Okradli prezydenta Gdańska w Brukseli. Paweł Adamowicz stracił torbę z laptopem

arista
Paweł Adamowicz
Paweł Adamowicz Tomasz Bołt
Podczas wizyty Pawła Adamowicza w Brukseli doszło do incydentu. Prezydent Gdańska został okradziony przez złodzieja. Samorządowiec stracił torbę z laptopem, w której znajdował się też jego tablet oraz kalendarz

Jak poinformowała Emilia Salach, szefowa biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, do zdarzenia doszło w środę rano, przed wystąpieniem prezydenta na forum Komitetu Regionów Unii Europejskiej. Incydent nie przeszkodził jednak prezydentowi w wypełnieniu obowiązków.

Sam Adamowicz przyznaje, że po wprowadzeniu kilku poprawek jego opinia na temat pobudzenia przedsiębiorczości w Europie, została jednogłośnie przyjęta przez członków Komitetu.

Oświadczenia majątkowe Adamowicza kwestionuje CBA. Jak bogaty jest prezydent Gdańska?

Belgijska policja otrzymała już materiał z kamer monitoringu zainstalowanego w hotelu, w którym przebywał Paweł Adamowicz. Najprawdopodobniej to właśnie w nim złodziej okradł gdańskiego polityka.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
carlos

W Brukseli też są Polacy. Okradał on okradli i jego....... DOBRE...

B
Belchatowski Kaszub.

Szef Prokuratury Okręgowej w Katowicach nadzorujący śledztwo w sprawie Barbary Blidy utopił w wannie swój laptop. Do tego nieszczęśliwego wypadku doszło tuż przed odwołaniem go ze stanowiska. (...) "Gazeta" dowiedziała się, że tuż przed odwołaniem ze stanowiska przez ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego Błach złożył w prokuraturze oświadczenie. Napisał, że jego służbowy laptop został zniszczony i prosi o obciążenie go kosztami jego zakupu. Prokurator tłumaczył współpracownikom, że pracował na nim podczas kąpieli i komputer przypadkowo wpadł mu do wanny, a informatyk stwierdził, że nie można go już naprawić. (...) Uszkodzony laptop został skreślony z ewidencji prokuratury i przeszedł na własność Błacha. Nie wiadomo, gdzie jest teraz. (...) Biorąc pod uwagę problemy, jakie spotkały laptop ministra Ziobry, historia z zatopieniem komputerem prokuratora Błacha może być nieprzypadkowa i powinna zostać wnikliwie zbadana. To mi wygląda na jakąś epidemię - mówi mecenas Leszek Piotrowski, pełnomocnik rodziny Blidów.
Gdyby Pawlowi A. laptopa i reszty gadzetow nie ukradli to co tam ukrywa?l: dziecieca pornografie? "Nie mam pana plaszcza i co mi pan zrobi?" Zaczyna sie robic goraco. Pawlowi A. zaczynaja ginac wazne dla sledztwa dowody o korupcie i naduzycia wladzy.

N
Nairam

złodziej pewnie udostępni tajne wiadomości dotyczące kontraktów z deweloperami prywatnymi na zabudowę starego miasta, które tak bardzo P. Adamowicz chronił przed radnymi miasta Gdańska. Ale chryja!

B
Baksik

Teraz prokurator może mie pocałować tam gdzie ja Tuska całuję.

c
cep

za granice zeby prokurator ich nie zabral cwaniak

k
kilo

z tych kilku, które posiada mu ukradli?

A
AJB

Agent CBA zbierający dowody podczas PObytu Budynia na "gościnnych występach" w Brukseli też nie ma, jak widać, lekkiego życia! I musi mieć "silny charakter"! W nogach. Czyżby się nam nowy Agent Tomek kreował na naszych oczach? ;)

Dodaj ogłoszenie