Nowy wojewoda pomorski: Nie przychodzę zwalniać urzędników

rozm. Łukasz Kłos
Marta Irzyk
Udostępnij:
Z Dariuszem Drelichem z Prawa i Sprawiedliwości, nowym wojewodą pomorskim, rozmawia Łukasz Kłos.

Premier Beata Szydło stwierdziła, że pracę nowych wojewodów charakteryzować ma „praca, pokora i służba obywatelom”. Jak Pan rozumie powierzone jemu zadanie?
Misja została dokładnie sprecyzowana przez panią premier. Moją rolą jest dopilnowanie, by decyzje rządu były realizowane na Pomorzu. To po pierwsze. A po drugie, to przekonywać do nich tych mieszkańców, którzy jeszcze nie są przekonani. Tych, jak wiadomo, w województwie pomorskim jest duża grupa.

Wojewoda powinien być rzecznikiem rządu w terenie? Jak Pan zamierza przekonywać mieszkańców?
Cztery najbliższe lata udowodnią, że przygotowywane przez PiS zmiany wyjdą wszystkim na lepsze. Wierzę w to. Z drugiej strony wiele obaw mieszkańców wynika z niedoinformowania. Jest jedna, dobra recepta na przekonanie nieprzekonanych: rzetelna, codzienna praca. I to nie tylko urzędników zatrudnionych bezpośrednio w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, ale wszystkich służb w ten czy inny sposób zależnych od wojewody.

Zgodnie z zapowiedziami PiS zmianie powinno ulec usytuowanie wojewody: wzmocnienie kontrolnej funkcji względem samorządów, większy wpływ na struktury policji w województwie, przejęcie zadań od NFZ. Kiedy te wszystkie postulaty wyrażone w programie zaczną państwo wcielać w życie?
To pytanie do ustawodawcy, do parlamentu. Nie znam harmonogramu zmian ustawowych. Moją rolą jest wcielanie w życie decyzji rządu. W tej chwili będę koncentrować się na poprawie funkcjonowania istniejących instytucji oraz ich relacji z obywatelem.

Czy zamierza Pan zlecić przeprowadzenie audytu w Urzędzie Wojewódzkim oraz tzw. administracji zespolonej?
Oczywiście, że tak. Pewna forma bilansu otwarcia jest niezbędna. Chciałbym, by takowy powstał do końca roku. Głębsze analizy i kontrole będziemy przeprowadzać wedle ustalonego planu i bieżących potrzeb, tak by z czasem powstał jak najbardziej szczegółowy obraz administracji. Natomiast pierwsza ocena nastąpi zapewne do końca miesiąca.

Jakie ruchy kadrowe plan uje Pan w najbliższym czasie?
Nie przychodzę z misją zwalniania ludzi. Nie trzymam też w zanadrzu żadnej czarnej listy z nazwiskami. Co do zasady uważam, że pracownicy administracji - jako służba cywilna - powinni być apolityczni. I mam nadzieję, że tak się dzieje. Jakiekolwiek decyzje personalne będą wynikały z analizy stanu zastałego. Tam, gdzie okaże się, że ktoś nie ma odpowiednich kwalifikacji, że nie wykonuje prawidłowo zadań czy np. nie dotrzymuje terminów wydawania decyzji, tam nie mogę wykluczyć zmian kadrowych. Ale czystek nie planuję.

Kto będzie wicewojewodą?
Na to pytanie nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć, bowiem trwają konsultacje w tej sprawie. Spodziewam się, że nazwisko wicewojewody będziemy mogli podać stosunkowo szybko. Mam nadzieję, że nastąpi to najpóźniej w przyszłym tygodniu.

Jakie kandydatury brane są pod uwagę?
Rozpatrywanych jest kilka kandydatur. O nazwiskach nie będę teraz mówił z kilku względów. Po pierwsze opowiedzieć się - czy są zainteresowane - muszą same osoby, które widziane byłyby na tym stanowisku. Po drugie, choć wicewojewoda będzie powoływany na mój wniosek, to z racji politycznego charakteru stanowiska nominacja będzie też wynikiem konsultacji w partii. Wreszcie po trzecie złożyłem wniosek, by pani premier rozważyła - wzorem innych regionów - powołanie dwóch wicewojewodów. Nasz region nie jest mały, a i kompetencje wojewodów zapewne w niedługim czasie powiększą się znacząco.

Jak Pan widzi współpracę z samorządami, bądź co bądź w znacznej części zdominowanymi przez konkurencyjną PO?
Administracja wojewody i samorządowa wiąże się na wielu polach. Liczę, że na jakość naszej współpracy nie będą rzutowały polityczne sympatie tych czy innych samorządowców. Sam jestem jednym z nich. Z jednej strony to doświadczenie pozwala mi lepiej zrozumieć potrzeby i uwarunkowania samorządów. Z drugiej poznałem także ich słabe strony funkcjonowania. Dlatego też jednym z celów mojego urzędowania jest to, by samorządy lepiej niż do tej pory wykonywały zadania z zakresu zleconego przez administrację rządową. Na rozmowę o szczegółach przyjdzie wkrótce czas.

Rozmawiał Łukasz Kłos

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
święty - uśmiechnięty
Panie Wojewodo jest oddolna inicjatywa , by na wicewojewodów powołać duet Danka i Marian. Oni od tak dawna ze sobą współpracują, ze z pewnością będzie to pełna pomysłów i kompetencji działalność POzapolityczna ;)...
z
z
...chyba z Wolnego Miasta
R
Robi
Wicewojewoda powinien być ktoś z Gdańska. Najlepiej ogarnięta osoba, z mnóstwem pomysłów i nie bojąca się kontaktu z ludźmi. Gdański PiS ma takich ludzi np. Pani Radna Wirska czy Pan Grzegorczyk. Jak zarządzali wyborami, kierowali strukturami to aż miło było patrzeć. Takie właśnie osoby na pewno by się sprawdziły.
t
twój fan
apolityczni? co ty chłopie pierniczysz? kierowcniy administracji zespolonej nie sa w SC bez głów nigdy sie nie polepszy
a co do PUW to dyrektorów wszsytkich jak leci .. zwłaszcza ta od kadr ...
nastepny co to chce trzymac niemoty. co za kraj...
g
gdanszczanka
Zwracam się do nowego wojewody o przyjżenie się działaniom prezydenta Gdanska dotyczy sprzedaży działe deweloperom,bo nie długo każda skiba ziemi będzie w obcych łapach!
Dodaj ogłoszenie