Odszedł doktor - cichy bohater

    Odszedł doktor - cichy bohater

    Dorota Abramowicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Asystował przy narodzinach setek dzieci, uratował wiele ludzkich istnień. Zmarły w czwartek, 1 maja, znany gdyński ginekolog, komandor doktor Aleksander Laukienicki (o czym nie wiedziały jego pacjentki) był także cichym bohaterem.
    W czasie wojny działał w konspiracji, walczył w Powstaniu Warszawskim. Kilkadziesiąt lat ukrywał przed światem życiorys, który nadawał się na scenariusz sensacyjnego filmu.

    Na początku wojny podharcmistrz Olek Laukienicki musiał uciekać przed hitlerowcami z Łodzi do Warszawy. Zaopiekowali się nim obcy ludzie, dali kąt, wciągnęli do konspiracji. Na tajnych kompletach kończył medycynę, z pierwszej pomocy szkolił żołnierzy AK.
    W powstaniu walczył już jako lekarz w batalionia ?Olza". Do końca życia nosił w głowie odłamek z granatnika. Cudem uniknął śmierci, gdy własowcy wpadli do powstańczego szpitala i rozstrzelali większość rannych.

    Formalnie po raz pierwszy dr Laukienicki zmarł w 1946 roku. Młody lekarz, mieszkający w warszawskim szpitalu znalazł się na sporządzonej przez Urząd Bezpieczeństwa liście byłych żołnierzy AK. Aresztowano i zabito jego profesora, on miał być następny. Ostrzeżony przez wdzięcznego pacjenta, musiał uciekać z Warszawy. Tej samej nocy przyjaciele ze szpitala ubrali w lekarski fartuch zwłoki młodego mężczyzny, wsadzili w kieszeń dokumenty doktora. Następnego dnia w kwaterze na warszawskich Powązkach pochowano ?Aleksandra Laukienickiego".

    Kilka lat później wrócił do swojego nazwiska. Do końca nie wiedział, jakim cudem odpowiednie służby, nawet wtedy, gdy został lekarzem wojskowym, nie odkryły kamuflarzu. Dopiero w latach siedemdziesiątych nadeszły z Londynu odznaczenia - złoty i srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami i Krzyż Powstania Warszawskiego. Krzyż Walecznych. Otrzymał też Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo