Ogromny wzrost liczby zgonów w 2020 r. Niedzielski: Podstawa do dyskusji o konsekwencjach Covid-19

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Ogromy wzrost liczby zgonów w 2020 r. Niedzielski: Podstawa do dyskusji o konsekwencjach Covid-19
Ogromy wzrost liczby zgonów w 2020 r. Niedzielski: Podstawa do dyskusji o konsekwencjach Covid-19 Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Udostępnij:
W 2020 roku zmarło w Polsce 67 tys. więcej osób niż rok wcześniej. Według resortu zdrowia 70 proc. tych zgonów miało związek z zakażeniem koronawirusem. - Niech to będzie podstawą do dyskusji o konsekwencjach COVID-19 – stwierdził w mediach społecznościowych minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ministerstwo Zdrowia publikowało we wtorek raport dotyczący liczby zgonów w Polsce w 2020 roku.

Wynika z niego, że śmiertelność Polaków mocno wzrosła w tym czasie, w porównaniu do lat ubiegłych 2016-2019.

W 2020 roku względem 2019 roku odnotowano 67 tys. zgonów więcej.

W raporcie czytamy, że w oparciu o prognozy demograficzne Eurostatu można szacować, że nadwyżka względem prognozowanej liczby zgonów na 2020 rok wyniosła ok. 62 tys. zgonów.
Według danych z rejestru PESEL (obejmującego również zgłoszone zgony Polaków posiadających numer PESEL za granicą) w 2020 roku odnotowano informację o 485,2 tys. zgonów. Dla porównania w roku 2019 odnotowano 418,1 tys. zgonów, stąd nadwyżka wyniosła 67,1 tys. zgonów.

70 proc. zgonów przez Covid-19

Główną przyczyną wzrostu liczby zgonów jest pandemia SARS-CoV-2, której szczyt zakażeń w Polsce przypadł na jesień 2020 roku.

Dokładniej mówiąc, resort zdrowia, powołując się na dane Eurostatu (EUROPOP 20193), przyjmuje, że ponad 5 tys. z ubiegłorocznej nadwyżki zgonów, to rezultat starzenia się społeczeństwa. Jednak pozostałe 62 tys. to zgony bezpośrednio lub pośrednio będące efektem epidemii.

Autorzy raportu wskazują, że spośród przyrostu liczby zgonów w 2020 roku względem roku ubiegłego 43 proc. stanowią zgony zaraportowane przez Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne z przyczyną zgonu SARS-CoV-2.

Co więcej, 27 proc. nadwyżki to „zgony u pozostałych osób, u których w przeszłości zdiagnozowano zakażenie SARSCoV-2”.

W raporcie zaprezentowano także dane dotyczące przyrostów liczby zgonów wśród osób, które w przeszłości leczyły się na choroby przewlekłe.

„Najwyższy relatywny wzrost (względem 2019 r. - red.) odnotowano wśród osób cierpiących na choroby układu krążenia (16,69 proc.), natomiast najniższy wśród osób chorych na nowotwory (4,7 proc.)” - czytamy w dokumencie.

Umierały głównie osoby po 60. roku życia i starsze

Nadwyżkę tę wygenerowały przede wszystkim zgony, które wystąpiły między październikiem a grudniem.

„Liczba zgonów zwiększyła się przede wszystkim u osób powyżej 60 roku życia – stanowią one aż 94 proc. nadwyżki liczby zgonów względem roku 2019” – czytamy.

Z badań wynika także, że względem 2019 r. w ostatnim kwartale 2020 r. wzrosty zgonów dotyczyły wszystkich kategorii wiekowych. Podkreślono jednak, że zdecydowana większość nadwyżki spowodowana została wzrostami zgonów wśród osób starszych – zarówno w kategorii 61-80 lat, jak i powyżej 80. roku życia.

Miesiącem, na który przypadły najwyższe wzrosty w każdej grupie wiekowej, był listopad.

Niedzielski: Niech to będzie podstawą do dyskusji o konsekwencjach Covid-19

Minister zdrowia Adam Niedzielski, który przekazał w mediach społecznościowych informacje o raporcie swojego resortu, odniósł się do jego wyników. - Rozmawiajmy o faktach. Ministerstwo Zdrowia przygotowało analizę przyczyn zwiększonej liczby zgonów w Polsce w 2020 r. Niech to będzie podstawą do dyskusji o konsekwencjach COVID-19 – stwierdził.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Ogromny wzrost liczby zgonów w 2020 r. Niedzielski: Podstawa do dyskusji o konsekwencjach Covid-19 - Polska Times

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Koniec epidemii kłamstw?! Medialne straszenie COVID-19 już nie działa? B. Bielińska-Jacewicz w MN!"

https://www.youtube.com/watch?v=1vB_8eBSQZY

G
Gość
11 lutego, 2:11, Gość:

Ekonomista dyskutuje o medycynie?

Historyk natomiast o gospodarce...

B
Bolesław Kowalski
10 lutego, 07:11, Bolesław Kowalski:

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

10 lutego, 7:33, Gość:

Skoro covid winien to należy go zwalczać a nie udawać że go nie ma.

10 lutego, 9:55, Bolesław Kowalski:

Przecież nikt tu nie mówi, że nie ma covid. Analizujemy przyczyny zwiększonej liczby zgonów.

10 lutego, 10:01, Gość:

Bolesław chroń legitymację PiSu...

Przepraszam bardzo, ale z żadną partią polityczną nie mam nic wspólnego.

G
Gość

Ekonomista dyskutuje o medycynie?

G
Gość

"...Epidemiolog zwrócił uwagę na notowaną w naszym kraju nadzwyczajną śmiertelność oraz jej przyczyny, tylko pośrednio związane z koronawirusem.

- Nasz kraj bardzo ucierpiał na tej sytuacji. Nadmierna umieralność w stosunku do poziomu ubiegłego pięciolecia w Polsce jest wybitnie wysoka. Sięga ponad 100 procent podczas gdy w niektórych grupach wiekowych – na przykład od 15 do 65 lat – chociażby w Niemczech spadła a w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się na niewielkim poziomie – wyliczał gość Radia Wnet.

- U nas ci wszyscy, którzy czekają w karetce pogotowia na wynik testu i konają na zawał czy na udar są ofiarami tej całej sytuacji. Mamy hasło: „Wszystkie ręce na pokład”, ale tylko ten pokład, który się wiąże z jedną manifestacją nieszczęść człowieka – jak z gorzką ironią określił COVID doktor Hałat..."

https://www.pch24.pl/epidemiolog--preparat-przeciwko-covid-to-nie-szczepionka--lecz-terapia-genowa,80928,i.html

G
Gość

"Można w 2021 roku żyć normalnie? Można. Szwecja 31 stycznia 2021"

https://stowarzyszenierkw.org/polityka/mozna-w-2021-roku-zyc-normalnie-mozna-szwecja-31-stycznia-2021/

G
Gość

"...- Trzecia fala epidemii. W kwietniu zacznie wygasać. Od maja do września będzie względny spokój. To nie jest wróżenie z kart. To doświadczenie minionych lat z wirusami. Bo SARS-CoV, choć tak nas wszystkich absorbuje, to jeden z wielu koronawirusów, z jakimi przyszło nam się zetknąć. Dlatego Wielka Brytania tak bardzo się spieszy ze szczepieniami, żeby zdążyć przed trzecią falą.

Mimo zapowiedzi nadejścia trzeciej fali koronawirusa, prof. Piotr Kuna uspokaja. Jego zdaniem Polska mogłaby się dużo lepiej przygotować do walki z pandemią, bo zasoby sprzętowe są na dobrym poziomie.

- Dramatyczny przebieg ma tylko kilka procent chorych zakażonych koronawirusem i to zazwyczaj obciążonych wieloma przewlekłymi chorobami. U większości z nas choroba przebiegnie dużo łagodniej, nie zagrażając życiu. Trzeba spojrzeć na fakty. A one są takie, że mamy w Polsce więcej respiratorów niż w Wielkiej Brytanii. Mamy więcej łóżek szpitalnych niż jakikolwiek kraj europejski. Mamy za to problem z kadrą - podkreślił ekspert."

https://tulodz.pl/wiadomosci,miasto,to-nie-koronawirus-jest-najwiekszym-zmartwieniem-sa-grozniejsze-choroby-ktore-zaniedbalismy,new,mg,1,65.html,9595

G
Gość
"...- Nie bagatelizuję żadnej choroby. Racjonalizuję. A brutalna prawda jest taka, że w październiku mieliśmy ponad 14 tysięcy zgonów więcej niż w ubiegłym roku. Ale, uwaga – na COVID zmarło 3 tysiące chorych, większość z chorobami przewlekłymi. Pozostałe 11 tysięcy to nowotwory, choroby układu krążenia i inne przewlekłe schorzenia, a nie COVID. Dlaczego? Bo dostęp do lekarzy i szpitali jest ograniczony - skomentował prof. Piotr Kuna.

Za nami miesiące, w których wirusem SARS-CoV-2 zakażało się dziennie około 20 0000 osób. Obecne statystyki dają nadzieje, że pandemię udało się opanować. Nic bardziej mylnego. Zdaniem profesora Kuny, już za kilka tygodni wejdziemy w trzecią falę zachorowań na COVID-19.

- Dwa razy w roku mamy atak infekcji dróg oddechowych – na przełomie jesieni i zimy oraz na przełomie zimy i wiosny. W międzyczasie przez nieco ponad miesiąc jest dołek. Właśnie wchodzimy w ten dołek, który powinien się utrzymać do połowy stycznia - mówił w rozmowie z „Wyborczą” prof. Piotr Kuna..."

https://tulodz.pl/wiadomosci,miasto,to-nie-koronawirus-jest-najwiekszym-zmartwieniem-sa-grozniejsze-choroby-ktore-zaniedbalismy,new,mg,1,65.html,9595
G
Gość
10 lutego, 07:11, Bolesław Kowalski:

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

10 lutego, 7:33, Gość:

Skoro covid winien to należy go zwalczać a nie udawać że go nie ma.

10 lutego, 9:55, Bolesław Kowalski:

Przecież nikt tu nie mówi, że nie ma covid. Analizujemy przyczyny zwiększonej liczby zgonów.

"...– Obserwując chorych widzę, że ok. 20-30% z nich tak naprawdę choruje na Covid, czyli postać płucną przebiegającą z mniejszą lub bardziej zaawansowana niewydolnością oddechową, a znakomita większość chorych w oddziale, chorych hospitalizowanych w najcięższym stanie, to są chorzy, którzy mają inne problemy, inne dolegliwości, często poważne. Natomiast przy okazji mają dodatni wynik testu na obecność RNA wirusa w wymazie z nosogardzieli. Nie można w ogóle powiedzieć o nich, że oni są, nawet nie można powiedzieć, że są zakażeni, nie można powiedzieć, że zakażają i nie można powiedzieć, że mają Covid – wyjaśnił Paweł Basiukiewicz, lekarz kierujący oddziałem covidowym.

Tak wygląda „najbardziej zabójcza pandemia” od 100 lat. Wirus zabił 5 416 osób w 38 milionowym kraju. Psychozę nakręca się przypisując koronawirusa do ciężkich schorzeń, których nie leczy się, tylko wysyła pacjentów na oddział zakaźny. Oni nie umierają na Covid. Umierają z powodu innych chorób, których leczenie zablokował pozytywny wynik testu. Co więcej, covidocentryczna służba zdrowia odcięła społeczeństwo od planowej diagnostyki i zabiegów. Do tego część pacjentów zwyczajnie boi się pójść do lekarza. Procedury nie pozwalają także na udzielanie natychmiastowej pomocy w sytuacjach zagrożenia życia. Efektem jest gigantyczny wzrost zgonów niecovidowych. Chorzy, którzy w normalnych warunkach otrzymaliby pomoc medyczną, zostali jej pozbawieni. A więc umierają. Jak w czasach sprzed powstania nowoczesnej służby zdrowia: kto ma żyć, ten przeżyje, a kto ma umrzeć, ten umrze. Oto system stworzony przez ministra Niedzielskiego i premiera Morawieckiego.

Oczywiście obrońcy rządu już uruchomili narrację, że te 47 tys. dodatkowych zgonów to „ukryty Covid”. Gdyby tak było, „ukryty Covid” powinien przede wszystkim szaleć w Szwecji, która nie wprowadziła lockdownu i nie nakazuje DDM. Co zatem dzieje się w Szwecji? Nic się nie dzieje. Liczba zgonów nie odbiega od średniej za poprzednie lata.

Wniosek jest oczywisty: to nie wirus jest masowym mordercą, tylko procedury wdrożone przez władzę straszącą społeczeństwo największą pandemią od stu lat."

https://wprawo.pl/na-covid-19-zmarlo-w-polsce-5-416-osob-ogromny-wzrost-liczby-zgonow-niecovidowych/

G
Gość
10 lutego, 07:11, Bolesław Kowalski:

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

10 lutego, 7:33, Gość:

Skoro covid winien to należy go zwalczać a nie udawać że go nie ma.

10 lutego, 9:55, Bolesław Kowalski:

Przecież nikt tu nie mówi, że nie ma covid. Analizujemy przyczyny zwiększonej liczby zgonów.

Bolesław chroń legitymację PiSu...

B
Bolesław Kowalski
10 lutego, 07:11, Bolesław Kowalski:

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

10 lutego, 7:33, Gość:

Skoro covid winien to należy go zwalczać a nie udawać że go nie ma.

Przecież nikt tu nie mówi, że nie ma covid. Analizujemy przyczyny zwiększonej liczby zgonów.

a
a320m

Zakłady pogrzebowe wystawiły rządowi ocenę jego radosnej polityki.

Pokonali epidemię suchą stopą.

Ale jestem spokojny o władzę PiSu. Naród oczadzony katolicyzmem i nienawiścią do obcych na pewno zda egzamin w następnych wyborach.

Polska opisana przez TVP będzie piękna i sprawiedliwa.

Wszak Gierek w latach siedemdziesiątych skutecznie wmówił Polakom, że byli dziesiątą potęgą gospodarczą świata, tak to małorolne za du pie Europy w swoim mniemaniu było potęgą. Wystarczy powtórzyć

Alelluja i do kasy

G
Gość
10 lutego, 07:11, Bolesław Kowalski:

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

Skoro covid winien to należy go zwalczać a nie udawać że go nie ma.

B
Bolesław Kowalski

Przez covid w wielu miejscach dostęp do opieki medycznej, w tym ratunkowej, był bardzo ograniczony, niemalże zerowy. Obecnie mamy już lekką poprawę, ale nadal jest bardzo źle. To tutaj doszukiwałbym się przyczyn przedwczesnych zgonów ogromnego otsetka wymienionej grupy denatów.

G
Gość

Gdyby nie płaskoziemcy którzy robią wodę z mózgu zakażeń i zgonów było by mniej

Dodaj ogłoszenie