Oblał żonę kwasem i bił młotkiem? 39-latek zatrzymany na parkingu na gdyńskim Witominie, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Natalia Grzybowska

Wideo

Źródło: TVN 24

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Do brutalnego ataku kwasem i młotkiem miało dojść w niedzielę 15 grudnia 2019 r. na parkingu na gdyńskim Witominie. Zatrzymany w tej sprawie 39-letni mężczyzna, mąż kobiety, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.

Aktualizacja

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gdyni.

Jak ustalono, kobieta została zaatakowana, gdy wsiadała do swojego samochodu. Napastnik, w którym rozpoznała swojego męża, kopnął ją w brzuch wpychając do samochodu.

- Nadal atakował ją zadając ciosy pięściami. Groził jej również pozbawieniem życia oraz spryskiwał jej twarz żrącą substancją. Kobieta próbowała się bronić. Wówczas zaatakował ją młotkiem zadając ciosy w głowę oraz ramiona. Ponownie spryskał jej twarz. Po skrępowaniu rąk oraz zaklejeniu ust wsiadł do samochodu i odjechał wraz z kobietą pod znajdujący się niedaleko kościół. Tam ponownie zaatakował, zadając kobiecie ciosy młotkiem. Broniła się. Udało jej się opuścić pojazd oraz zaalarmować osoby znajdujące się w podjeżdżającym na parking samochodzie. Napastnik oddalił się - mówi prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

39-letni mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji niedaleko miejsca zdarzenia.

Ustalono, że wobec kobiety użył kwasu lakierniczego, który spowodował u niej oparzenia twarzy i dłoni I i II stopnia. Doznała również licznych potłuczeń ciała oraz stłuczenia głowy

- Z wstępnej opinii sądowo-lekarskiej wynika, że obrażenia, jakich doznała naruszyły czynności narządów jej ciała na czas powyżej 7 dni i naraziły ją na ciężki uszczerbek na zdrowiu - informuje rzeczniczka gdańskiej okręgówki.

Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut popełnienia przestępstwa usiłowania zabójstwa kobiety z zamiarem bezpośrednim.

Mężczyzna przyznał się do zaatakowania kobiety. Odmówił złożenia wyjaśnień. Odpowiadał na pytania prokuratora, w toku których odmiennie przedstawił przebieg zdarzenia oraz częściowo zasłaniał się niepamięcią.

Przestępstwo usiłowania zabójstwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres 3 miesięcy.

Wcześniej pisaliśmy...

Do zdarzenia doszło 15 grudnia na parkingu w gdyńskim Witominie.

- Mężczyzna został zatrzymany. Jest to mąż zaatakowanej kobiety – prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Zastrzega jednak, że bardziej szczegółowo o sytuacji poinformuje dopiero, kiedy czynności z udziałem 39-latka zostaną zakończone. Zatrzymany mężczyzna jest w dyspozycji prokuratury, która może postawić mu zarzut usiłowania zabójstwa żony za to, że miał oblać ją kwasem i uderzać młotkiem.

Czytaj także

- Obrażenia nie zagrażają życiu kobiety, ale sprawa jest poważna - informuje asp. szt. Jarosław Biały, Naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Prawdopodobnie dziś mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
17 grudnia, 12:43, konrad:

No to faktycznie sknerus i brutal.W normalnej rodzinie po to się trzyma psa pod butem żeby w chwilach wyrywności mieć na kim wyładować złość.

17 grudnia, 15:06, Gość:

Za wyładowywanie złości na zwierzętach też można trafić do kicia ...Lepiej iść pobiegać. Po jakiś 8 km truchtem przechodzi...

Teoretycznie masz racje ale w praktyce jeszcze nikt nie poniósł konsekwencji prawnych za skopanie psa bo zostało to zaoszczędzone domownikom za co odwdzięczają się brutalowi zmową milczenia.

G
Gość
17 grudnia, 12:43, konrad:

No to faktycznie sknerus i brutal.W normalnej rodzinie po to się trzyma psa pod butem żeby w chwilach wyrywności mieć na kim wyładować złość.

Za wyładowywanie złości na zwierzętach też można trafić do kicia ...Lepiej iść pobiegać. Po jakiś 8 km truchtem przechodzi...

G
Gość

Współczuję kobiecie, "małżonek" tej pani zaprezentował swoje prawdziwe oblicze. Mimo wszystko miała dużo szczęścia, co gdyby "rozmawiali" w bardziej ustronnym miejscu? Co można powiedzieć swojej córce - uważaj dziecko bardzo z kim się zadajesz. Nie wszystko złoto co się świeci. No i lepiej dyskretnie czuwać przy dzieciach - nawet jak założą rodziny i pójdą na swoje.

i
iwan

powinni h... zaj bez skrupułów

Dodaj ogłoszenie