Nowelizacja „lex deweloper” jeszcze mocniej uderzy w samorządy. Władze Gdańska apelują do prezydenta Andrzeja Dudy o weto ustawy

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Nowelizacja „lex deweloper” jeszcze mocniej uderzy w samorządy. Władze Gdańska apelują do prezydenta Andrzeja Dudy o weto ustawy. Karol Makurat
Sejm, na posiedzeniu 16 maja, głosami posłów PiS przyjął nowelizację ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja dotyczy też tzw. „lex deweloper”, czyli przepisów, które w zamyśle miały wspierać budownictwo mieszkaniowe w ramach rządowego programu „Mieszkanie+”, a w praktyce wprowadziły budowlaną samowolkę i odebrały samorządom kompetencje. Teraz mają ich mieć jeszcze mniej.

Rząd chce wprowadzić kolejne zmiany do ustawy "lex deweloper", które zdaniem władz Gdańska uderzą jeszcze bardziej w samorządy i ich politykę przestrzenną.

Nowelizację ustawy przekazano już do podpisu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Znika w niej m.in. obowiązek inwestora uzyskania zgody od gminy na zabudowę, warunkowanej możliwościami zapewnienia miejsc w szkole i w przedszkolu. Samorządy stracą więc jakąkolwiek możliwość wpływu na zablokowanie np. wysokiej zabudowy wśród domków jednorodzinnych.

Usunięcie tego bezpiecznika z ustawy pozbawia samorządy kontroli nad tym, gdzie będą powstawać osiedla. Wprowadzane zmiany oznaczają również, że miasto nie będzie mogło pobierać od inwestora opłaty za dowóz dzieci do szkoły z inwestycji, która nie spełniała odległości ustalonej w lokalnych standardach urbanistycznych.

- Obecnie ustawa jest przygotowywana do podpisu prezydenta Rzeczpospolitej Polski. Apelujemy, by prezydent Duda tę szkodliwą ustawę zawetował! - mówił dziś pod Pomorskim Urzędem Wojewódzkim Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju. Podkreślił, że ustawa, która do tej pory była bardzo liberalna w stosunku do planowania przestrzennego, dzisiaj „po zmianach wprowadzanych po cichu, może jeszcze bardziej ułatwić realizację inwestycji, które nie spełniają przyjętych przez Miasto Gdańsk standardów urbanistycznych.”

- Ta nowelizacja to dalsza liberalizacja ustawy lex deweloper. Tak naprawdę to ustawa o łamaniu ładu przestrzennego. Po raz kolejny ważne sprawy dla samorządów są procedowane w trybie inicjatywy poselskiej, która praktycznie wyłącza z konsultacji społecznych samorządy. Nie mamy więc możliwości zabrać głosu na temat ważnych dla nas spraw – mówił Grzelak.

Piotr Grzelak przypomniał również, że przed wprowadzeniem ustawy tzw. Lex Deweloper inwestycje były realizowane w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo w mniejszym stopniu w ramach decyzji o warunkach zabudowy.

- Dzisiaj mamy kolejną specjalną ścieżkę, która pozwala ominąć proces, który u nas w Gdańsku obejmuje konsultacje społeczne, dyskusje publiczne i trwa praktycznie dwa lata. Ustawa daje zamiast tego jeden akt, który musi się odbyć w ciągu 90 dni z pominięciem mieszkańców – mówił Piotr Grzelak.

Gdańsk był pierwszym miastem w Polsce, które uchwaliło jesienią ubiegłego roku Lokalne Standardy Urbanistyczne. Miało być to bronią przeciwko „lex deweloper”.

- W ramach tych standardów wskazaliśmy dostępność dla mieszkańców m.in. do szkół, terenów zielonych i rekreacyjnych, by zapewnić im jak najlepszy standard życia – mówiła Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska.

Zwróciła uwagę na fakt, że miasto miało do tej pory narzędzie, dzięki któremu mogło przystępować do rozmów z inwestorami, by te standardy również były uwzględniane i uchwalane w dotychczasowych planach miejscowych. Chodziło o to, by nie budować wbrew ładowi przestrzennemu.

Do tej pory do BRG wpłynęło pięć wniosków w ramach lex deweloper.

- W sprawie wszystkich procedura się nie zakończyła ze względu na to, że nie spełniały wymogów formalnych. Wnioski dotyczyły dolnego tarasu miasta, czyli terenów najbardziej atrakcyjnych inwestycyjnie: Zaspy, Żabianki, Brzeźna, Przymorza - poinformowała Edyta Damszel-Turek.

Suchej nitki na nowelizacji ustawy nie zostawia też gdańska posłanka Małgorzata Chmiel, która prowadziła w Sejmie jej opiniowanie w imieniu Klubu Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska.

- To dewastacja polskich miast! PiS, jak zwykle bez konsultacji, cichaczem wprowadza zmiany do złej ustawy pozwalającej budować szybko i niechlujnie, nie licząc się z dobrem miasta i w konflikcie z planami zagospodarowania przestrzennego. Bez dbałości o przestrzeń publiczną i nie troszcząc się o jakość i dobro mieszkańców. Złe prawo ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości staje się jeszcze gorszym przez tę nowelizację. Ustawa nie przewiduje żadnej ochrony dla zieleni istniejącej, nawet parków, ani dla zabytków - wskazuje Małgorzata Chmiel. - Teraz już żaden samorząd nie będzie mógł sprzeciwić się inwestycji mieszkaniowej. Nawet takiej, która realizowana będzie wbrew planom miasta, na terenach zielonych lub oddalonych od centrów, gdzie w przyszłości gmina nie planowała zabudowy - zaznacza.

Jak wskazuje Chmiel, po wprowadzeniu nowelizacji mieszkańcy nigdzie nie będą mogli się odwoływać.

- Nie będą istotne zapisy planu miejscowego – bloki będą mogły powstać na terenie planowanej przestrzeni publicznej, rekreacyjnej albo szkoły. Tak skonstruowane prawo pogłębi problem korków, braku dostępu do komunikacji i usług publicznych - mówi posłanka. - Niweczony jest cały dotychczasowy wysiłek planistyczny samorządów. W praktyce oznacza to chaos przestrzenny kosztem mieszkańców przyszłych i istniejących budynków. Ta nowelizacja i tak już szkodliwej ustawy to kolejne pozbawienie samorządów kompetencji - komentuje posłanka Chmiel.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

DOM I MIESZKANIE BEZ TAJEMNIC:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
grafoman

Ach deweloperzy stracą rządy a układ się zachwieje i nie będzie wyprzedaży gruntów za złotówke albo za udziały ! To te złe słowo panie zastępco !

Dodaj ogłoszenie