Nowe stadiony, problemy jednak wciąż te same

Rafał Rusiecki
Jednym z tych, którzy stali w kolejce do kasy był trener Lechii Tomasz Kafarski (w środku). Dobrze, że bezpiecznie dostał się na stadion
Jednym z tych, którzy stali w kolejce do kasy był trener Lechii Tomasz Kafarski (w środku). Dobrze, że bezpiecznie dostał się na stadion Tomasz Bołt
W niedzielę w Gdyni spotkali się zaprzyjaźnieni kibice Arki i Cracovii. Powodem był ligowy mecz ich zespołów. Część kibiców skorzystała z tego, aby wspólnie raczyć się alkoholem. Gorzej, że działo się to w najbliższej okolicy stadionu miejskiego.

Jednym z oburzonych takim obrotem sprawy był pan Maciej z Krakowa, który na mecz zabrał swojego 8-letniego wnuka.

- Chciałem mu pokazać ligowe spotkanie, zaszczepić pasję sportu - wyjaśnia pan Maciej. - Przyjechałem pół godziny przed meczem, ale utknąłem w długiej kolejce. Tymczasem przed bramkami kibice pili wódkę, wino i piwo. Wszędzie zostawiali puste butelki, na które nikt nie zwracał uwagi. Niedaleko widziałem cztery radiowozy policyjne i piąty Straży Miejskiej. Funkcjonariusze jednak nie reagowali.
Czy rzeczywiście? Z tym pytaniem postanowiliśmy się zwrócić do gdyńskiej policji.

- Może akurat w tym wspomnianym momencie funkcjonariusze nie zareagowali, ale w innych już tak nie było - tłumaczy podkom. Dorota Podhorecka- - Kłos, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Gdyni. - Policjanci wystawili 44 mandaty karne z ustawy o wychowaniu w trzeźwości oraz 14 mandatów porządkowych, na łączną sumę 4050 złotych. Dodatkowo jedna osoba została odwieziona do wytrzeźwienia, a inny kibic zatrzymany za posiadanie środków odurzających.

Policja nie ma wątpliwości, że liczba mandatów jest większa niż w poprzednich weekendach. Mundurowi nie potrafią jednak odpowiedzieć na to, czy kultura picia przed meczami zmieni się w najbliższym czasie.

- Kibice to specyficzni ludzie - mówią policjanci. - Mandaty raczej ich nie przekonają do zmian. Ich siła jest w liczbie. To raczej mentalność Polaków trzeba by zmienić.

Pana Macieja, naszego Czytelnika, oburzył jeszcze jeden fakt. Po prawie godzinie czekania w kolejce nie dostał się z wnukiem na stadion, ponieważ nie znał jego numeru PESEL.

- Pani w okienku kasy zażądała od dziecka dowodu tożsamości, ale niestety go nie miałem. Nie pamiętałem także jego numeru PESEL. Czy 8-latek może stworzyć zagrożenie? Co takie dziecko może złego zrobić, kiedy jest pod moją opieką? - pyta retorycznie pan Maciej.

I dodaje, że gdyby podobną informację przeczytał w witrynie kasy, to wcześniej zrezygnowałby ze stania w długiej kolejce po bilet.

W tym przypadku przepisy są jednak bardzo surowe. Ma to związek z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych z 20 marca 2009 roku.

- Dziecko w wieku od 5 do 13 lat musi przebywać pod opieką osoby dorosłej - wyjaśnia Dariusz Guzikowski, dyrektor ds. bezpieczeństwa Arki Gdynia, która jest organizatorem meczów ligowych. - Wiąże się to także z kwestią dotyczącą pełnej identyfikacji. Musimy mieć profil kibica, w skład którego wchodzi wizerunek twarzy, imię, nazwisko i numer PESEL. Założenie profilu jest możliwe przed meczem i dzięki zastosowaniu w kasach kamerek trwa ok. 2 minut. Bez pełnego profilu nie ma jednak możliwości, aby system przyjął zlecenie i wydrukował bilet. Tak to już jest skonstruowane i wymagane przepisami ustawy.

Sęk jednak w tym, że w niedzielę kibice uskarżali się na długie kolejki do biletowych kas. Przyczyną były problemy techniczne, które wydłüżały cały proces identyfikacji fanów.

Swoje w kolejce do kasy technicznej musiał w niedzielę odczekać także Tomasz Kafarski, który przyjechał, aby zobaczyć na żywo grę gospodarzy.

- To normalna okoliczność, że zaproszenie odbiera się w kasie technicznej - mówi nam trener Lechii Gdańsk. - Ja nie mam obaw, jeśli chodzi o moje zdrowie na stadionie w Gdyni. Przyjeżdżam tam przecież jako trener. Odbyłem kilka ciekawych dyskusji z kibicami Arki, ale zdziwiłby się pan, z jakim szacunkiem się do mnie zwracają.

Ważne przepisy o bezpieczeństwie

Fragmenty ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych

Zabrania się wnoszenia na imprezę masową i posiadania przez osoby w niej uczestniczące broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów, materiałów wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych, materiałów pożarowo niebezpiecznych, napojów alkoholowych, środków odurzających lub substancji psychotropowych.

Materiały zgromadzone podczas utrwalania przebiegu imprezy masowej, mogące stanowić dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego (...), organizator niezwłocznie przekazuje prokuratorowi rejonowemu (...).

Zgromadzone podczas utrwalania przebiegu imprezy masowej materiały organizator przechowuje po zakończeniu imprezy masowej przez okres 12 miesięcy, a następnie komisyjnie je niszczy.
Organizator meczu piłki nożnej zapewnia identyfikację osób uczestniczących w tej imprezie (...).

Organizator meczu piłki nożnej może stosować zakaz klubowy, polegający na zakazie uczestniczenia w kolejnych imprezach masowych przeprowadzanych przez organizatora meczu (...).

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
picard

Za to pan Artur z Krakowa był zachwycony, tak samo pan Darek z Gdyni, pan Józef z Wejherowa i jeszcze pan Zygmunt z Redy itd...

w
www

PESEL jest w ksiazeczce zdrowia, jak sie jedzie przez pol Europy to sie ja zabiera.
Slaby kit

p
pan Leon

pisał ten artykuł

Z
Zu

z palca wyssany Pan Maciej?! może brat Janusza z Wyborczej?? Jak kibic z Krakowa mógł stać do kas Arki? Pasy miały bilety za DARMO, na które zapisy były już dawno temu w Krakowie. Nie znał peselu dziecka? zapomnieliście wspomnieć o zdjęciu w bazie kibiców, bez którego i tak by nie weszli. GDYBY ISTNIELI. Jak wam nie wstyd kłamać w żywe oczy, robicie z siebie drugi Fakt. Przypomnijcie sobie jeden z drugim definicje dziennikarstwa zanim weźmiecie się za pisanie.

T
Tomek Mikł.

Garnie się na usta jedno słowo: PRZEDSPRZEDAŻ !

Dodaj ogłoszenie