Oskar Zawada w Arce Gdynia. 24-letni napastnik trafił nad morze na zasadzie wypożyczenia z opcją pierwokupu

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Piłkarzom Arki Gdynia po wznowieniu rozgrywek PKO BP Ekstraklasy nie udało się jeszcze pokonać bramkarza rywali i ponieśli dwie porażki. Klubowi działacze i trener Aleksandar Rogić szukają więc dodatkowych opcji w ofensywie. Do Gdyni na zasadzie wypożyczenia z opcją pierwokupu trafił właśnie 24-letni Oskar Zawada, ostatnio rezerwowy napastnik Wisły Płock.

Rosły, mierzący 192 centymetry zawodnik, większość swojej, seniorskiej kariery spędził za granicą. W 2012 roku trafił do juniorskiej drużyny VFl Wolsburg, następnie występował w rezerwach tego klubu. Przed sezonem 2014/2015 włączono go do szerokiej kadry pierwszej drużyny, jednak w barwach popularnych "Wilków" na poziomie Bundesligi nie zdołał nawet zadebiutować. Zawada ma za sobą także występy w holenderskim FC Twente, w którym przebywał na wypożyczeniu w 2016 roku, jednak w 11 spotkaniach nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Grał ponadto na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W Karlsruher SC strzelił wówczas dla klubu z Badenii-Wirtembergii dwie bramki w czternastu spotkaniach.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

Po powrocie do Polski, co stało się w 2017 roku, w miarę udany miał sezon 2018/2019. W barwach Wisły Płock w 23 występach zdobył wówczas sześć bramek. Od czasu jednak, kiedy drużynę "Nafciarzy" przejął Radosław Sobolewski, Zawada nie cieszy się uznaniem tego szkoleniowca. W tym sezonie w lidze na boisku spędził zaledwie niespełna trzysta minut, ostatni raz pojawiając się na nim w listopadzie jako rezerwowy w meczu z Cracovią. Jedyne trafienie zaliczył natomiast w spotkaniu Pucharu Polski przeciwko Chemikowi Bydgoszcz. Zawada przegrał rywalizację z innymi napastnikami z Płocka, przede wszystkim ze znanym z występów w Lechii Gdańsk Grzegorzem Kuświkiem oraz z Cillianem Sheridanem. W efekcie nie poleciał nawet z Wisłą zimą na obóz przygotowawczy do Turcji i trenował z rezerwami.

Atutem Zawady, który ma za sobą także występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski, może być fakt, że jego możliwości zna asystent Aleksandara Rogica Krzysztof Sobieraj. Popularny "Sobi" w sztabie trenerskim Wisły pomagał jeszcze całkiem niedawno Leszkowi Ojrzyńskiemu, zanim ten zrezygnował z pracy. Żółto-niebiescy są też obecnie w fatalnej sytuacji, jeśli chodzi o obsadę napastnika. Fabian Serrarens jest nieskuteczny. Dawit Schitladze i Rafał Siemaszko dochodzą do pełni sił po kontuzjach. Młody Jakub Wilczyński to dopiero melodia przyszłości, natomiast Maciej Jankowski, który rozpoczynał swoją karierę jako napastnik, konsekwentnie wystawiany jest ostatnio przez kolejnych szkoleniowców na skrzydle.

Pele ma problemy zdrowotne i zmaga się z depresją

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
śledź

Potężne wzmocnienie śledzi z Gdyni.To musiał być majstersztyk żeby upolować takiego niestrzelającego napastnika i na pewno były trudne negocjacje.Takimi kopaczami Arka nie zapobiegnie spadkowi do I ligi.

Dodaj ogłoszenie