Nowy basen na gdańskich Stogach. Są zastrzeżenia do higieny: "Nikt nie kontroluje przestrzegania zasad korzystania z obiektu"

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Basen na Stogach w Gdańsku został otwarty pod koniec stycznia 2018 r. Karolina Misztal
Otwarty niespełna dwa tygodnie temu nowy basen na Stogach w Gdańsku cieszy się ogromną popularnością. Nie wszyscy, którzy z pływalni skorzystali, są zadowoleni. Jedna z mieszkanek żali się, że nie są tam przestrzegane zasady higieny. - Totalna samowolka!- wskazuje nasza czytelniczka. Administrator obiektu zapowiada, że to się zmieni.

Pani Anna [nazwisko do wiad.red.] nowy basen na Stogach odwiedziła w minioną niedzielę. I jak mówi, jest zbulwersowana tym, co się tam działo.

- Sam obiekt rewelacja, wszystko inne - jedna wielka klapa! Nie są przestrzegane żadne zasady i nikt tego nie kontroluje. Byłam na wielu basenach i pierwszy raz spotkałam się z czymś takim - podkreśla pani Anna.

Kobietę zbulwersowało m.in. to, że prawie nikt nie miał czepka na głowie. -Dziewczyny kąpały się z rozwiązanymi, długimi włosami i nikt nie zwracał im uwagi. Ludzie w saunie robią, co chcą: wchodzą w klapkach, ubraniach, nie myją się przed wejściem. Brakowało tam jeszcze tylko puszki z piwem. Jacuzzi jest oblegane przez te same osoby przez półtorej godziny. Koszmar - opowiada pani Anna. - Co najgorsze, ludzie nie kąpią się przed wejściem na basen. Jedna kobieta spytała nawet, dlaczego biorę prysznic przed wejściem, bo, według niej, to nie ma sensu. Obrzydliwe, nikt tego nie kontroluje, jedna wielka samowolka!

Zobacz też: Basen na Stogach w Gdańsku już czynny [zdjęcia, ceny biletów, godziny otwarcia]

Administratorem obiektu jest Gdański Ośrodek Sportu, do którego zwróciliśmy się z pytaniami w tej sprawie.

- Mimo wyraźnych zapisów w regulaminie obiektu, jak też powszechnie przyjętych na tego typu obiektach zwyczajów, nie wszyscy użytkownicy pamiętają o tak oczywistych sprawach, jak wzięcie prysznica przed skorzystaniem z basenu, sauny czy jacuzzi oraz o konieczności poruszania się po pływalni w klapkach - przyznaje Grzegorz Pawelec z Gdańskiego Ośrodka Sportu. - W miarę możliwości nasi ratownicy zwracają uwagę na niestosowne zachowania. Należy jednak pamiętać, że ich najważniejszą rolą jest pilnowanie bezpieczeństwa osób kąpiących się. Mając powyższe na uwadze, przygotujemy swojego rodzaju instrukcję dobrych nawyków dla osób korzystających z pływalni. Stosowna grafika będzie wyświetlana na ekranie, tuż przy kasach, przed wejściem do szatni basenowych. Zamieścimy ją również na stronie internetowej pływalni. Dodatkowo w miejscach, w których szczególnie należy pilnować higieny, czyli przy natryskach, wejściu do sauny, zamieścimy szczegółowe instrukcje z zasadami korzystania - zapowiada Pawelec.

Jak informuje gdański magistrat, z basenu na Stogach od 26.01 do 06.02 skorzystało w sumie ok. 9 tys. osób.

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

W wodzie pływają plastry opatrunkowe a ratownik nie może ich wyciągnąć bo jak twierdzi "Nie może wchodzić do wody " Ale za to w telefonach może grzebać przez całą dniówkę.

G
Gość

PANIĄ LEKKO CHYBA FANTAZJA PONIOSŁA !! JESTEM BARDZO CZĘSTYM GOŚCIEM NA BASENIE I ZADNE Z TYCH SYTUACJI NIE MIAŁY MIEJSCA. FAKTEM JEST ŻE CO NIEKTOŻY MOGLI BY CHOCIAŻ WŁOSY SPIĄĆ. Basen jest czyściutki !!!!!

M
Mieszkanka stogi

To jest jedna wielka bzdura to tu jest napisane fakt faktem niektórzy korzystający nie mają Czechów ale żeby w ubraniach wchodzić to jest jeden wielki absurd jestem na basenie codziennie

W
Ww

Dobrze ze nie bylo.

Dodaj ogłoszenie