Od 120 lat ratują życie i mienie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Edyta Okoniewska
Wiele pokoleń ludzi zaangażowało się w istnienie tej jednostki. Dzięki nim OSP w Starej Kiszewie może szczycić się niezwykłą historią. Obchody 120-lecia były okazją do wspomnień i refleksji

Ochotnicza Straż Pożarna w Starej Kiszewie obchodziła niezwykły jubileusz. Jednostka istnieje na tym terenie od 120 lat. Jak podkreślano podczas uroczystości zorganizowanej z tej okazji, OSP to przede wszystkim wiele pokoleń ludzi związanych z tym terenem.

Dzieje jednostki sięgają 1895 r., kiedy to jeden z miejscowych przedsiębiorców, o nazwisku Komorowski, za przyzwoleniem władz zaborowych, założył w Starej Kiszewie straż ogniową. Pierwsza remiza mieściła się przy ulicy Konarzyńskiej. Strażaków wyposażono w sikawkę czterokołową dwucylindrową i inne podstawowe akcesoria, niezbędne podczas gaszenia pożarów. Pierwszym komendantem był Niemiec Pfach, a prezesem wspomniany Komorowski, sekretarzem zaś Konrad Saldat. Okres międzywojenny zapisał się w historii tej jednostki wielką akcją gaśniczą, która miała miejsce w Bartoszymlesie. Do wybuchu II wojny światowej komendantem był Walerian Łosiński, który w Bydgoszczy ukończył kurs wyższego stopnia dotyczący straży pożarnej. W 1941 roku, podczas okupacji, nastąpił dalszy rozwój jednostki. Strażacy zostali wyposażeni w dodatkowy sprzęt, odbywały się też cotygodniowe ćwiczenia strażackie, niektóre organizowane nocą ze względu na naloty. Na czas przechodzenia przez te tereny wojsk radzieckich, strażacy pod kierownictwem Jana Szwedy, który mieszkał w pobliżu remizy, ukryli cały sprzęt, bojąc się o jego grabież. Dzięki temu, zaraz po zakończeniu wojny byli gotowi do gaszenia pożarów. Pierwszym powojennym prezesem OSP był Alojzy Banach. Po nim funkcję tę sprawowali kolejno Michał Wołoszyk, Feliks Słomiński, Franciszek Słomiński, a obecnie druh Józef Czapiewski.

Uroczystość zgromadziła nie tylko strażaków z gm. Stara Kiszewa i sąsiadujących z nią, ale także samorządowców, przedstawicieli Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie i wszystkich sympatyków straży. Tego dnia świętowano również 35-lecie istnienia Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Starej Kiszewie.

- To bardzo ważny jubileusz - mówi Marian Pick, wójt Starej Kiszewy. - Myślę, że zorganizowanie tej uroczystości jest hołdem dla tych, którzy tą ochotniczą straż zakładali. Dzisiaj straż pożarna zajmuje się nie tylko gaszeniem pożarów, ale przede wszystkim ratowaniem ludzi i mienia podczas najróżniejszych zdarzeń drogowych. Kiedy naszą gminę nawiedziła potężna wichura, to właśnie strażacy stanęli na wysokości zadania pracując ponad siły.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie