Odwołano prezesa Narodowego Funduszu Tadeusza Jędrzejczyka

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Tadeusz Jędrzejczyk w wykształcenia jest lekarzem, ukończył Gdański Uniwersytet Medyczny
Tadeusz Jędrzejczyk w wykształcenia jest lekarzem, ukończył Gdański Uniwersytet Medyczny Przemysław Świderski
Udostępnij:
Pochodzący z Pomorza prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dr Tadeusz Jędrzejczyk został dziś odwołany z funkcji – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Powód tej dymisji nie został oficjalnie podany do wiadomości, choć należało się jej spodziewać, gdy Jędrzejczyk nie ukrywał swojej sympatii do Platformy Obywatelskiej.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie zastąpić ma go Andrzej Jacyna, pełniący od 1 lutego br. obowiązki zastępcy prezesa NFZ ds. medycznych.

Oficjalnie prezesa NFZ odwołała Rada Narodowego Funduszu Zdrowia, która obradowała bez jego udziału. W tym czasie Tadeusz Jędrzejczyk był w Gdańsku na krótkim urlopie. Dziś rano uczestniczył nawet w Pomorskim NFZ w konferencji prasowej, podczas której promował przygotowywany przez centralę funduszu projekt opieki koordynowanej nad kobietą w ciąży. O swojej dymisji dowiedział się przypadkiem. Pytany dziś rano przez nas, czy spodziewa się odwołania z funkcji prezesa stwierdził tylko, że jest na nią w każdej chwili przygotowany.

Tadeusz Jędrzejczyk był prezesem funduszu od czerwca 2014 r. W latach 2008-2009 był wicedyrektorem ds. medycznych Pomorskiego NFZ a od października 2013 – dyrektorem oddziału w Gdańsku. Z wykształcenia jest lekarzem, ukończył Gdański Uniwersytet Medyczny. Zdobył specjalizację z zakresu medycyny społecznej, organizacji ochrony zdrowia i zdrowia publicznego. Pracował jako lekarz w szpitalu na gdańskiej Zaspie, następnie w ZOZ nr 3 w Gdańsku jako asystent, a potem jako adiunkt w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Od 2010 do 2013 roku był zastępcą dyrektora naczelnego ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Jego prawdopodobny następca - Andrzej Jacyna również jest lekarzem i absolwentem medycznej uczelni w Gdańsku. Przed laty był szefem Branżowej Kasy Chorych dla Służb Mundurowych, następnie dyrektorem Mazowieckiego Oddziału NFZ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość2
Gorsze rzeczy się dzieją.
L
Leo
Lepszy sort jest lepszy od gorszego.
L
Leon
Moze bedzie lepiej
s
smerf
ciekawe komu napchal kontraktami kieszenie aby teraz dali mu posade?
W Lodzi jest tak samo. Napchala Krecka profesorska mafie.
w
wert
to ze ktos jest lekarzem to juz go wyklucza z mozliwosci bycia dobry prezesem NFZ
g
gucio
Tadziu mistrzu mimikry nareszcie cię odwołali. Świat stał się troszkę lepszy :-).
Wielki specjalista od medycyny rodzinnej - 'nie matura lecz chęć szczera' i kolesie platfusy - zrobili gościa prezesem NFZ z budżetem około 70 miliardów PLN.
I co Tadziu zrobił - nic, po prostu przeczekał do końca. No bo co niby mógł wygenerować ten 'światły' umysł? A ludziska dziwią się, że jest źle w szeroko pojętej medycynie niekoniecznie rodzinnej :-).
K
Krol KiK
Przyszla bessa i schudla kiesa prezesa. Specjalista "od medycyny spoleczne"j to jeden z tych ktorzy niemal wskrzeszaja zmarlych a pozbawionemu nogi murarzowi jako orzecznicy ZUS-u za boga nie przyznaja renty. Przynaleznosc do PO jest hanbiaca plama na honorze, to rownoznaczne z bycia volksdeutschem i donoszeniem na gestapo. Ryzy dotrzymal tylko jednej obietnicy wyborczej:- ze nie bedzie klekal przed ksiezmi. Slowa dotrzymal, nie klekal ale lezal przed nimi plackiem. Wole amatorow z Jarkiem i du#a Duda niz cwaniaczkow palakowatego pilkarzyka ze sra-ka na glowie. I w glowie takoz. "Watahe"- na wlasne zyczenie nalezy "dorznac", zeby juz zaden platfus nie deptal i profanowal ziemii- tej ziemii!
A
Andre
Lekarze na stanowiska funkcyjnych mają lepkie ręce.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie