Ośrodek dla "bestii" w Gostyninie pęka w szwach. Osoby, które mogą stanowić zagrożenie trafią na obserwację do Kocborowa

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Paweł Relikowski
Udostępnij:
Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie, gdzie na mocy tzw. ustawy o bestiach trafiają zaburzeni psychicznie sprawcy najgroźniejszych przestępstw pęka w szwach. Na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt Ministerstwa Zdrowia, przewidujący kierowanie na obserwację zaburzonych pacjentów do kolejnej placówki - Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim.

Do ośrodka w Gostyninie, powołanego w 2013 r., mieli trafiać głównie gwałciciele i mordercy z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Ze względu na to, że w czasie popełniania przestępstwa byli oni częściowo lub całkowicie poczytalni, nie trafiali na oddziały sądowe szpitali psychiatrycznych. Po zakończeniu kary pozbawienia wolności na wniosek dyrektorów więzień kierowano ich bezterminowo do Gostynina. W tym samym ośrodku prowadzona jest również zlecona przez sądy obserwacja psychiatryczna osób, które mogłyby stwarzać zagrożenie.

Początkowo przewidywano, że w placówce będzie przebywać około 20 osób, poddawanych terapii. Od kilku lat jednak wiadomo, że ośrodek pęka w szwach (dziś przebywa w nim 89 osób), terapia jest fikcją, a pacjenci są umieszczani w ośmioosobowych salach. Sytuacji w ośrodku w Gostyninie od dawna przygląda się Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował kilkadziesiąt wystąpień do ministra sprawiedliwości, ministra zdrowia, premiera. Zwraca przy tym uwagę, że ustawa z 2013 r. pełna jest luk prawnych.

W poniedziałek na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazał się komunikat Ministerstwa Zdrowia o rozpoczęciu konsultacji publicznych w sprawie wskazania zakładu psychiatrycznego, przejmującego część pacjentów ośrodka w Gostyninie, który wykonywałby obserwację orzeczoną przez sąd na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 listopada 2013 roku o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób.
Jest to "konieczne z uwagi na sytuację, jaka powstała w związku ze stałym  wzrostem liczby pacjentów kierowanych do ośrodka, a zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją na przeszkodzie takiemu rozwiązaniu".

W komunikacie wymieniono już szpital Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim, który zdaniem ekspertów "dysponuje wiedzą, a także doświadczeniem w ocenie ryzyka zachowań przemocowych i ma możliwość wykonywania tego rodzaju obserwacji".

W szpitalu w Kocborowie działają już oddziały sądowe o podstawowym i wzmocnionym zabezpieczeniu, zajmujące się obserwacją, diagnostyką i leczeniem osób z zaburzeniami psychicznymi wobec których zgodnie z postanowieniem sądów wykonywany jest środek zabezpieczający. Na terenie placówki znajduje się także Regionalny Ośrodek Psychiatrii Sądowej, dysponujący oddziałami psychiatrycznymi o maksymalnym stopniu zabezpieczenia.
Dr Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego twierdzi, że żadna oficjalna informacja o przekazywaniu pacjentów z Gostynina do Starogardu jeszcze do niego nie dotarła.

- Oddział sądowy o maksymalnym zabezpieczeniu jest w pełni wykorzystany i wprowadzenie zmian wymagałoby dużej reorganizacji, przetasowań i uzupełnienia kadry - twierdzi dr Jędrzejczyk.

Według Krzysztofa Olkowicza, Koordynatora do spraw Ochrony Zdrowia Psychicznego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich projekt Ministerstwa Zdrowia dotyczy jedynie Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej działającego przy szpitalu w Starogardzie Gdańskim.
- Na obserwację psychiatryczną do Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej trafią osoby, które mogą stanowić zagrożenie - uważa Krzysztof Olkowicz. -Już wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich alarmował, że ośrodek w Gostyninie nie jest miejscem na obserwację psychiatryczną.
Zdaniem Adama Bodnara profil KOZZD, ustalony przez ustawę z 22 listopada 2013 r. nie pozwala na uznanie go za zakład psychiatryczny, gdyż zadaniem ośrodka jest prowadzenie postępowania terapeutycznego wobec osób stwarzających zagrożenie w nim umieszczonych. Stąd postulat, by wskazano inne placówki, które mogłyby ocenić, czy osoba z zaburzeniami psychicznymi powinna być umieszczona w Gostyninie.
Propozycja resortu zdrowia została skierowana do konsultacji publicznych. Jednak ich wynik wydaje się przesądzony. Komunikat na stronie RCL kończy się zdaniem: "Brak jest możliwości podjęcia alternatywnych w stosunku do wydania rozporządzenia środków umożliwiających osiągnięcie zamierzonego celu."

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie