Nowy Staw: Utrudnienia w związku z remontem ulicy Obrońców Westerplatte

Radosław KonczyńskiZaktualizowano 
Na ul. Obr. Westerplatte pojawiła się m.in. nowa nawierzchnia.
Na ul. Obr. Westerplatte pojawiła się m.in. nowa nawierzchnia. fot. Radosław Konczyński
Kierowcy przejeżdżający przez Nowy Staw mogą wkrótce spodziewać się utrudnień. Będą one związane z trwającym remontem drogi gminnej, prowadzącej od skrzyżowania z drogą krajową nr 55 do centrum miasta. Do nowostawskiego rynku nie dojadą tamtędy samochody powyżej 3,5 tony.

Remontowany odcinek ma długość prawie 2,3 km. Powstaje na nim nowa nawierzchnia, chodniki i oświetlenie. Drogowcy są już bliżej niż dalej zakończenia robót. Dotarli z pracami w okolice mostku na Rzece Świętej na ulicy Obrońców Westerplatte. Burmistrz podczas ostatniej sesji poinformował, że lada moment odcinkiem od mostku do rynku nie przejadą samochody powyżej 3,5 tony. Jeszcze w zaczynającym się tygodniu może być wprowadzony zakaz ruchu.

- Będą utrudnienia, za co przepraszam, ale żeby było lepiej, najpierw musi być trochę gorzej - wyjaśniał Jerzy Szałach, burmistrz Nowego Stawu.

Pojazdy do 3,5 tony będą mogły korzystać z mostku i przemieszczać się tą okolicą miasta objazdami, które zostaną stworzone. Do rynku kierowcy dojadą ul. Grunwaldzką, a wrócą ul. Zwycięstwa. Gorzej mają kierowcy cięższych pojazdów. Jedni korzystają z ul. Obr. Westerplatte w sytuacjach wyjątkowych (np. gdy na pobliskiej drodze krajowej nr 55 dojdzie do wypadku), inni robią to na co dzień. Teraz będą musieli jechać przez Kościeleczki albo w Dębinie skręcać z krajówki w stronę wsi Laski i tamtędy dostać się do Nowego Stawu.

- Dolegliwość łatwiej jest znoszona, gdy jej perspektywa czasowa jest określona. Pierwszy odcinek bardzo się ślimaczył - zwrócił uwagę na sesji radny Witold Nowicki.

- Rzeczywiście, pierwszy odcinek się dłużył, ale inwestor nadzoru zapewnia, że na razie wykonawca trzyma się ustalonego harmonogramu. Wykonawca zadeklarował, że w ciągu miesiąca zakończy remont ulicy od mostku do rynku - tłumaczył burmistrz Szałach.

Prace wykonuje firma Strzelczyk z Prabut za 3 mln 31 tys. zł. Samorząd pozyskał na ten remont 50-procentowe dofinansowanie z tzw. schetynówek. Gmina zapłaci w całości za realizację inwestycji, a po jej rozliczeniu otrzyma połowę tej kwoty w formie refundacji z budżetu państwa.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie