Odszedł profesor Jerzy Limon, którego "aura unosiła duszę człowieka". "Śpij spokojnie snem nocy letniej" [WSPOMNIENIE]

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
Jerzego Limona - dyrektora Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego - znali wszyscy. Ale niektórzy znali go lepiej. I dla nich, jak mówią, był nie tylko wizjonerem i kreatorem, ale człowiekiem niezwykle ciepłym, delikatnym i serdecznym. Profesor zmarł nad ranem 3 marca 2021 roku.

Zbigniew Canowiecki - prezydent Pracodawców Pomorza:

- Prof. Jerzy Limon był dla mnie bardzo bliskim człowiekiem, można powiedzieć, że tak bliskim jak rodzina. Nasze losy splatały się od kilkudziesięciu lat nie tylko służbowo, ale też prywatnie. Lubiliśmy się i przyjaźniliśmy. Dlatego tak trudno mi dzisiaj o nim mówić w czasie przeszłym.

- Na początku lat dziewięćdziesiątych zaprosił mnie do współpracy w ramach Fundacji Theatrum Gedanense, której celem było wybudowanie w Gdańsku teatru szekspirowskiego. Później, przez wiele lat, towarzyszyłem Mu w walce o fundusze na budowę i działalność Jego ukochanego teatru. Gdański Teatr Szekspirowski powstał wyłącznie w oparciu o Jego pomysł i został zrealizowany dzięki Jego uporowi, determinacji i konsekwencji w działaniu. Obecnie Gdański Teatr Szekspirowski jest ośrodkiem kultury europejskiej. Jego teatr to nie tylko spektakle i festiwale, ale tysiące różnych spotkań, wystaw, koncertów, nie mówiąc o programach edukacyjnych, które z jego inicjatywy powstawały i są realizowane od lat.  Moim marzeniem jest, aby Gdański Teatr Szekspirowski, dzieło Jego życia, otrzymał imię Profesora Jerzego Limona.

- Jerzy był człowiekiem wyjątkowym. Był nie tylko profesorem uniwersytetu, szekspirologiem, teatrologiem i anglistą, ale w moim przekonaniu należał do grupy największych intelektualistów europejskich. Wyrazem tego może być tytuł jaki mu niedawno nadano w Wielkiej Brytanii - największego szekspirologa świata. To niezwykle wyróżnienie dla polskiego naukowca i pisarza. Bo Jerzy napisał kilkadziesiąt książek, a ostatnią ukończył tuż przed pójściem do szpitala. Był człowiekiem niezwykle twórczym, posiadającym nie tylko olbrzymią wiedzę na temat wielu dziedzin, ale potrafiącym inspirować zespół, którym kierował. A przy tym był niezwykle skuteczny w swoich działaniach.

- A prywatnie Jerzy był nadzwyczajnym człowiekiem, bardzo ciepłym, delikatnym, serdecznym i dobrym. Wokół niego zawsze roztaczała się taka aura, która, jak to określaliśmy, unosi duszę człowieka. Spotkania z nim pozwalały nam oderwać się od codzienności. Potrafiliśmy dzięki niemu wznieść się ponad zwykłe sprawy i myśleć o kraju i kulturze w sposób nieszablonowy. On tym zarażał wszystkich, tworząc taką atmosferę wokół siebie. Świetnie gotował i zapraszał na kolacje w swoim domu ludzi kultury: malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy oraz aktorów i muzyków. To u Niego w domu poznałem Andrzeja Wajdę, Krystynę Jandę, Marka Kondrata i wielu, wielu innych ciekawych ludzi kultury i sztuki. Ponad wszystko przedkładał rodzinę, którą bardzo kochał i był z niej bardzo dumny.

Robert Florczak - profesor sztuki, malarz, rzeźbiarz, scenograf, reżyser:

- Profesor Limon, Jurek, był wielkim przyjacielem. Bardzo dużo zawdzięczam mu w mojej artystycznej drodze życiowej. Współpracowaliśmy blisko.

- Ta strata jest potworna, bo to był wielki wizjoner. Człowiek niezwykle kreatywny. Niewielu jest takich artystów. A przy tym miał cudowne poczucie humoru i takie przyjazne podejście do drugiego człowieka.
Odszedł wielki, wspaniały człowiek. I powiem pani, że jestem zdruzgotany.

Prof. Jerzy Limon Człowiekiem Roku 2015 Dziennika Bałtyckieg...

Igor Michalski - dyrektor Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni:

- To był wyjątkowy artysta i człowiek. Zawsze uśmiechnięty, radosny i z taką dobrą energią. Nigdy nie widziałem go smutnego. Był niezwykle otwarty w relacjach międzyludzkich.

- Pamiętam, że kiedy ja obejmowałem teatr w Kaliszu, a on Teatr Szekspirowski, wymienialiśmy się uwagami na temat organizacji pracy, zespołów w teatrze, rozmawialiśmy o technicznych sprawach dotyczących teatru. Dzielił się ze mną swoją radością z otwarcia Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Oprowadzał mnie po nim, pokazywał jak to wszystko wygląda. A potem Teatr Muzyczny gościł na deskach teatru szekspirowskiego ze spektaklem "Kiss me Kate".

- Z wielkim smutkiem i bólem mówię o tej stracie, bo odszedł człowiek niezwykle energetyczny. To ogromna strata dla całego środowiska teatralnego w Polsce.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Miasta Gdańska:

- Brakuje słów i trudno zebrać myśli – odszedł prof. Jerzy Limon, wielka postać dla Gdańska, budowniczy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, pasjonat i wizjoner, a przy tym pozytywista. Dzięki niemu Szekspir w Gdańsku stał się domownikiem. Po stokroć dziękujemy! Ostatni raz wymieniliśmy życzliwości w sierpniu, gdy „Wymurzaniem wolności” świętowaliśmy 40 rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Potem widzieliśmy się jeszcze na pogrzebie prezesa Jerzego Gajewskiego, jednego z budowniczych teatru. Zdecydowanie za dużo tych covidowych śmierci.

- Gdyby człowiek mógł zawrócić czas… Jeszcze tak wiele tematów nie poruszyliśmy. Śpij spokojnie snem nocy letniej.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie