Od początku pandemii opiekują się najsłabszymi. Teraz, za swoją tytaniczną pracę personel sopockiego DPS-u zostanie dodatkowo nagrodzony

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
123rf
182 700 zł – to kwota, jaka w formie dodatków do wynagrodzeń trafi wkrótce do 42 pracowników Domu Pomocy Społecznej w Sopocie, za ich tytaniczną pracę od początku wybuchu pandemii. Środki pochodzić będą z dofinansowania, jakie miasto otrzyma w ramach unijnego programu „Pomorskie Pomaga”. Specjalne podziękowania dla personelu Domu Pomocy Społecznej Polanki w Gdańsku złożyła w ostatnim czasie także prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

- Bardzo cieszymy się, że pieniądze otrzymają ci, którzy tak znakomicie wykonują swoje zadania od początku pandemii. Musimy pamiętać, że do pracy w Domu Pomocy Społecznej w naznaczonej koronawirusem rzeczywistości trzeba często nadludzkich sił. Ale nasi pracownicy dali radę i teraz tak za ten trud możemy im podziękować – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydent Sopotu.

Koronawirus w Sopocie. Dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników Domu Pomocy Społecznej

Wypłata dodatków będzie możliwa dzięki dofinansowaniu, jakie miasto otrzyma w ramach programu „Pomorskie Pomaga”.

- Miasto otrzyma 100 proc. sumy, o jaką wnioskowało, jesteśmy obecnie przed podpisaniem umowy – informuje Anetta Konopacka z Urzędu Miasta w Sopocie. - Możliwości, jakie daje projekt „Pomorskie pomaga”, Sopot wykorzysta do łagodzenia skutków epidemii COVID-19 oraz przeciwdziałania jej negatywnym konsekwencjom poprzez wypłatę dodatków do wynagrodzeń dla pracowników DPS-u. To właśnie oni bezpośrednio zajmują się mieszkańcami sopockiego Domu Pomocy Społecznej. Placówka oferuje całodobową opiekę i wsparcie w szczególności osobom starszym, osobom z niepełnosprawnościami i przewlekle chorym.

Grant trafi do 42 osób, które w warunkach zagrożenia epidemicznego każdego dnia opiekują się pensjonariuszami sopockiego DPS-u, a więc do opiekunek, fizjoterapeutów, psychologów, logopedów, pracowników socjalnych i instruktorów terapii zajęciowej.

- Będą to także pracownicy, którym na czas epidemii zmieniono zakresy obowiązków i oddelegowano do zadań wynikających z epidemii, zgodnie z rekomendacją minister rodziny, pracy i polityki społecznej z dnia 26 marca 2020 r. Dodatek przysługiwać będzie wszystkim pracownikom DPS-u, którzy w zakresie czynności mają uwzględnioną bezpośrednią pracę z pensjonariuszami, albo takie zakresy czynności na czas pandemii COVID-19 zostały im przygotowane

– precyzuje Anetta Konopacka.

- Wypłacone zostaną dodatki za trzy miesiące pracy w czasach szczególnego zagrożenia. Dzięki zaangażowaniu pracowników i przestrzeganiu rygorystycznych procedur ryzyko zachorowalności na COVID-19 zarówno wśród pensjonariuszy, jak i pracowników DPS-u, może być mniejsze – dodaje Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Czytaj także

„Pomorskie Pomaga”

Projekt „Pomorskie Pomaga” jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

- Gmina Miasta Sopotu otrzymała też dofinansowanie z programu „Pomorskie SOS”. Pierwszy projekt dla DPS-u dotyczył zakupu sprzętu i środków ochrony osobistej. Grant w wysokości 87 980 zł przeznaczony został na zakup m.in. lamp bakteriobójczych, ozonatora, autoklawu, koncentratorów tlenu, rękawiczek, fartuchów, maseczek i płynów do dezynfekcji. Doposażono stanowiska pracy pracowników opiekujących się osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym – podsumowuje Anetta Konopacka.

Koronawirus w Gdańsku. Podziękowania dla pracowników Domu Pomocy Społecznej Polanki

Specjalne podziękowania, za zaangażowanie oraz ratowanie życia i zdrowia pensjonariuszy, złożyła w ostatnim czasie 27 pracownikom Domu Pomocy Społecznej Polanki także prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz. W placówce tej przebywa obecnie 60 podopiecznych.

- Chcę podziękować Wam wszystkim, że razem przeszliście ten trudny okres i nadal tworzycie wspólnotę. Siłę rodziny poznaje się po tym, jak wychodzi z kryzysu. Może jest trochę poobijana, ale wychodzi razem. Z wielkim szacunkiem patrzę na wszystkich pracowników, którzy służą w DPS

– mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

W Domu Pomocy Społecznej Polanki na początku kwietnia przebywało 80 podopiecznych oraz 54 pracowników. W czasie, gdy w placówce dochodziło do zakażeń koronawirusem, mieszkańcami zajmowało się wraz z dyrektorką 27 pracowników. I to oni otrzymali z rąk prezydent nagrody specjalne za zaangażowanie oraz ratowanie życia i zdrowia podopiecznych.

- Jesteśmy właśnie w trakcie realizacji prac inwestycyjnych w naszym domu – mówi Danuta Podogrodzka-Oleńko, dyrektor DPS Polanki. - Dzięki już wykonanej modernizacji obiektu zdecydowanie poprawił się standard domu i świadczonych usług. To miało też wpływ na opanowanie ogniska zakażenia w placówce – seniorzy zyskali już bowiem łazienki w pokojach, nie muszą wychodzić do sanitariatów na korytarzu. Na każdym piętrze są np. pokoje opiekunów, co powoduje, że można „pracować piętrami”, a więc personel nie chodzi po całym budynku. Wprowadzono także specjalny system uzdatniania wody, co jeszcze podwyższa standard sanitarny.

Placówka cały czas działa z zachowaniem reżimu sanitarnego. Odwiedziny mieszkańców odbywają się w wyznaczonym miejscu i o ustalonej godzinie, bez możliwości wejścia na teren placówki.

- Na zabezpieczenie środków ochrony sanitarnej w placówce przeznaczono z rezerwy budżetu miasta na początku pandemii ponad 17 tys. zł. Poza tym do placówki docierało wsparcie od wojewody oraz sponsorów – informuje Olimpia Schneider z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Czytaj także

Prace modernizacyjne w Domu Pomocy Społecznej Polanki w Gdańsku

Obecnie trwają prace modernizacyjne drugiej części domu. Koszt inwestycji to ok. 4,5 mln zł.  Metamorfozie ulegnie zarówno wnętrze budynku, jak i elewacja, która zostanie dostosowana do tej, jaka została wykonana w poprzednim etapie.

- W ramach zadania przebudowane zostaną pokoje i łazienki, z których korzystają mieszkańcy budynku. Pomieszczenia zostaną dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Łazienki zostaną wyposażone w system przywoławczy, a na każdym piętrze powstaną miejsca, dzięki którym seniorzy będą mogli samodzielnie zaparzyć kawę, herbatę czy przyrządzić jedzenie. Ponadto zamontowana zostanie winda, wymienione zostaną okna. Wykonawca przebuduje także instalacje grzewczą, gazową i elektryczną. W gmachu zamontowany zostanie również system wentylacji. Zakończenie prac planowane jest na listopad tego roku

– informuje Olimpia Schneider.

Przypomnijmy, że latem 2019 roku zakończyła się przebudowa pierwszej części budynku. Remont objął 64 pokoje. Koszt inwestycji wyniósł blisko 8 mln zł.

- W poniedziałek, 7 września poznaliśmy oferty na dostawę wyposażenia części budynku, m.in. nowe łóżka, szafy i wyposażenie kuchni. Na realizację dostawy zabezpieczono w budżecie 326 tys. zł – podsumowuje Olimpia Schneider.

Czytaj także

Przetasowania w rządzie. Znamy wszystkie zmiany

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie