Objazdem do usteckiego portu

    Objazdem do usteckiego portu

    Hubert Bierndgarski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Już 21 lutego mieszkańcy usteckiego osiedla Na Wydmie będą mogli do swoich domów dojechać specjalnym objazdem, biegnącym koło mostu, przez tereny firmy Korab. Obecnie muszą nadkładać ponad 3 kilometry i jeździć leśnymi drogami.
    Wszystko z powodu wiaduktu na jedynej drodze prowadzącej do usteckiego portu morskiego, który pod koniec stycznia się osunął. Na szczęście, drogowcy szybko wzięli się do roboty. Jednocześnie z budową objazdu ruszyła budowa nowego wiaduktu. Prace mają zakończyć się w tym roku.

    - Według projektu objazd ma mieć sześć metrów szerokości, a polbrukowy chodnik dwa metry - wyjaśnia Jacek Cegła, rzecznik prasowy burmistrza Ustki. - Poza tym zgodnie z sugestiami mieszkańców zamierzamy postawić na przejeździe kilka latarni.

    Wiadomo również, że na objeździe nie będzie żadnych ograniczeń związanych z ruchem samochodów ciężarowych. Jest to ważne dla firm, które funkcjonują na terenie usteckiego portu. Wcześniej przez uszkodzony wiadukt mogły przejeżdżać samochody o masie nie większej niż 15 ton. Tymczasem do portu dojeżdżają wielkie tiry, o masie ponad 40 ton.

    Zgodnie z obietnicami GDDKiA nowy wiadukt ma się pojawić w tym miejscu jeszcze w 2009 roku. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z rezerwy celowej Ministerstwa Infrastruktury. Drogowcy mogą korzystać bowiem z tzw. specustawy drogowej, która w nagłych przypadkach pozwala na prowadzenie inwestycji bez konieczności ogłaszania publicznych przetargów.

    Usteccy samorządowcy chcieliby jednak, aby inwestycja została zakończona jeszcze przed tegorocznymi wakacjami.

    - Byłoby to korzystne dla wczasowiczów odwiedzających zachodnią plażę oraz dla żeglarzy dojeżdżających do portu - mówi Jan Olech, burmistrz Ustki. - Ważne jednak, że most będzie gotowy jeszcze w tym roku. Wiem, że drogowcy robią wszystko, aby inwestycja została zakończona jak najwcześniej.

    Wiadukt się zawalił, bo od kilkunastu lat nie był remontowany


    Wiadukt na ulicy Westerplatte w Ustce został zbudowany w 1929 roku. Pierwotnie nie mogły po nim jeździć pojazdy o masie większej niż 24 tony. Niestety, przez ostatnie kilkanaście lat most nie był wcale remontowany. Okazuje się nawet, że nie miał właściciela. Był zarządzany przez lokalne samorządy, choć nikt się do niego oficjalnie nie przyznawał. W styczniu tego roku ulica Westerplatte i biegnący pod nią wiadukt zyskały status drogi krajowej. Nowy właściciel na początek wprowadził ograniczenia dotyczące nośności mostu. Wszystko dlatego, że zdaniem specjalistów z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wiadukt zagrażał bezpieczeństwu ludzi i pojazdów. Wagę pojazdów ograniczono do 15 ton. Most osunął się pod koniec stycznia tego roku, podczas prac remontowych, które miały go wzmocnić. Od tego czasu droga jest nieprzejezdna.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo