Od kwietnia gdańszczanie będą mogli jeździć autobusami, tramwajami oraz SKM w granicach miasta, korzystając z jednego biletu

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podpisali list intencyjny ws. programu pilotażowego dotyczacego jednego biletu w Gdańsku Karolina Misztal
Od 1 kwietnia mieszkańcy Gdańska będą mogli przemieszczać się autobusami, tramwajami i Szybką Koleją Miejską w granicach miasta korzystając z jednego biletu okresowego. Decyzję w tej sprawie podejmie w styczniu Rada Miasta Gdańska, jednak w piątek 27.12.2019 prezydent Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podpisali list intencyjny ws. programu pilotażowego. Zdziwieni tym są prezydenci Sopotu i Gdyni.

99 zł ma kosztować łączony bilet okresowy, którym gdańszczanie będą mogli przemieszczać się w granicach miasta zarówno autobusami, tramwajami jak i Szybką Koleją Miejską. Bilet semestralny 4-miesięczny ma kosztować 188 zł, a 5-miesięczny 235 zł. Władze Gdańska oraz Samorządu Województwa Pomorskiego poinformowały o tym podczas konferencji prasowej w piątek 27.12.2019.

Chcemy, żeby z tych rozwiązań korzystali ci, którzy są naprawdę związani z Gdańskiem.

- Zarówno pan prezydent Paweł Adamowicz, Koalicja Obywatelska i Wszystko dla Gdańska zapowiadały, że komunikacja miejska będzie dla nas jednym z priorytetów. Zwróciliśmy się do pana marszałka z pytaniem o to, jak można uczynić łatwiejszym korzystanie z komunikacji w Gdańsku. Okazuje się, że jest to możliwe. Chcemy zaproponować Radzie Miasta Gdańska zmiany dotyczące taryf, które obejmą bilety miesięczne i semestralne. Chcielibyśmy, żeby te zmiany weszły w życie 1 kwietnia. Chcemy, żeby z tych rozwiązań korzystali ci, którzy są naprawdę związani z Gdańskiem. Od dwóch lat mamy w Gdańsku Kartę Mieszkańca. Na ponad 462 tys. mieszkańców Gdańska jest 232 tys. posiadaczy Karty. To coś, co weryfikuje związek z gminą. Żeby ją otrzymać trzeba być zameldowanym lub płacić tu podatek PIT lub podatek od nieruchomości - mówiła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Czytaj także

- Śp. Paweł Adamowicz oraz pozostali prezydenci Trójmiasta podkreślali, że naczelną ideą tworzenia obszaru metropolitalnego jest budowa wspólnych funkcji. One dotyczą sfery planistycznej, ochrony środowiska, ale też transportu. Dziś wszystkich taryf obowiązujących w Obszarze Metropolitalnym jest ich niemal 100. Utrzymywanie taryf, które komplikują życie mieszkańcom, nie jest normalne. One nie odpowiadają potrzebom pasażerów. Po latach różnych niepowodzeń we wprowadzaniu ujednolicenia systemów transportowych chcemy wprowadzić program pilotażowy dla miasta Gdańska. Karta Mieszkańca może być tym walorem, który umożliwi wprowadzenie wspólnego biletu - mówił marszałek Mieczysław Struk.

Samorządowiec podkreślił, że na razie brak konkretnych wyliczeń, jak mogłoby to funkcjonować w innych gminach regionu.

- Pierwsze doświadczenia nam sporo powiedzą. Miasto Gdańsk będzie musiało przeznaczyć na to część swoich środków na transport. To będzie system atrakcyjny, bo pasażerowie nie będą musieli korzystać z kilku biletów. Jeśli ten system się sprawdzi, jeśli będziemy mogli sprawnie rozliczać się między miastem Gdańsk, a organizatorem transportu szynowego, czyli Samorządu Województwa Pomorskiego, będzie nam łatwiej wprowadzić to w innych gminach - dodał Mieczysław Struk.

Czytaj także

Dokładne szczegóły będą znane 8 stycznia, kiedy wiceprezydent Piotr Borawski zaprezentuje projekt uchwały obejmującej szersze zmiany w komunikacji miejskiej, w tym także powyżki cen biletów jednorazowych. 30 stycznia nad projektem pochyli się Rada Miasta Gdańska. Wtedy też będzie wiadomo, w jaki sposób zmiany obejmą osoby, które np. z przejazdów tramwajem i autobusem korzystają bezpłatnie.

- Środki miejskie na komunikację bardzo mocno rosną. Ma to dać mieszkańcom dobrą ofertę do podróżowania. Składając budżet miasta na przyszły rok, pokazaliśmy, że dołożyliśmy do komunikacji miejskiej 20 mln zł. Dzisiaj chcemy zaproponować, by bilet miesięczny kosztował 99 zł i w ramach tego biletu, dla posiadaczy Karty Mieszkańca, komunikacja miejska na terenie Gdańska mogłaby się odbywać wszystkimi środkami transportu publicznego - tłumaczył wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.

- Razem z wiceprezydentem Borawskim przygotowujemy zasady wzajemnych rozliczeń. To materia skomplikowana, dlatego już teraz trzy zespoły pracują byśmy sprawnie się rozliczali. Mamy zaplanowane na październik badania potoków podróżnych. W ramach badań sprawdzimy, jaki procent podróżnych korzysta z kolei w ramach granic administracyjnych Gdańska - mówił wicemarszałek województwa pomorskiego Leszek Bonna.

Krótko przed konferencją prasową oświadczenie w tej sprawie wydali prezydenci Sopotu i Gdyni. Wyrazili zdziwienie, że jedynie Gdańsk ma szansę wziąć udział w tego typu programie pilotażowym. W piśmie podpisanym przez Jacka Karnowskiego i Wojciecha Szczurka czytamy m.in. o zdziwieniu z ich strony, że ich miasta nie zostały zaproszone do programu.

"Z przykrością przyjmujemy do wiadomości, że Urząd Marszałkowski WP oraz Miasto Gdańsk podejmują działania, by pilotażowo wprowadzić zintegrowany bilet obejmujący komunikację miejską i kolejową jedynie w granicach miasta Gdańska. Żywimy głębokie przekonanie, że taki pilotaż byłby skuteczniejszy, gdyby objął co najmniej całe Trójmiasto, a docelowo system obejmować musi cały obszar metropolitalny. Zwróciliśmy się pisemnie do Urzędu Marszałkowskiego o przedstawienie kosztów takiego rozwiązania dla naszych miast. Z naszej wiedzy wynika bowiem, że koszty nie są jeszcze precyzyjnie policzone nawet dla Gdańska, a całkowicie nieznane dla Gdyni i Sopotu" - czytamy w piśmie podpisanym przez prezydentów Jacka Karnowskiego i Wojciecha Szczurka.

- W dłuższej perspektywie nie ma innej drogi niż ujednolicanie. Zdecydowaliśmy się na kooperację z miastem Gdańsk w formie pilotażowej. Obsługa systemu obejmującego co najmniej 232 tys. mieszkańców nie będzie prosta. Miasto zadeklarowało, że jest gotowe wyłożyć środki finansowe, szacujemy, że może to być od 6,5 - 9,4 mln zł, ale dopiero przeliczenie potoku podróżnych w październiku da nam odpowiedź na to pytanie. Wcześniej trwały podobne dyskusje. Prezydent Adamowicz z prezydentem Karnowskim i prezydentem Szczurkiem rozmawiali o systemie kapitacyjnym w kwestii podziału kosztów rekompensat między różnymi przewoźnikami. Skorzystaliśmy z Karty Mieszkańca. My z Gdańskiem chcemy wprowadzić ten pilotażowy program, ale od stycznia będziemy prowadzić podobne rozmowy z Sopotem i Gdynią - tłumaczył marszałek Mieczysław Struk.

- Cieszy mnie gotowść moich kolegów pana prezydenta Wojciecha Szczurka i pana prezydenta Jacka Karnowskiego. My pracujemy nad tymi rozwiązaniami od paru ładnych miesięcy z inicjatywy miasta - powiedziała prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Wiceprezydent Piotr Borawski dodał, że rozmowy samorządem wojewódzkim, z inicjatywy władz miasta, trwały blisko pół roku.

- Mieszkańcy czekają na to od lat. To powinno być dużo wcześniej. Problem to cena. Różne samorządy mają różnie rozłożone zniżki. My dopłacamy do biletów najwięcej, Gdynia mniej. Kwestią, która jest clue sprawy jest to, ile każdy z samorządów będzie do tego dopłacać. Zawsze będzie to doza szacunków niż wyliczeń. Komunikacja nie powinna być strasznie droga. Warunkiem zachęcania do komunikacji miejskiej jest jej niski koszt - komentuje Karol Rabenda, wiceszef klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska i wiceprezes partii Porozumienie.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grzegorz
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

29 grudnia, 10:43, Gość:

Ja wiem że dzięki Naszemu rządowi cofamy się do średniowiecza ale żeby odrazu z limuzyn przeżucić się na rydwan? Może było by to dobre rozwiązanie, nie było by tyłu kolizji rządowych limuzyn!

Tylko koni było by żal!

G
Gość
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

Ja wiem że dzięki Naszemu rządowi cofamy się do średniowiecza ale żeby odrazu z limuzyn przeżucić się na rydwan? Może było by to dobre rozwiązanie, nie było by tyłu kolizji rządowych limuzyn!

G
Gość
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

A tą krówkę co pisałeś wcześniej już chyba wypiłeś widzę?

G
Gość
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

29 grudnia, 8:40, Gość:

Chciałeś napisać chyba limuzyną po 500 .

29 grudnia, 8:41, Gość:

Oczywiście po 500

500 plus

G
Gość
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

29 grudnia, 8:40, Gość:

Chciałeś napisać chyba limuzyną po 500 .

Oczywiście po 500

G
Gość
29 grudnia, 0:22, Gość:

Rydwanem po Bolkowe.

Chciałeś napisać chyba limuzyną po 500 .

G
Gość
29 grudnia, 0:17, Gość:

Taki bilet juz byl. Horrendalnie drog ale pare osob go kupilo.

Wiec co za nowosc? Jakiesc 10 lat temu.i

A Ty Gościu byłeś tak głodny że pozjadałeś litery w tych zdaniach co napisałeś!

G
Gość

Rydwanem po Bolkowe.

G
Gość

Taki bilet juz byl. Horrendalnie drog ale pare osob go kupilo.

Wiec co za nowosc? Jakiesc 10 lat temu.i

G
Grzegorz
28 grudnia, 14:09, Gość:

Oleksandra co z nową ul. Swietokrzyską? tam horror od czasów Budynia mamy...róbta co chceta

Nic dziwnego, sam napisałeś że tam robicie co chceta no to jest horror.

G
Gość
27 grudnia, 20:41, Gość:

Catering w gdańskim magistracie - Ponad 520 tys. złotych wydał gdański urząd miejski za "usługi restauracyjne i gastronomiczne" w okresie ostatnich kilkunastu tygodni, niech zapomną że Naród pozwoli im kiedykolwiek rządzić Państwem !

28 grudnia, 10:49, Gość:

Nastąpi to szybciej niż myślisz.

28 grudnia, 14:11, Gość:

Szok co Magistrat robi 520 tys na żarcie?

Przy lotach marszałka to pikuś! Tam to dopiero kasy poszło!

G
Gość
27 grudnia, 20:41, Gość:

Catering w gdańskim magistracie - Ponad 520 tys. złotych wydał gdański urząd miejski za "usługi restauracyjne i gastronomiczne" w okresie ostatnich kilkunastu tygodni, niech zapomną że Naród pozwoli im kiedykolwiek rządzić Państwem !

28 grudnia, 10:49, Gość:

Nastąpi to szybciej niż myślisz.

Szok co Magistrat robi 520 tys na żarcie?

G
Gość

Oleksandra co z nową ul. Swietokrzyską? tam horror od czasów Budynia mamy...róbta co chceta

G
Grzegorz
28 grudnia, 12:28, Gość:

Postuluje tak:-: postawic pamiatkowe tablice tam, gdzie wszechobecny Adamowicz sikal i sral i gdzie skladal donosy na UB. - bo oni zawsze beda UB. Chociaz Bolek donosil i pod jedna i pod druga nazwa.

28 grudnia, 12:56, Gość:

Postulować to Ty sobie możesz i nic więcej.

Postulować to on sobie może,że swoją żoną jak ją ma.

G
Gość
28 grudnia, 12:28, Gość:

Postuluje tak:-: postawic pamiatkowe tablice tam, gdzie wszechobecny Adamowicz sikal i sral i gdzie skladal donosy na UB. - bo oni zawsze beda UB. Chociaz Bolek donosil i pod jedna i pod druga nazwa.

Postulować to Ty sobie możesz i nic więcej.

Dodaj ogłoszenie