Ocalić od zapomnienia

Magdalena Damps
Ewelina Karczewska i Piotr Zatoń przypominają zapomniane zwyczaje i obrzędy kaszubskie w nowym filmie pt. „Na psa urok”

Wiara w moc sił natury, przesądy, niezwykłe zwyczaje i obrzędy mające zapewnić domostwu powodzenie i dostatek - dawniej będące oczywistą częścią życia, współcześnie już zapominane - to tematyka, którą postanowili się zająć twórcy filmu „Na psa urok”, Ewelina Karczewska i Piotr Zatoń. To fabularyzowany dokument przypominający dawne życie na Kaszubach, zależne od pór roku.

Na psa urok” to drugi obraz stworzony przez Ewelinę Karczewską i Piotra Zatonia. Pierwszy, pt. „Ze śmiercią na Ty”, opowiadający o dawnych obrzędach pogrzebowych na Kaszubach i prezentujący stosunek mieszkańców regionu do tematu śmierci, powstał w 2014 r. Dokument był prezentowany w wielu miastach na Pomorzu, spotkał się z dużym zainteresowaniem i zebrał pozytywne oceny, od listopada jest dostępny na platformie youtube. Twórcy filmu zafascynowali się kaszubską obrzędowością i postanowili pójść o krok dalej.

- Gdy kończyliśmy prace nad filmem „Ze śmiercią na ty” pomyślałem, że warto byłoby zrobić przekrojowy film o zwyczajach i obrzędach, zwłaszcza tych zapomnianych - podkreśla Piotr Zatoń z Fundacji „Aby chciało się chcieć”, inicjator projektu i autor zdjęć w filmie.

Twórcy filmu postanowili zobrazować te obrzędy, które związane są z rytmem życia przyrody i zmianami pór roku . Na ekranie podziwiać będziemy więc mogli obrzęd jastrowej wody, Gwiózdczi czy zwyczaje towarzyszące wykopkom.

- Tworząc scenariusz opierałam się m.in. na informacjach z książki Longina Malickiego „Rok obrzędowy na Kaszubach”, szybko okazało się, że wszystkich zwyczajów nie uda nam się pokazać, bo jest ich po prostu zbyt wiele, dlatego zastosowaliśmy klucz związany z życiem w rytm przyrody, w tym z pracami na roli - wyjaśnia autorka scenariusza i reżyserka filmu Ewelina Karczewska.

Sceny ilustrujące dawne zwyczaje przeplatane są w filmie opowieściami mieszkańców Kaszub oraz wypowiedziami regionalistów. Prace nad filmem rozpoczęły się w kwietniu ub.r. Ostatni klaps padł w listopadzie. Do projektu zaangażowano znajomych, przyjaciół i rodzinę producentów oraz członków RZPiT Kaszuby, którzy odgrywali poszczególne role. Większość zdjęć powstała na terenie muzeum - Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich.

- Ogromnym wsparciem podczas zdjęć były dla nas dyrektor muzeum Katarzyna Kulikowska oraz Iwona Klingier, obu paniom z całego serca za wszystko dziękujemy - podkreślają autorzy filmu.

Muzykę do filmu skomponował Olo Walicki, jedną z pieśni zaaranżowały wokalistki z Laboratorium Pieśni. Przedpremierowy pokaz filmu odbył się w grudniu w Sulęczynie, oficjalną premierę zaplanowano jeszcze w tym miesiącu. Obraz będzie prezentowany w różnych zakątkach Pomorza. Tymczasem autorzy projektu już myślą o kolejnym filmie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie