Nowoczesna. Czas na krzepnięcie lokalnych struktur

Ryszarda Wojciechowska
Pomorscy posłowie Nowoczesnej: Ewa Lieder i Grzegorz Furgo (tu na zdjęciu z Ryszardem Petru) prawdopodobnie niebawem zetrą się w starciu o przywództwo struktury regionalnej swojej partii
Pomorscy posłowie Nowoczesnej: Ewa Lieder i Grzegorz Furgo (tu na zdjęciu z Ryszardem Petru) prawdopodobnie niebawem zetrą się w starciu o przywództwo struktury regionalnej swojej partii Tomasz Bołt
Nowoczesna jest czwartą siłą w polskim parlamencie. Czas na krzepnięcie struktur w regionie.

Ewa Lieder, posłanka Nowoczesnej swój pierwszy raz w Sejmie zawdzięcza 23 tysiącom głosów. To dużo jak na politycznego „pierwszaka” i jak na Pomorze. Zresztą już w kampanii samorządowej, jako kandydatka na prezydenta Gdańska, osiągnęła niezły, bo trzeci wynik wyborczy.

Kiedy do niej dzwonię, telefon odbiera w pokoju poselskim.

- Pracują tu przemiłe panie. Dawno nie miałam takiej opieki - odpowiada na pytanie, jak się odnajduje w nowych okolicznościach. Dodaje jednak, że rozczarowuje ją sam budynek Sejmu i hotel.

- Są jak skansen, trącą siermięgą. Trudno na przykład uwierzyć, że w obecnych czasach na sali sejmowej nie ma kontaktów do podładowania telefonów czy innego sprzętu. A nie ma - dziwi się. Szybko uzupełnia jednak wypowiedź, że to tak naprawdę jest bez znaczenia, bo ona tu będzie pracować, a nie bawić się.

Jeszcze jest oszołomiona tym zwycięstwem. Czuje dumę z tego powodu. Ale jak twierdzi, za chwilę skończy się ta cała celebra, wszystko się poukłada, ona przestanie się dziwić i zabierze się do pracy.

Przyznaje, że wolałaby do polityki nie iść z partią, lecz wie, że w Polsce nie ma innego wejścia w ten świat.

- Teraz, kiedy jestem w Sejmie, mam tylko nadzieję, że nie będziemy grupą wiecznie podgryzających się ludzi, dążących wyłącznie do władzy. Że u nas nie będzie tak zwanych gierek politycznych. Sporo osób nam powtarza, że te nastroje w Nowoczesnej przypominają dawny zryw w Unii Wolności. Podobne poczucie nowości i świeżości. I życzą nam, żebyśmy tego nie zatracili. Kiedy patrzę na Ryszarda Petru i pozostałych posłów Nowoczesnej, sama czuję, że ten nasz entuzjazm i profesjonalizm naprawdę spowodują pozytywne zmiany w Polsce. Być może jestem idealistką.

Jej zdaniem, Nowoczesną od pozostałych partii w Sejmie odróżniać ma nie tylko program, ale także to, że będzie unikać otwartego konfliktu dla konfliktu.

- Na tyle, na ile zdążyłam poznać naszą parlamentarną grupę, jednego jestem pewna, że to profesjonaliści. Poważni ludzie, którzy do Sejmu nie przyszli dla hucpy.

Na pytanie, czy wystartowałaby na szefa struktur w regionie, odpowiada:

- Szczerze mówiąc, nie wiem. Ale chyba tak. Jestem przyzwyczajona do rywalizacji. Poza tym praca dla regionu musi się skupiać wokół wybranych posłów. Poseł nie może być samodzielnym elektronem.

Przyznaje, że statut partii jeszcze się rodzi. Ona sama na pracę w terenie ma plan. Chce dotrzeć do każdego miejsca na Pomorzu i spotkać się ze wszystkimi kandydatami z kampanii i sympatykami Nowoczesnej.

Nie ma partyjnych doświadczeń, nie licząc pobytu w Partii Pracy. Ale to było dawno i bez udziału w partyjnych władzach. Nie ukrywa, że jeszcze nie wie, jak ta partyjna działalność będzie w praktyce wyglądała. Ma tylko nadzieję, że jak już struktury w terenie powstaną, to nie będzie spotkań dla samego spotykania się. Tylko coś z nich będzie dla lokalnej społeczności wynikało.

- Chcę powielać swoje działania w Radzie Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, które się sprawdziły. Do tej pory w tej radzie nie było konfliktów. A przecież zasiadają w niej ludzie o różnych poglądach.

Już wkrótce będzie mieć własne biuro poselskie. Najprawdopodobniej przejmie lokal po biurze posła Leszka Blanika, znajdujący się przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku. I pewnie tam będzie też biuro regionu, przynajmniej na początku.

Drugi poseł Nowoczesnej z Pomorza, Grzegorz Furgo, politolog z wykształcenia, który do tej pory znany był jako koordynator i producent wielu imprez kulturalnych, organizowanych nie tylko na Pomorzu, też nie wyklucza kandydowania na przyszłego szefa pomorskich struktur tej partii. - Ale przesądzać o tym jeszcze za wcześnie - dystansuje się.

Na razie opowiada, że ta moda na Nowoczesną, jaka teraz panuje, bardzo mu się podoba. To, że tyle osób jest ich ugrupowaniem zainteresowanych. Ludzie mailują, pytają, składają akces do partii, chcą podpisywać deklaracje.

- Nastroje są bardzo dobre, a sondaże jeszcze lepsze. Opłacało się mówić w kampanii prawdę. Dzięki temu dobrze jesteśmy postrzegani. I to się czuje. Wyróżniamy się tym, że mówimy konkretnie i innym językiem, językiem pozbawionym agresji. To nasz wielki atut - podkreśla.

On też mówi, że czeka na statut partii, który pewnie nie będzie się czymś specjalnym wyróżniać wśród innych statutów.

- Za to my tak. Będziemy się wyróżniać tym, że jesteśmy wykształceni i nieskażeni jeszcze polityką - tłumaczy. Dlatego, jak twierdzi z przekonaniem, w Nowoczesnej nie będzie miejsca dla partyjnych skoczków. Dla takich, którzy w swoim życiorysie mają już po dwa i więcej partyjnych epizodów.

- Wiele osób chce się do nas zapisać. Ale powinna się przede wszystkim liczyć kompetencja, doświadczenie i wiedza kandydatów - podkreśla.

On już żyje przyszłymi posiedzeniami Sejmu i przygotowaniem biura poselskiego.

- Znalazłem już ładne, tanie mieszkanie w Gdyni przy ul. Świętojańskiej, które idealnie nadaje się na biuro poselskie. Musi być tylko troszkę odremontowane. I właśnie trwają w nim prace - tłumaczy.

Furgo jest zdania, że wybory w regionach powinny się odbyć jak najszybciej. Najlepiej w ciągu najbliższego miesiąca. Bo parcie na to wewnątrz i z zewnątrz jest bardzo duże.

O ile nowemu posłowi podoba się moda na Nowoczesną, o tyle moda na przejmowanie sterów partii przez młodych już mniej. Twierdzi, że ten trend oddawania władzy młodemu pokoleniu nie musi być dobry.

- Młodzi są niecierpliwi i często przez to mogą sobie rozbić głowę o ścianę - tłumaczy obrazowo. Jego zdaniem, młodzież trzeba w struktury partyjne wprowadzać ostrożnie. Tak żeby się nawzajem nie pozabijali. Bo polityka to poważna gra. Czasami nawet jest to gra ludzkim życiem, bo ludzie od polityków wiele oczekują.

Jak mówi Furgo, szefem w regionie powinien być ktoś z organizacyjnym i życiowym doświadczeniem. Tu nie można sobie pozwalać na eksperyment. Bo na eksperymenty nie ma czasu. Zwłaszcza w partii, w której trzeba tworzyć nowy byt, za młodymi muszą stać starsi. Dlatego w Nowoczesnej nie powinno być młodzieżówki partyjnej, takiej jak w Platformie Obywatelskiej czy w Prawie i Sprawiedliwości.

Podobnie o budowaniu wielopokoleniowej partii myślą w Nowoczesnej również sami młodzi. Im także nie marzy się młodzieżówka partyjna. Nie tylko dlatego że, jak żartują, u nich nie ma jeszcze za kim teczek nosić.

Michał Adamczyk, 23-letni przewodniczący struktur na Pomorzu, który startował z drugiego miejsca na gdańskiej liście i do Sejmu się nie dostał, twierdzi, że w partii powinna być mieszanka wielopokoleniowa. Że nie można wykluczać żadnej grupy wiekowej. Że lepiej pracować ramię w ramię, bo to przynosi pozytywne efekty, o czym przekonali się w kampanii. - Tak właśnie pracowaliśmy, ramię w ramię. Podział może tylko rodzić konflikty - tłumaczy.

Ale Adamczyk nie kryje, że sam będzie kandydować na szefa regionu.

- Nowoczesna to dla mnie coś bardzo ważnego. Jeszcze przed kampanią wyborczą otrzymałem od Ryszarda Petru misję stworzenia struktur organizacji na Pomorzu, budowy sztabu wyborczego i ją wykonałem. Mamy teraz dwóch posłów z Pomorza. A ja chciałbym domknąć tę misję, budując struktury partii w regionie.

- Miałbym wtedy poczucie, że udało mi się wykonać tę misję od początku do końca. Samo kandydowanie na przewodniczącego i wynik tych wyborów byłyby weryfikacją mojej dotychczasowej pracy - tłumaczy.

ryszarda.wojciechowska@polskapress.pl

Pomorscy posłowie Nowoczesnej: Ewa Lieder i Grzegorz Furgo (tu na zdjęciu z Ryszardem Petru) prawdopodobnie niebawem zetrą się w starciu o przywództwo struktury regionalnej swojej partii

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nalerzyty Jakoob

Amatorzy nie mają szans z kastą polityków wędrujących za chlebem z partii do partii..

Dodaj ogłoszenie