Za zwiększeniem o 20 mln zł puli na pomoc dla rolników, których gospodarstwa ucierpiały z powodu wirusa ASF, opowiedziała się sejmowa komisja finansów.

Afrykański pomór świń zbiera żniwo w polskich chlewniach. Od momentu stwierdzenia choroby, główny lekarz weterynarii potwierdził wystąpienie 164. ognisk wirusa. Ostatnie dwa dotyczą lubelskich gospodarstw.

Przypominamy: Zaraza się szerzy. Kolejne dwa ogniska ASF w lubelskich chlewniach

Zmienił się tegoroczny plan finansowy ARiMR - sejmowa komisja finansów była na "tak", jeśli chodzi o ministerialny wniosek w tej sprawie.

O 20 mln zł zwiększą się zatem przychody Agencji (do niemal 1 mld 866 mln zł). Okrągła suma ma pochodzić ze specjalnej rezerwy celowej.

Dodatkowe pieniądze - 15 mln zł - mają być przeznaczone na pomoc w formie nieoprocentowanych pożyczek dla producentów świń z terenów zagrożonych ASF, na sfinansowanie nieuregulowanych zobowiązań cywilnoprawnych.

Do 10 lipca 2018 rolnicy złożyli 350 wniosków opiewających na ponad 63 mln zł. Zawartych 308 umów pożyczek na ponad 50 mln zł.

Jeśli chodzi o pozostałe 5 mln zł, suma ta pójdzie na „wyrównanie kwoty dochodu uzyskanej przez producenta świń, ze sprzedaży świń utrzymywanych na obszarach objętych restrykcjami w związku ze zwalczaniem ASF”.

Tutaj też: Policja, wojsko, urzędnicy, leśnicy - straż do walki z ASF

Co z płotem zabezpieczającym Polskę przed dzikami ze Wschodu, który - przypomnijmy - był pomysłem Krzysztofa Jurgiela? Jego następca - Jan Krzysztof Ardanowski - podkreślił, podczas sejmowej komisji rolnictwa, że zapora byłaby nieskuteczna, więc nie powstanie.

Ogrodzenie wzdłuż wschodniej granicy miałoby ponad 1100 km i kosztowałoby ćwierć miliona złotych. Te pieniądze mają trafić na wsparcie bioasekuracji w gospodarstwach.

Jedno ognisko u świni spowoduje ogromne konsekwencje dla rolników i przemysłu - uczula, mówiąc o afrykańskim pomorze świń, dr Jerzy Dymek: