Obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu może być zniesiony już w maju! Wszystko zależy od wskaźnika zakażeń koronawirusem w Polsce

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Rząd poinformował w środę, że od 15 maja może zostać zniesiony nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Głównym kryterium jest częstotliwość zakażeń koronawirusem. Zniesienie obowiązku zasłaniania ust i nosa będzie możliwe, jeśli "wskaźnik zakażeń na 100 tys. osób spadnie poniżej 15". Jednocześnie nadal będzie obowiązywał w pomieszczeniach zamkniętych. Badania naukowe wskazują, że ryzyko zakażenia wirusem w otwartej przestrzeni jest stosunkowo małe.

Maseczki nieobowiązkowe na świeżym powietrzu? Możliwe, że już od 15 maja!

Jeżeli wskaźnik zakażeń na 100 tys. osób spadnie poniżej 15 – możliwe będzie zniesienie obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu od 15 maja. Bez zmian pozostanie obowiązek zakrywania nosa i ust za pomocą maseczki w pomieszczeniach zamkniętych - informuje szef resortu zdrowia.

Nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Co na to eksperci?

Od ponad pół roku, czyli od 10 października 2020 r. wychodząc z domu musimy zakrywać twarze i tylko spacer po parku, czy w lesie zwalnia nas od tego obowiązku. Czy jest szansa na to, że w najbliższych dniach będziemy mogli przejść ulicami miast i wsi bez maseczki?

Minister Adam Niedzielski mówił, że decyzja w tej sprawie miała być podjęta w środę, 28 kwietnia. Jednak jeszcze w ubiegłym tygodniu oficjalnie przestrzegł, że „na dziś jest to dla mnie ryzyko nieakceptowalne”.

Tomasz Augustyniak, b. Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku

– Osobiście spodziewam się, że nakaz ten jednak zostanie zniesiony – twierdzi Tomasz Augustyniak, z-ca dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego, b. Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku. – Warto przypomnieć o ostatnich badaniach, które wskazują jednoznacznie, że obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu nie za bardzo przekłada się na standardy ochrony przeciw zakażeniom wirusem SARS-CoV-2.

Prof. Miłosz Parczewski, członek rady medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim

O ustaleniach naukowców na temat rozprzestrzeniania się wirusa mówił wcześniej prof. Miłosz Parczewski, członek rady medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim.

– Jedyne badanie, które się pojawiło w ostatnim tygodniu i jest istotne epidemiologicznie to to, że na zewnątrz nie dochodzi do istotnej liczby zakażeń. Noszenie masek na dworze jest bez sensu – stwierdził w rozmowie dla RMF FM.

Dr Paweł Grzesiowski, immunolog, doradca NRL ds. COVID-19

W podobnym tonie wypowiadał się także w Radio ZETdr Paweł Grzesiowski, immunolog, doradca NRL ds. COVID-19.

– Tam, gdzie jest grupa ludzi, nosimy maseczki. Ale jeśli nie otaczają cię ludzie, to noszenie maseczki na świeżym powietrzu jest bezsensowne. Tutaj popełniono błąd jeszcze w kwietniu 2020 r., nakazując noszenie maseczki w przestrzeni otwartej. W tej chwili, kiedy wiemy to co wiemy o wirusie, powinniśmy z tego zrezygnować – argumentował.

Dr Marek Prusakowski, lekarz-zakaźnik z Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy

Dr Marek Prusakowski, lekarz-zakaźnik z Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy twierdzi, że przy dużym dystansie między ludźmi noszenie maseczki jest bez sensu.

– Nie rozumiem sytuacji, gdy ktoś musi iść w maseczce pustą ulicą, a w zatłoczonym parku może ją zdjąć – dziwi się dr Prusakowski. – Nakaz powinien być zniesiony, ale konieczna jest świadomość zachowania 2-3 metrów dystansu od innych. Kolejnym niepokojącym zjawiskiem związanym z obowiązkiem zakrywania twarzy jest noszenie tej samej maseczki przez miesiąc, a może nawet dłużej. Z pewnością bezpieczniejsze jest chodzenie bez maski niż oddychanie tym, co przez kilkadziesiąt dni się na niej zebrało.

To samo mówi prof. Krystyna Bieńkowska-Szewczyk, kierownik Zakładu Biologii Molekularnej Wirusów Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego: - Maseczki powinno się nakładać poza pomieszczeniami jedynie wtedy, gdy jesteśmy w grupie lub idziemy zatłoczoną ulicą.

Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce spada

Wpływ na decyzję ministra będzie miała także częstotliwość zakażeń koronawirusem. W ostatni wtorek, 27 kwietnia zanotowano w Polsce 5 tys. 709 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. To o prawie 4 tysiące mniej niż w ubiegłym tygodniu, kiedy odnotowano 9 tys. 246 nowych zakażeń. Z raportu resortu zdrowia wynika też, że spada liczba hospitalizacji i osób przebywających na kwarantannie.

Równocześnie jednak widać poważne różnice w rozwoju epidemii w poszczególnych województwach.

  • I tak nadal bardzo trudna sytuacja panuje na Śląsku, gdzie jednego dnia przybyło 817 zakażonych i na Mazowszu z 700 nowymi zakażeniami.
  • Na przeciwległym biegunie znajduje się:

    • Podlasie: 103 zakażenia,
    • województwo lubuskie: 114 przypadków,
    • a także na 11. miejscu w Polsce Pomorze, gdzie zanotowano 183 nowe zakażenia.

Będzie regionalizacja obostrzeń?

Czy w tej sytuacji istnieje możliwość zniesienia obowiązku używania maseczek w najmniej zagrożonych regionach?

– Pan minister zdrowia zapowiedział, że będzie pewna regionalizacja w podejściu do różnego rodzaju nakazów i obostrzeń – twierdzi Tomasz Augustyniak. – Trudno powiedzieć, jak podejdzie do zniesienia nakazu noszenia maseczek na zewnątrz. Często oprócz wiedzy medycznej, brane są pod uwagę inne okoliczności, w tym konieczność utrzymania pewnej dyscypliny społecznej przez pewien czas. Taki argument przebrzmiewał we wcześniejszych wypowiedziach ministra zdrowia.

– Jednak ze względu na ostatnie wyniki badań, poziom zakażeń w poszczególnych regionach nie powinien mieć wpływu na decyzje resortu zdrowia, w sytuacji gdy wiadomo, że sam nakaz z naukowego punktu widzenia jest bezzasadny. Wiele autorytetów, wypowiadających się w ostatnim tygodniu, wskazuje, że nie ma podstaw wskazujących na utrzymanie go w skali kraju. Zwłaszcza w sytuacji, gdy spada liczba zakażeń.

Jak NIE nosić maseczek? Te błędy popełniamy najczęściej. Spr...

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

29 kwietnia, 6:52, Gość:

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

29 kwietnia, 10:36, Gość:

"...4. Głupiec korzysta dużo z mediów bez świadomości, że jest w nich karmiony określonym i strategicznie zaplanowanym przekazem. Sądzi, że poznaje w nich "prawdę" i nie uwzględnia interesów właścicieli ani reklamodawców używających ich jako narzędzia do tworzenia rzeczywistości określoną narracją. Nie wie, jakie grupy interesów kształtują mu światopogląd i jak ten przekaz wpływa na jego zachowania i podejmowane decyzje. Jest bezwiednym konsumentem treści i narzędziem w rękach tych, którzy go prowadzą.

5. Głupiec nie ma elastyczności poznawczej i nie potrafi zmienić perspektywy. Nie patrzy więc na pandemię wielowymiarowo, przez pryzmat paradygmatu kulturowego, biznesowego, pedagogicznego, technologicznego, politycznego i tym samym nie może zrozumieć tego złożonego zjawiska. Nie wie, że lockdown prowadzi m.in. do samotności, ta do depresji, a ta zabija, bo nie wychodzi w swych wnioskach poza słowo: wirus. Głupiec nie widzi, że systematycznie, pod osłoną tematów zastępczych albo w formie demagogii, traci swoje prawa i boi się tego, czym go straszą, nie zauważając dyktatorskich działań.

6. Głupiec nie myśli długoterminowo i nie umie łączyć informacji w spójną całość. Naiwnie myśli, że "to się zaraz skończy", bo nie widzi celów grup mających władzę, jak np. wrogie przejęcia bankrutujących hoteli czy restauracji. Trzyma się tej fiksacji, choć musiał przecież słyszeć o kolejnych pandemiach, o wariantach z nowych krajów, musiał widzieć rządowy podział kraju na strefy zakażeń, który przezeń nie był postrzegany. Niestety głupiec nie rozumie, że to się nie skończy też dopóki on jest głupcem, bo to jego pasywność, lęki, zamiatanie pod dywan, ignorancja i arogancja powodują grzech zaniechania i utrudniają hamowanie tych, z których niektórzy powinni być sądzeni za zdradę stanu albo zamknięci w szpitalu z kratami jako narcystyczni psychopaci ze zdiagnozowaną megalomanią.

Uważajcie na pandemicznych głupców. Edukujcie, uświadamiajcie, pomagajcie im wyjść z ich ograniczeń i pokazujcie im prawdę. I absolutnie nie obawiajcie się reakcji - prawda nie musi bać się kłamstwa, wiedza - głupoty, a normalność - patologii

Powodzenia nam wszystkim."

Mateusz Grzesiak – polski konsultant, terapeuta, wykładowca akademicki, doktor nauk ekonomicznych i społecznych. Autor książek z zakresu zarządzania, marketingu i psychologii.

" Nie wie, że lockdown prowadzi m.in. do samotności, ta do depresji, a ta zabija," . Przytul się do kogoś kogo kochasz . To jedyna skuteczna recepta za zdrowe życie psychiczne . Wszystkie te antypandemiczne imbecyle nie kochają nikogo i nikt ich nie kocha . Nie dbają o zdrowie bliźnich czyniąc z nich suplementy dla utrzymywania swego dobrostanu i komfortu życia . Stąd teorie spiskowe mają u nich dominującą narrację . Tak czy siak , to tylko zwykłe mamroczące w sieci antyobywatelskie [email protected]@@je .

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

29 kwietnia, 6:52, Gość:

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

29 kwietnia, 07:52, Gość:

Trzeba byc niezle pokreconym uwazajac ze noszenie maseczki na swiezym powietrzu w czynkolwiek pomaga. Mslo tego, zadne lockdowny, obostrzenia, zamykanie gospodarek, nakazy, dystanse etc nie maja wplywu na rozprzestrzenianie sie wirusa. Byl sezon wirusowy, byl wiec boom, sezon sie skonczyl i mamy duze spadki. Proste. Do jesieni spokoj, jak do tego czasu wirus nie zmutuje i społeczeństwo bedzie zaszczepione, to bedzie tego mniej, ale bedzie.

No cóż . Kolejny imbecyl bredzący o sezonowości Covid19 . Durnia nie przekonasz . Kolejne zwyżki zachorowań wpływają mrożąco na większość ludzi . Ogniska są szybko diagnozowane i izolowane . Pogoda zachęca do wyjścia lub nie . Efekt ? Przejściowe wahania zakażeń . Trend długofalowy ? Jak na razie rosnący . Maseczki noszone na zewnątrz ? W zimie ogrzewają powietrze - mniej banalnych przeziębień , wiosną mniej alergii . Latem zmniejszają PM2.5 . Oj imbecyle , imbecyle .

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

29 kwietnia, 6:52, Gość:

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

"...4. Głupiec korzysta dużo z mediów bez świadomości, że jest w nich karmiony określonym i strategicznie zaplanowanym przekazem. Sądzi, że poznaje w nich "prawdę" i nie uwzględnia interesów właścicieli ani reklamodawców używających ich jako narzędzia do tworzenia rzeczywistości określoną narracją. Nie wie, jakie grupy interesów kształtują mu światopogląd i jak ten przekaz wpływa na jego zachowania i podejmowane decyzje. Jest bezwiednym konsumentem treści i narzędziem w rękach tych, którzy go prowadzą.

5. Głupiec nie ma elastyczności poznawczej i nie potrafi zmienić perspektywy. Nie patrzy więc na pandemię wielowymiarowo, przez pryzmat paradygmatu kulturowego, biznesowego, pedagogicznego, technologicznego, politycznego i tym samym nie może zrozumieć tego złożonego zjawiska. Nie wie, że lockdown prowadzi m.in. do samotności, ta do depresji, a ta zabija, bo nie wychodzi w swych wnioskach poza słowo: wirus. Głupiec nie widzi, że systematycznie, pod osłoną tematów zastępczych albo w formie demagogii, traci swoje prawa i boi się tego, czym go straszą, nie zauważając dyktatorskich działań.

6. Głupiec nie myśli długoterminowo i nie umie łączyć informacji w spójną całość. Naiwnie myśli, że "to się zaraz skończy", bo nie widzi celów grup mających władzę, jak np. wrogie przejęcia bankrutujących hoteli czy restauracji. Trzyma się tej fiksacji, choć musiał przecież słyszeć o kolejnych pandemiach, o wariantach z nowych krajów, musiał widzieć rządowy podział kraju na strefy zakażeń, który przezeń nie był postrzegany. Niestety głupiec nie rozumie, że to się nie skończy też dopóki on jest głupcem, bo to jego pasywność, lęki, zamiatanie pod dywan, ignorancja i arogancja powodują grzech zaniechania i utrudniają hamowanie tych, z których niektórzy powinni być sądzeni za zdradę stanu albo zamknięci w szpitalu z kratami jako narcystyczni psychopaci ze zdiagnozowaną megalomanią.

Uważajcie na pandemicznych głupców. Edukujcie, uświadamiajcie, pomagajcie im wyjść z ich ograniczeń i pokazujcie im prawdę. I absolutnie nie obawiajcie się reakcji - prawda nie musi bać się kłamstwa, wiedza - głupoty, a normalność - patologii

Powodzenia nam wszystkim."

Mateusz Grzesiak – polski konsultant, terapeuta, wykładowca akademicki, doktor nauk ekonomicznych i społecznych. Autor książek z zakresu zarządzania, marketingu i psychologii.

G
Gość

"...Tamte miesiące uzmysłowiły nam, że lockdown stał się rodzajem nowej ideologii, metodą dostosowaną do współczesnych czasów. Powojenny paradygmat liberalny oparto na państwie wtopionym w struktury organizacji międzynarodowych, jako gwarancie naszego bezpieczeństwa. Politycy poczuli to, stając się de facto panami naszego losu. Skoro rozliczani są z tego, jak dbają o nasz dobrobyt, zdrowie i życie to poczuli się w obowiązku, by pieczołowicie się tym wszystkim zająć. Jak pisał Hayek, kto oddaje wolność w zamian za bezpieczeństwo nie będzie miał ani jednego, ani drugiego. I pandemia to właśnie nam uzmysławia: rząd uzurpuje sobie prawo do niszczenia naszego życia, owoców naszej pracy, nakładania coraz wyższych podatków, przejadania zarobionych przez nas pieniędzy, uzasadniając to wszystko naszym bezpieczeństwem.

Jest co najmniej kilka przesłanek, że stan lockdownu – miękkiego lub twardego – może być stanem permanentnym, niezależnym zupełnie od tego, czy szpitale są przepełnione czy też nie. Zapowiada to poniekąd stanowisko specjalistów interdyscyplinarnego zespołu specjalistów przy PAN, w którego autorzy wręcz oczekują zmiany norm społecznych. Zmiany odgórnej, jakżeby inaczej.

Może jednak zdarzyć się i tak, że bezradni wobec walki z pandemią politycy zechcą nieco odpuścić i porzucić szaloną ideologię „zero covid”. Istnieją mocne przesłanki za jedną i za drugą opcją. Warto je krótko przeanalizować, by mieć świadomość, w jakim punkcie tego szaleństwa jesteśmy..."

https://www.pch24.pl/czy-pandemia-kiedys-sie-skonczy--tak--jesli,82416,i.html

G
Gość
28 kwietnia, 16:49, www.i.Bialystok.pl:

„Wyrzucić maski z przestrzeni publicznej. Zakończyć restrykcje. Myjemy ręce i wietrzymy”. #LockdownKills #StopKwarantanna. #OtwieraMy Wyrzucić maski z przestrzeni publicznej. Zakończyć restrykcje. Myjemy ręce i wietrzymy”. #LockdownKills #StopKwarantanna. #OtwieraMy Człowiek bez tlenu umiera po 3 minutach, długotrwałe niedotlenienie uszkadza mózg. Dlatego rząd światowy chce, by nawet zdrowi byli chorzy na skutek braku skutecznego leczenia Amantadyną, nieskutecznych szczepionek i przyduszania maskami? Wolę weganizm=wzmacnia orga(ni)zm! Bez uzależnień, chorób, przestępczości: Testy dają w 30-90% fałszywe wyniki: Zamknęli firmy, zabronili oddychać świeżym powietrzem, zamknęli szpitale przed chorymi, skazali na śmierć przewlekle chorych, zabraniają spotkań, zamknęli dzieci, seniorów w domach, zakładają szmaty na twarz generując choroby i hamując rozwój mózgu. Reset: po bankructwie firm ludzie na zasiłkach, nie będzie własności prywatnej, obywatel będzie własnością państwa, nie będzie rodziny, o dzieciach decydować ma państwo. „Koniec pandemii” nastąpi 31 marca 2025 r. po wdrożeniu nowego niewolniczego systemu zgodnie z planem



"Bez prywatności, bez własności: świat w 2030 r. Według WEF

Dr Antony P. Mueller, niemiecki profesor ekonomii, obecnie na uchodźctwie w Brazylii, pisze o tym, jak ma wyglądać świat w roku 2030 według zamierzeń globalistów ze Światowego Forum Ekonomicznego:

„Światowe Forum Ekonomiczne wraz z powiązanymi instytucjami, z garstką rządów paru państw i kilkoma korporacjami technologicznymi, chce poprowadzić świat w kierunku nowej ery pozbawionej prywatnej własności i prywatności. Stawką są takie wartości jak indywidualizm, wolność i prawo do dążenia do szczęścia, które mogą być odrzucone na rzecz kolektywizmu i “wspólnego dobra” definiowanego przez samozwańczą elitę technokratów.

To co jest sprzedawane społeczeństwu jako obietnica równości i ekologicznego zrównoważenia jest w istocie brutalnym atakiem na godność i wolność człowieka. Zamiast wykorzystywania nowych technologii jako narzędzia do ulepszania (świata), Wielki Reset stara się wykorzystywać możliwości technologiczne jako narzędzia do zniewolenia. W tym nowym porządku świata, państwo jest jedynym właścicielem wszystkiego. Niech nasza wyobraźnia odkryje, kto będzie programował algorytmy do zarządzania dystrybucją dóbr i usług.”"

https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/bez-prywatnosci-bez-wlasnosci-swiat-w-2030-r-wedlug-wef/

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

29 kwietnia, 6:52, Gość:

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

"Członek Rady Medycznej: noszenie masek na dworze jest bez sensu, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet [WIDEO]

W środę (14.04.2021) gościem Rozmowy RMF był prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych i genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Rady Medycznej ds. Covid-19 przy premierze Morawieckim. Prof. Parczewski poinformował, że w myśl najnowszych badań małe dzieci rzadko przenoszą wirusa, noszenie masek na zewnątrz jest bez sensu, decyzja o zamknięciu fryzjerów nie była podparta żadnymi badaniami, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet...

– Jedyne badanie, jakie się pojawiło w ostatnim tygodniu, które jest istotne epidemiologicznie, to to, że na zewnątrz nie dochodzi do istotnej liczby zakażeń, czyli noszenie masek na dworze – możemy powiedzieć – jest bez sensu – oświadczył.

Dopytywany, w jaki sposób Rada Medyczna podejmuje decyzje, skoro nie ma badań, Parczewski najpierw odparł, że rada nie podejmuje decyzji, tylko rekomenduje, a potem przyznał, że „decyzje nie są do końca oparte na analizach związku wirusa i analizach klastrów”. Czyli nadal nie wiemy, na jakiej zasadzie wydawane są rekomendacje i podejmowane decyzje.

Zapytany, czy zaszczepiłby się preparatem Johnson and Johnson, Parczewski odpowiedział: Jako mężczyzna bym się zaszczepił. Gdybym był kobietą w tym samym wieku, pewnie nie, ponieważ są różnice związane z płcią i ryzykiem choroby zatorowo-zakrzepowej.

– Czy szczepienia antykowidowe zostają z nami na dłużej? – zapytał redaktor Zaborski. – Tak myślę. Szczepienia antykowidowe prawdopodobnie będą powtarzalne – odparł prof. Parczewski. Według jego przewidywań będzie tak jak z corocznymi szczepieniami na grypę, ponieważ odporność po szczepieniach będzie spadać i pojawią się nowe mutacje. Szykujcie się więc na coroczny Narodowy Program Szczepień."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

29 kwietnia, 6:52, Gość:

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

Trzeba byc niezle pokreconym uwazajac ze noszenie maseczki na swiezym powietrzu w czynkolwiek pomaga. Mslo tego, zadne lockdowny, obostrzenia, zamykanie gospodarek, nakazy, dystanse etc nie maja wplywu na rozprzestrzenianie sie wirusa. Byl sezon wirusowy, byl wiec boom, sezon sie skonczyl i mamy duze spadki. Proste. Do jesieni spokoj, jak do tego czasu wirus nie zmutuje i społeczeństwo bedzie zaszczepione, to bedzie tego mniej, ale bedzie.

G
Gość
28 kwietnia, 20:19, Abadon:

Nakaz szmacenia twarzy jest nadal sprzeczny z Konstytucja (ktora wyraznie mowi: "tylko w drodze ustawy"), bo nakazy NADAL maja forme rozporzadzen. Znowelizowana ustawa o chorobach zakaznych przewiduje uchwalanie roznych rozporzadzen, ale same nakazy/zakazy nadal w rozporzadzeniach = sprzeczne z K.

Dla świadomego obywatela dbającego o swoje zdrowie i zdrowie swych rodaków nie trzeba żadnych ustaw . Ustawy są dla ciemnego ludu , a kary dla antyobywatelskich psychopatów jak Adolf [wulgaryzm]naforumcałednie Walimniewdekielpsychoza Abadon . .

G
Gość
29 kwietnia, 06:14, Piotr:

Kagańce noszą tylko wytresowane lemingi. Po pyskach pot spływa a oni dalej w tych brudnych szmatach bidoki :)))))

cyt"Chodzę po sklepie bez maski, bo mogę. Mam zwolnienie. I mam dreszcze z przyjemności jak ci covidianie się s**ją ze strachu. Nawet jak nic nie kupuję, to wpadam po drodze zawsze do marketu. Mam nadzieję, że większość z nerwów zawału dostanie".

Nie cowidianie , tylko ludzie . Nie antycovidianie , tylko [email protected]#$wy$$syny .

cyt" Jeden z przypadków narażania innych na zakażenie poprzez niestosowanie się do rozporządzenia opisał Andrzej Saramonowicz.

- Przed chwilą na ulicy spotkałem jakiegoś młodego idiotę bez maski, który na zwróconą uwagę powiedział, że jej nie założy - relacjonuje na swoim Facebooku pisarz i scenarzysta.

Dalej w mocnych słowach kwituje zachowanie przechodnia i jemu podobnych.

- Wychowaliśmy bandę bezdusznych skur*** A dokładnie rzecz biorąc: stworzyliśmy bezdusznych skur***, rezygnując z ich wychowywania - kwituje." . No kwituje - 100/100 , w punkt i trafnie . Tylko do bezużytecznych wychowanych [email protected]#@%$j wie przez kogo antyobywatelskich [email protected]#@#@nów , to nigdy nie dotrze

G
Gość
28 kwietnia, 23:13, Gość:

"Członek Rady Medycznej: noszenie masek na dworze jest bez sensu, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet [WIDEO]

W środę (14.04.2021) gościem Rozmowy RMF był prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych i genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Rady Medycznej ds. Covid-19 przy premierze Morawieckim. Prof. Parczewski poinformował, że w myśl najnowszych badań małe dzieci rzadko przenoszą wirusa, noszenie masek na zewnątrz jest bez sensu, decyzja o zamknięciu fryzjerów nie była podparta żadnymi badaniami, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet...

– Jedyne badanie, jakie się pojawiło w ostatnim tygodniu, które jest istotne epidemiologicznie, to to, że na zewnątrz nie dochodzi do istotnej liczby zakażeń, czyli noszenie masek na dworze – możemy powiedzieć – jest bez sensu – oświadczył.

Dopytywany, w jaki sposób Rada Medyczna podejmuje decyzje, skoro nie ma badań, Parczewski najpierw odparł, że rada nie podejmuje decyzji, tylko rekomenduje, a potem przyznał, że „decyzje nie są do końca oparte na analizach związku wirusa i analizach klastrów”. Czyli nadal nie wiemy, na jakiej zasadzie wydawane są rekomendacje i podejmowane decyzje.

Zapytany, czy zaszczepiłby się preparatem Johnson and Johnson, Parczewski odpowiedział: Jako mężczyzna bym się zaszczepił. Gdybym był kobietą w tym samym wieku, pewnie nie, ponieważ są różnice związane z płcią i ryzykiem choroby zatorowo-zakrzepowej.

– Czy szczepienia antykowidowe zostają z nami na dłużej? – zapytał redaktor Zaborski. – Tak myślę. Szczepienia antykowidowe prawdopodobnie będą powtarzalne – odparł prof. Parczewski. Według jego przewidywań będzie tak jak z corocznymi szczepieniami na grypę, ponieważ odporność po szczepieniach będzie spadać i pojawią się nowe mutacje. Szykujcie się więc na coroczny Narodowy Program Szczepień."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/

Te wszystkie poniższe wypociny lekarzy , którzy żyją komfortowo tylko dlatego , że ograniczono również dostęp do służby zdrowia . Tylko debil może uważać , że sytuacja poprawi się jak z 30 000 będzie 100 000 zakażeń dziennie . Debil i upośledzony antypandemiczny psychopata . Przy 10x większym popycie na deficytowe urządzenia i leki ci kopiowani przez imbecyli medyczni celebryci płakali by krwawymi łzami za swe wywiady dla pierdałżemediów .

P
Piotr

Kagańce noszą tylko wytresowane lemingi. Po pyskach pot spływa a oni dalej w tych brudnych szmatach bidoki :)))))

G
Gość

"Basiukiewicz: Mamy do czynienia z okrucieństwem. Rządzący nie potrafią przyznać się do błędu

– Mamy do czynienia z okrucieństwem i nieumiejętnością przyznania się do błędu ze strony rządzących. Chodzi mi o zamykanie szkół i trzymanie dzieci w jakiejś dyssocjalnej bańce. Do tego dochodzi zamykanie placów zabaw i boisk. To jest kompletnie bez sensu – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl lek. med. Paweł Basiukiewicz, internista i kardiolog.

...Jakie Pańskim zdaniem będą konsekwencje przedłużenia obostrzeń, na które zdecydował się polski rząd?

W ubiegłym roku, kiedy mieliśmy ścisły lockdown, straty ekonomiczne wyliczono na co najmniej miliard złotych dziennie. Oprócz kwestii gospodarczych mamy sprawy społeczne. Po trzecie, czego szczególnie nie rozumiem, mamy do czynienia z okrucieństwem i nieumiejętnością przyznania się do błędu ze strony rządzących. Chodzi mi o zamykanie szkół i trzymanie dzieci w jakiejś dyssocjalnej bańce. Do tego dochodzi zamykanie placów zabaw i boisk. To jest kompletnie bez sensu. Wiemy, że na zewnątrz ten wirus prawie się nie transmituje, na co wskazują badania np. z Irlandii Północnej. Eksperci wykazali wówczas, że poziom transmisji wirusa w otwartej przestrzeni wynosi ok. 1 promila. Jest to śladowa liczba w porównaniu do wszystkich infekcji. Zamykanie tzw. outdoorowych aktywności to jakaś pomyłka. Chciałbym dowiedzieć się, kto doradza przy takich decyzjach, na jakiej podstawie one zapadają, jak przebiega dyskusja. Szkoda, którą czynimy naszym dzieciom, jest niewyobrażalna i długo będziemy spłacać ten dług."

https://dorzeczy.pl/kraj/179527/uczniowie-zamknieci-w-domach-basiukiewicz-dyssocjalna-banka.html

G
Gość
"Członek Rady Medycznej: noszenie masek na dworze jest bez sensu, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet [WIDEO]

W środę (14.04.2021) gościem Rozmowy RMF był prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych i genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Rady Medycznej ds. Covid-19 przy premierze Morawieckim. Prof. Parczewski poinformował, że w myśl najnowszych badań małe dzieci rzadko przenoszą wirusa, noszenie masek na zewnątrz jest bez sensu, decyzja o zamknięciu fryzjerów nie była podparta żadnymi badaniami, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet...

– Jedyne badanie, jakie się pojawiło w ostatnim tygodniu, które jest istotne epidemiologicznie, to to, że na zewnątrz nie dochodzi do istotnej liczby zakażeń, czyli noszenie masek na dworze – możemy powiedzieć – jest bez sensu – oświadczył.

Dopytywany, w jaki sposób Rada Medyczna podejmuje decyzje, skoro nie ma badań, Parczewski najpierw odparł, że rada nie podejmuje decyzji, tylko rekomenduje, a potem przyznał, że „decyzje nie są do końca oparte na analizach związku wirusa i analizach klastrów”. Czyli nadal nie wiemy, na jakiej zasadzie wydawane są rekomendacje i podejmowane decyzje.

Zapytany, czy zaszczepiłby się preparatem Johnson and Johnson, Parczewski odpowiedział: Jako mężczyzna bym się zaszczepił. Gdybym był kobietą w tym samym wieku, pewnie nie, ponieważ są różnice związane z płcią i ryzykiem choroby zatorowo-zakrzepowej.

– Czy szczepienia antykowidowe zostają z nami na dłużej? – zapytał redaktor Zaborski. – Tak myślę. Szczepienia antykowidowe prawdopodobnie będą powtarzalne – odparł prof. Parczewski. Według jego przewidywań będzie tak jak z corocznymi szczepieniami na grypę, ponieważ odporność po szczepieniach będzie spadać i pojawią się nowe mutacje. Szykujcie się więc na coroczny Narodowy Program Szczepień."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/
G
Gość
28 kwietnia, 15:59, Abadon:

Noszenie masek na twarz ma znaczące niekorzystne skutki .

Należą do nich: niedotlenienie, hiperkapnia, duszność, zwiększona kwasowość i toksyczność, aktywacja lęku i reakcji na stres, wzrost hormonów stresu, immunosupresja, zmęczenie, bóle głowy, pogorszenie zdolności poznawczych, predyspozycja do chorób wirusowych i zakaźnych, przewlekły stres, lęk i depresja.

Długotrwałe konsekwencje noszenia maski mogą spowodować pogorszenie stanu zdrowia, rozwój i postęp chorób przewlekłych i przedwczesnej śmierci.

28 kwietnia, 22:07, Piotr:

Spójrz na pozytywne aspekty noszenia maseczek: nie trzeba patrzeć na twoj durny ryj...

Co racja to racja, całe szczęście, że nie musimy także patrzeć na "durne ryje" naszych decydentów, zawsze są zamaskowani...

P
Piotr
28 kwietnia, 15:59, Abadon:

Noszenie masek na twarz ma znaczące niekorzystne skutki .

Należą do nich: niedotlenienie, hiperkapnia, duszność, zwiększona kwasowość i toksyczność, aktywacja lęku i reakcji na stres, wzrost hormonów stresu, immunosupresja, zmęczenie, bóle głowy, pogorszenie zdolności poznawczych, predyspozycja do chorób wirusowych i zakaźnych, przewlekły stres, lęk i depresja.

Długotrwałe konsekwencje noszenia maski mogą spowodować pogorszenie stanu zdrowia, rozwój i postęp chorób przewlekłych i przedwczesnej śmierci.

Spójrz na pozytywne aspekty noszenia maseczek: nie trzeba patrzeć na twoj durny ryj...

Dodaj ogłoszenie