Oskarżony o zabójstwo w Pobłociu. Skatował pokrzywdzonego i wrzucił jeszcze żywego do szamba

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Artur M. doprowadzany na posiedzenie aresztowe w Sądzie Rejonowym w Słupsku
Artur M. doprowadzany na posiedzenie aresztowe w Sądzie Rejonowym w Słupsku Krzysztof Piotrkowski
Udostępnij:
Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła Artura M. o zabójstwo sąsiada i wrzucenie go do szamba w Pobłociu. Akta sprawy trafiły do Sądu Okręgowego w Słupsku. Oskarżony będzie odpowiadał jako recydywista.

Prokuratura Rejonowa w Słupsku zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa 52-letniego Mariana M. i ukrycia jego zwłok w szambie.

Mieszkańca Pobłocia w gminie Główczyce ostatni raz widziano 14 sierpnia 2021 roku wieczorem. Wtedy wyszedł z domu. Rozpoczęły się poszukiwania mężczyzny. Jednak dopiero 5 listopada na jednej z posesji w Pobłociu jego ciało wyłowiono z szamba. Oględziny oraz sekcja zwłok wykazały, że mężczyzna został zamordowany. Miał złamania kości czaszki. Natomiast zabezpieczone ślady biologiczne pozwoliły na przedstawienie zarzutów 33-letniemu Arturowi M. - sąsiadowi ofiary. Ten jednak był już wtedy nieobecny, ponieważ wyjechał za granicę do pracy, którą sobie wcześniej zaplanował.

Prokuratura Rejonowa w Słupsku zaocznie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Arturowi M., a następnie Sąd Rejonowy w Słupsku zastosował tymczasowe aresztowanie podejrzanego na 30 dni. Po tym zarządzono poszukiwania listem gończym. W grudniu okazało się, że mężczyzna wrócił do Polski. Został zatrzymany w pociągu w Lęborku. Podczas pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego Artur M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Prokuratura zarzuciła mu to, że 15 sierpnia w Pobłociu poprzez uderzanie pięściami w głowę Mariana M. spowodował u niego śmiertelne obrażenia – złamanie kości sklepienia i podstawy czaszki, a następnie wrzucił go do zbiornika z nieczystościami.
Według śledztwa do zabójstwa doszło w domu Artura M. w czasie spotkania towarzyskiego, podczas którego spożywano alkohol. Oprócz zarzutu zabójstwa prokuratura przedstawiła Arturowi M. wpływanie na czynności świadka zdarzenia groźbami pozbawienia życia, ponieważ groził kobiecie, że "skończy jak pokrzywdzony". Artur M. był wcześniej karany.

Na posiedzeniu aresztowym, gdy Sąd Rejonowy w Słupsku przedłużył areszt wynikający z listu gończego, Artur M. odmówił składania wyjaśnień i nie odpowiadał też na pytania sądu. Podczas kolejnego przesłuchania w prokuraturze Artur M. przyznał się, wyjaśniając, że wynikiem jego zachowania było spowodowanie śmierci pokrzywdzonego. Artur M. opisał dokładnie przebieg zdarzenia i co zrobił ze zwłokami. Wyraził żal z tego powodu, stwierdzając, że nie sądził, że to się tak skończy.

Prokuratura dodatkowo zleciła badania histopatologiczne, które pozwoliły ustalić, w którym momencie doszło do śmierci Mariana M. - w wyniku uderzeń czy utopienia w zbiorniku. Po uzyskaniu pełnej opinii z zakresu medycyny sądowej ostatecznie sformułowano zarzuty zawarte w akcie oskarżenia.
- Oskarżyliśmy Artura M. o to, że 15 sierpnia 2021 roku w Pobłociu, w warunkach recydywy, chcąc pozbawić życia Mariana M., wielokrotnie go uderzał nieustalonym twardym narzędziem tępokrawędzistym lub obłym oraz bił pięściami i kopał po głowie – mówi Magdalena Gadoś, szefowa słupskiej Prokuratury Rejonowej. - Wywierał także nacisk na szyję pętlą utworzoną z bandaża. Pokrzywdzony doznał wielonarządowych obrażeń, zwłaszcza w okolicach głowy i szyi. Następnie Artur M. wrzucił Mariana M. do zbiornika z płynnymi nieczystościami, powodując jego śmierć w następstwie gwałtownego uduszenia.

To oznacza, że w chwili wrzucenia do szamba Marian M. jeszcze żył i mógł dawać oznaki życia. Drugim zarzutem jest wywieranie wpływu na świadka.
- W czasie od 15 sierpnia do 5 listopada, także w recydywie, oskarżony wielokrotnie używał wobec kobiety gróźb pozbawienia życia – informuje prokurator rejonowa. - Artur M. przyznał się i złożył wyjaśnienia. Jednak są one odmienne od zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Akta sprawy trafiły do Sądu Okręgowego w Słupsku. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

PISM: Zawieszenie konfliktu Kosowo-Serbia. Szybka reakcja USA i UE

Materiał oryginalny: Oskarżony o zabójstwo w Pobłociu. Skatował pokrzywdzonego i wrzucił jeszcze żywego do szamba - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sędzia Drett
5 sierpnia, 07:12, Gość:

PO-wski senat z pozostałą lewacką hołotą odrzucił projekt zaostrzający prawo dla takich zwyrodnialców.

Nadal liczą że wygrają wybory dzięki głosom z zakładów karnych.

Tak to prawda. Należy przywrócić KŚ dla bandytów tego pokroju.

G
Gość
PO-wski senat z pozostałą lewacką hołotą odrzucił projekt zaostrzający prawo dla takich zwyrodnialców.

Nadal liczą że wygrają wybory dzięki głosom z zakładów karnych.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie