Nowa metoda leczenia zmian miażdżycowych. Gdyńscy specjaliści przeprowadzili małoinwazyjny zabieg

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Specjaliści z gdyńskiego Szpitala św. Wincentego a Paulo wykonali innowacyjny zabieg leczenia niedrożności aorty i tętnic biodrowych u chorego z zaawansowaną miażdżycą. Pacjent w dobrym stanie został wypisany z placówki, a ośrodek powiększył wachlarz oferowanych technik specjalistycznego leczenia.

- Dwa tygodnie temu pomyślnie przeprowadziliśmy zabieg leczenia miażdżycy, która objawiła się Zespołem Leriche’a. Zespół polega na niedrożności aorty i tętnic biodrowych, które z kolei powodują niedokrwienie kończyn dolnych. 55-letni pacjent opuścił szpital w dobrym stanie - powiedział dr Ryszard Zając, ordynator oddziału.

Lekarze z Oddziału Chirurgii Naczyniowej wykorzystali nową, małoinwazyjną technikę zabiegową. Procedura została wykonana przy pomocy specjalistycznego angiografu, który został zakupiony na wiosnę.

Nowy Ośrodek Leczenia Chorób Naczyniowych w Gdyni już otwarty! W planie nawet 2000 zabiegów rocznie!

- Zabieg polegał na przezskórnym wejściu przez pachwinę i wprowadzeniu stengraftu w miejscu zmian miażdżycowych. Jest to stosunkowo nowa metoda, którą możemy realizować, dzięki zakupionej na wiosnę aparaturze i serii specjalistycznych szkoleń - powiedział dr Ryszard Zając.

Warto podkreślić, że od kwietniowego otwarcia nowej pracowni, lekarze przeprowadzili ogółem już przeszło 250 zabiegów. Nowoczesny angiograf kosztował 2,5 mln zł.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

FLESZ: Od 1 kwietnia do sklepu wejdziesz tylko w rękawiczkach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

B
Bożena

Dzień dobry,

Ja mam ten paskudny problem i bardzo się męczę,po przejściu paru kroków ból w łydce rozsadza ją,obawiam się,że może dojść do obcięcia mi nóg,a ja je kocham,zawsze była piechurem,a dziś kaleką jestem,,mam 65 lat,podejrzewam,że to w genach odziedziczyłam,,moja Mama miała,była w moim wieku,,,

B
Bożena

Dzięki Bogu,gdyż masa ludzi choruje na tę chorobę-miażdżycę,,u mnie jest genetyczna po mojej Mamie,,gratuluję lekarzom z Gdyni,że stać ich było,aby tylko jeszcze pacjenci mogli korzystać ci biedniejszej formy,

Dodaj ogłoszenie