Nowe prawo jazdy. Nie będzie cofania na łuku?

Marek Weckwerth (aip)
Fot. Karolina Misztal
Egzamin na prawo jazdy na razie pozostaje bez zmian, ale pojawił się pomysł, by zrezygnować z jazdy na łuku. Manewr ten oblewa nawet do 40 proc. zdających.

Z programu egzaminacyjnego na kierowców może zniknąć jazda do przodu i tyłu po łuku, a nawet wszystkie inne zadania na placu manewrowym. Zaczyna się o tym mówić w środowisku szkoleniowców i egzaminatorów. Z wiceministrem infrastruktury i budownictwa Jerzym Szmitem spotkali się w tej sprawie i innych związanych ze szkoleniem i bezpieczeństwem na drogach przedstawiciele kilku ogólnopolskich stowarzyszeń szkół jazdy i Ligi Obrony Kraju.

Na początku kwietnia to samo zrobią dyrektorzy Wojewódzkich Ośrodków Egzaminowania Kierowców (WORD). Argumentem za rezygnacją z jazdy po łuku na egzaminie jest fakt, że w prawdziwym ruchu drogowym rzadko wykonuje się taki manewr, w każdym razie nie na tak długim odcinku. - System szkolenia i egzaminowania kierowców musi nadążać za zmieniającą się techniką motoryzacyjną i zwiększającym natężeniem ruchu - mówi Marek Staszczyk, dyrektor toruńskiego WORD-u.

- Coraz więcej nowych modeli samochodów wyposaża się już fabrycznie w kamery i czujniki cofania, które ułatwiają wykonywanie manewrów. Ale też trzeba sobie powiedzieć, że lepiej umieć wykonywać wszystkie manewry w tradycyjny sposób niż nie umieć. A niestety jazda po łuku do tyłu jest najtrudniejszym zadaniem egzaminacyjnym na placu. Aż 30-40 procent kursantów nie zalicza tego zadania. Rezygnacja z tego zadnia na pewno poprawi statystykę zdawalności, ale niekoniecznie bezpieczeństwo na drogach - uważa dyrektor i przypomina, że kiedyś jednym z zadań na placu manewrowym było tzw. zawracanie auta na trzy, czyli w trzech ruchach kierownicy. Po rezygnacji z tego elementu „świat się nie zawalił”. Nowy pomysł wymaga więc analiz, dyskusji. Podobnie analiz wymaga cały system szkolenia i egzaminowania kierowców. - Tak się robi, ale mam wrażenie, że wprowadzane od lat zmiany przypominają miotanie się od ściany do ściany - konkluduje Marek Staszczyk.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa rozważy nie tylko pomysł rezygnacji z egzaminowania kursantów na łuku, ale też z całego placu manewrowego, bo i taki pomysł pojawił się w dyskusjach. Są kraje, w których kandydatów na kierowców w ogóle nie egzaminuje się na placach manewrowych, ale są też takie jak Chiny, gdzie plac jest wyjątkowo wymagający. Z kolei w Nowej Zelandii, by iść z duchem czasu, egzamin praktyczny zastąpiono testem na... symulatorze jazdy. Szybko okazało się, że młodzi kierowcy są źle przygotowani do jazdy w normalnym ruchu drogowym i powodują więcej wypadków niż wcześniej. Dlatego wrócono do starego modelu egzaminowania.

Rezygnacja z egzaminów na placu manewrowym na pewno zmniejszyłaby koszty funkcjonowania ośrodków szkolenia kierowców, które nie musiałyby kupować czy dzierżawić terenu. - A dlaczego nie myśli się o kieszeni kursanta? - pyta Jerzy Kociszewski z Bydgoszczy, wiceprezes stowarzyszenia Kierowca.pl członek fundacji Cooperatio. - Widziałbym zatem konieczność rozdzielenia opłat za część praktyczną egzaminu na tę dotyczącą placu i jazdy po mieście. Kociszewski wyjaśnia, że egzamin teoretyczny na prawo jazdy kategorii B (auto osobowe) kosztuje dziś 30 zł, zaś praktyczny 140 zł. Jeśli ktoś zalicza plac, a oblewa na ulicach miasta, to traci 140 zł. Gdyby rozdzielić tę opłatę np. w stosunku 40 do 100 zł, za porażkę w ruchu miejskim zapłaciłby 100 zł, a nie 140. - WORD-om zależy na kasie, a nie na innych aspektach. Dlatego chcą utrzymania jednej opłaty dla całego egzaminu praktycznego - uważa wiceprezes Kierowcy.pl

W ostatnim czasie pojawił się także pomysł, by egzaminy na prawo jazdy odbywały się nie tylko w dużych ośrodkach, ale także mniejszych miejscowościach.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 sierpnia 2018, 16:33, Michał:

Moim zdanie plac manewrowy powinien pozostać lecz osoba która go ukończyło przykładowo w roku od 2014 nie powinna go powtarzać tak samo jak i teoria nie powtarzamy to dlaczego ktoś kto zrobił na 5 plac manewrowy a popełnił błąd w ruchu ulicznym powtarza ponownie coś co już zaliczył ? to powinno się zmienić .

dokladnie

D
Drazyna

Mi się wydaje że pierwszy egzamin to powinien być to teoria jak zdasz, drugi egzamin to plac jak zdasz, a trzecie miasto i koniec. Po jakiego licha powtarzać światła i płyny jak zawalisz łuk. Nie wiem po co. Teorią zdałam za pierwszym. Ja za pierwszym razem dobrze zrobiłam plac manewrowy cały, niestety drugi raz zapomniałam i walnęłam w słupek po termin daleki, uwaliłam łuk na słupkach trzy razy. A 140 złotych to moim zdaniem za dużo bo powinno być 100 zł. A po 3 instruktorzy wyciągają i wordy kasę za naukę łuku a wcale nie uczą. Jedz se sam.

M
Michał

Moim zdanie plac manewrowy powinien pozostać lecz osoba która go ukończyło przykładowo w roku od 2014 nie powinna go powtarzać tak samo jak i teoria nie powtarzamy to dlaczego ktoś kto zrobił na 5 plac manewrowy a popełnił błąd w ruchu ulicznym powtarza ponownie coś co już zaliczył ? to powinno się zmienić .

O
Ona22

Zlikwidujcie calkiem Plac jak w innych Panstwach i niech się placi za egzamin po miescie 100zł a nie 140 zl ! Zdzieracze kasy

ł
łuk

Co Ty piepszysz,gdzie na miescie jezdzisz tyle tylem.Robisz mały łuk z parkingu ,zajmujesz pas i jedziesz.To po to zeby kasa sie zgadzala

M
Marko

Masz racje popieram to jest najbardziej stresujące.Ja już 2 razy zawaliłem i to przez łuk,moim zdanie wcale niepowinno być placu ino samo miasto?.

J
Jukieyt

Właśnie dziś 2 raz oblalam łuk do tyłu.
Chciałabym by plac manewrowy zniknął z egzaminu wtedy bym to zdała u nie stracila tylu pieniędzy w 5 minut!!
Łuk to beznadziejne zadanie, nikt tak w życiu codziennym nie jeździ.
A to że łuk na egzaminie nie wychodzi, wcale nie jest dowodem na to że ktoś nie umie jeździć.
Tak naprawdę przez ten łuk egzaminator nie wie czy umiesz jeździć czy nie.
Egzamin powieniem sprawdzać umiejętności życiowe, a nie to czy nauczyłeś się na pamięć jakiegoś manewru.
Jestem ZA zlikwidowaniem placu manewrowego!!

G
Gosc

Placu manewrowego niepowinno byc na egzaminie tego luku gdzie na lukach w miescie masz pacholki poustawiane to jest jakas paranoja po co to plac manewrowy niedaje nic z jazda po miescie

b
bonanza

Dla mnie to jest smieszne.. luk to nic innego jak zakret na drodze.. jak nie umiesz luku to tym bardziej nie umiesz poruszac sie bezpieczne po miescie... jak sie ma dobra szkole nauki jazdy (najlepsza w warszawie jest Autojar) to nie ma sie problemow ani z lukiem ani z wzniesieniem ani tym bardziej na miescie.. to szkola w pelni profesjonalna ktora uczy nie by zdac ale uczy by nauczyc

r
rocki

Ok ,niech plac jest ,ale paaaaaaaaaaaaaaaaaarę metrów a nie 60m!

G
Gość

Witam wszystkich!
Chcę doradzić dobry kontakt sprawia, że ukraińskiego prawa jazdy. Ci faceci są zlokalizowane we Lwowie.
Ich strona internetowa vidnazhitelstvo.com/prawo-jazdy-na-ukrainie/lwow
E pochta info@vidnazhitelstvo.com
Polecam!

L
Lola45

Jestem jak najbardziej za. Ja juz 2 razy oblalam egzamin przez ten durny łuk. Nienawidzę go! Na kij on jest! Precz z łukiem!!!

M
Markelof

Generalnie nie powinno być według mnie łuku na egzaminie. Każdy zestresowany a i tak nie pokazuje to w żadnym stopniu umiejętności zdającego :) Lepiej po prostu tak jak w Ameryce zrobić czy każdy ogarnia światła itd, żeby wypadków nie było :) Ajj w tej Polsce to masakra, już lepiej sobie kupić kolekcjonerkę z clubcard com pl :)

C
Czesława

Instruktor zawsze mnie chwali jak jeżdze po mieście luk na próbach zawsze tez robię dobrze a na egzaminach łapie mnie tak straszny stres ze nie moge wyjechać z tego cholernego luku. Ani razu nie wyjechalam na miasto a zdawalam juz 6 razy. Dlaczego ludzie którzy umieją jeździć i jeżdżą bezpiecznie nie mogą mieć Prawka bo sie stresują na jakimś cholernym luku który sie nawet nie przydaje przyszłym kierowcom. Dopiero po włączeniu sie do ruchu można zobaczyć czy egzaminowany nadaje sie żeby mieć prawko czy nie. Jestem jak najbardziej za żeby

M
Mateusz Aktualnie Zdaje

Moim zdaniem to jest nie praktyczne zadanie bo jest w ogóle przydatne , dowodem na to jest to iż np. mój ojciec jeździ 20 lat ponad i ani razu nie wykorzystał tej umiejętności. Więc skoro on nie użył tego przez tyle lat a technologia i drogi są coraz przyjemniejsze to po co nam ten manewr? Na to pytanie mam nadzieję uzyskać odpowiedź tego Pana.

Dodaj ogłoszenie