy rozmowę. Poinformujmy naszych najbliższych o podejrzanej sytuacji. Nie wahajmy się również zadzwonić pod numer alarmowy 112.Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich dobre serca, ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę , aby zanim oddadzą pieniądze obcej osobie, zawsze upewnili się, czy rzeczywiście prawdziwy wnuczek potrzebuje pomocy. Pamiętajmy zawsze o jednej bardzo ważnej zasadzie, a mianowicie: przez telefon nie widać z kim rozmawiamy – apeluje funkcjonariusz.

Wyrok trybunału ws. aborcji opublikowany

Wideo

Materiał oryginalny: Oszuści nie przebierają w środkach by wyłudzić pieniądze. Do tego celu często wykorzystują pandemię - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie