Oszuści na Pomorzu podają się za pracowników zakładu energetycznego

Kinga Furtak
Zdarza się, że akwizytor innej firmy podaje się za pracownika Energi i nakłania do podpisania umowy, która nie ma z naszą firmą nic wspólnego
Zdarza się, że akwizytor innej firmy podaje się za pracownika Energi i nakłania do podpisania umowy, która nie ma z naszą firmą nic wspólnego archiwum
Podszywają się pod dostawców prądu, oferują podpisanie korzystnej umowy. Taka promocja może się wiązać z tarapatami finansowymi.

Akwizytorzy pukają do drzwi mieszkańców Starogardu Gd. - Chce pan/pani otrzymywać stałe rachunki za prąd? - rozpoczynają rozmowę, która ma z reguły niemiłe konsekwencje.

Mężczyzna, który zapukał do naszej Czytelniczki, próbował sprawić wrażenie, że jest pracownikiem firmy Energa. Wyjął fakturę za prąd, która do złudzenia przypominała oryginalny dokument. Poprosił mieszkankę o pokazanie ostatniego rachunku. Po tych kilku formalnościach miało dojść do podpisania umowy, dzięki której comiesięczne rachunki za energię elektryczną będą na stałym poziomie. Takie były zapewnienia akwizytora.

Czytaj też: Energa: Uwaga na fałszywe faktury w Trójmieście!

Starogardzianka poprosiła o skopiowanie tego dokumentu. Mężczyzna miał stwierdzić, że dostarczy fakturę, jak skończy rozmowy z pozostałymi lokatorami budynku. Do drzwi więcej nie zapukał.

Akwizytorzy najczęściej próbują wprowadzić ludzi w błąd. Nie informują m.in. o ukrytych kosztach nowej umowy. Okazuje się, że w ostatnim czasie klienci Grupy Energa zgłaszali do firmy takie przypadki od 250 do 380 razy w ciągu miesiąca.

Energa nie odwiedza swoich klientów w domach, aby podpisać „w drzwiach” umowę czy inne dokumenty

- To nie byli pracownicy naszej firmy - informuje Jakub Dusza z biura prasowego Grupy Energa. - Energa nie odwiedza swoich klientów w domach, aby podpisać „w drzwiach” umowę czy inne dokumenty. Wysyłamy jedynie pracowników do dokonania odczytów z liczników i technicznej obsługi urządzeń. Apelujemy o ostrożność, bo dostajemy od klientów sygnały o podobnych próbach oszustwa. Zdarza się, że akwizytor innej firmy podaje się za pracownika Energi i nakłania do podpisania umowy, która nie ma z naszą firmą nic wspólnego. W takim przypadku klient powinien zawiadomić policję o próbie oszustwa.

Czytaj też: Oszuści znów podszywają się pod pracowników Energi

Dusza przypomina, że jeśli coś zainteresuje klienta, może wziąć dokument na kilka dni i spokojnie się z nim zapoznać, zanim podpisze. Ponadto każdą umowę zawartą poza lokalem sprzedawcy można rozwiązać bez żadnych konsekwencji przez 14 dni od czasu jej podpisania. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących oferty od Grupy Energa klienci mogą dzwonić pod nr tel. 555 555 555.

[email protected]

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa
i spławiłem. Niech Multimedia zajmą się multimediami.
a
aa
Ja uważam i nie dałem się oszukać "Telekomunikacji Miejskiej". Ale chciałem zwrócić uwagę na inne zjawisko. Wolny rynek spowodował, że usługę o określonym i specjalistycznym profilu oferuje kto chce - najczęściej taniej od profesjonalisty. Efekt jest taki, że na ogól jest wykonana byle jak, a o sprawnie załatwionej reklamacji można zapomnieć. Do mnie bez przerwy dzwoni energetyka wysokonapięciowa by założyć mi internet, gazownia proponowała leczenie, a Orange chciała mnie ubezpieczyć od nieszczęść wszelakich. Niech każdy robi to, co umie najlepiej i nie stara się być omnibusem.
o
ol
U mnie byli z firmy Multimedia ( wiem bo kazałam im pokazać dokumenty) i podszywali się pod Energię.Mówili ,że Energia ich wynajęła do podpisywania umów 2-3 letnich,których efektem miał być tańszy prąd.Kiedy powiedziałam,że przez infolinię Energii nie wyraziłam zgody na na taką umowę i że trochę dziwne,że Energia kogoś przysłała...Powiedziałam też ,że jeśli cokolwiek będę potrzebować z Energii,to sama się do nich zgłoszę lub zadzwonię na infolinię.Pan z Multimedia przestał już namawiać i jak najszybciej wyszedł.
Dodaj ogłoszenie