Nikt nie powinien ignorować pogróżek. Pomorscy politycy walczą z hejtem i groźbami

Kamil Kusier
Kamil Kusier
fot. Christin Hume | unsplash.com/@christinhumephoto
Udostępnij:
W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy groźby lub ataki hejterów dotykały wielu parlamentarzystów z Pomorza. Ostatnio ponownie głośnio było o posłance Platformy Obywatelskiej Małgorzacie Chmiel, której na przełomie sierpnia i września 2021 roku nieznany sprawca groził odebraniem życia, zostawiając w jej biurze poselskim nóż oraz liściki zawierające groźby. W trakcie postępowania ustalono, że stoi za tym 39-letni mieszkaniec Gdańska.

Po nieco ponad dwóch miesiącach od zatrzymania oraz pobycie w szpitalu specjalistycznym, 39-latek decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego, w którym spędzi najbliższe dwa miesiące.

Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Tak kodeks karny definiuje w artykule 190 groźbę karalną. W trakcie kilku ostatnich lat w debacie publicznej zjawisko to stało się jeszcze bardziej zauważalne. Coraz częściej też ofiarami tego typu gróźb stają się politycy, którzy bez względu na poglądy mierzyć muszą się z falą hejtu i właśnie rzeczonych gróźb.

- Mam nadzieję, że sprawa już wkrótce znajdzie swój finał w sądzie - mówi posłanka Małgorzata Chmiel. - Liczę na to, że skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości będzie przestrogą dla innych osób, które uważają, że mogą być bezkarne poprzez swoją anonimowość. Nienawiść, pogarda, brak szacunku jaki jest obecnie w debacie publicznej jest przerażający. Każdy, w czyim kierunku kierowane są pogróżki, nie powinien tego ignorować, tylko zgłaszać każdą tego typu sprawę organom ścigania.

Z podobną sprawą zmagał się poseł Kazimierz Plocke, któremu 10 listopada 2021 roku w wiadomości e-mail grożono odebraniem życia i przeprowadzeniem egzekucji. - Nie można bagatelizować tak poważnych gróźb. W ostatnich latach wielu polityków i samorządowców otrzymywało i otrzymuje różne pogróżki nie wspominając o hejcie - mówił w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Kazimierz Plocke.

Agnieszka Pomaska, posłanka Platformy Obywatelskiej również walczyła z hejtem. Pod koniec października 2021 roku Decyzją Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ 61-latek, który znieważał i obrażał posłankę, zapłacić ma 1,2 tysiąca złotych grzywny, 2 tysiące złotych nawiązki na PCK oraz zwrócić ponad 2 tysiące złotych kosztów sądowych.

Ataki na czynnych polityków to coraz częstsze zjawisko. Gorzej dzieje się, gdy frustracja przeciwników politycznych zaczyna również oddziaływać na rodzinę. Z tym zagrożeniem zmagał się Kacper Płażyński. Poseł Prawa i Sprawiedliwości otrzymywał na różnych forach internetowych pogróżki, które wymierzone były w jego dziecko.

Co łączy te wszystkie sprawy? Polityka, która pokazuje, że nienawiść dotyka przedstawicieli wszystkich ugrupowań. Problem w budowaniu poczucia nienawiści pojawia się wtedy, gdy potencjalni sprawcy swoją frustrację starają się wyładować poprzez agresję słowną czy też fizyczną.

Nie tak dawno obchodzona była rocznica urodzin tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza. Choć po zabójstwie prezydenta Gdańska pojawiały się liczne apele o końcu prowadzenia debaty publicznej pełnej języka nienawiści, to od 14 stycznia 2019 roku można odnieść wrażenie, że swoboda w formułowaniu gróźb, a także w budowaniu narracji opartej na nienawiści i zaszczepianiu jej w swoich odbiorcach jeszcze mocniej odciska swoje piętno.

- Ostry język jest przeszkodą, żeby w ogóle się komunikować, nie mówiąc już o próbie osiągnięcia kompromisu czy przyjęcia rozwiązań dobrych dla wspólnego dobra - mówił dr Łukasz Wyszyński z Akademii Marynarki Wojennej w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”. - Problem w tym, że z punktu widzenia marketingu politycznego, ostry język może pomagać politykom w byciu bardziej rozpoznawalnymi, zgodnie z zasadą „nieważne jak mówią - ważne, żeby mówili”.

Czy jednak ostry język w debacie znajdzie swoje uzasadnienie, gdy ponownie przyjdzie nam zmierzyć z zagrożeniem ludzkiego życia? Można mieć niemalże pewność, że nie.

- Liczę na to, że skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości będzie przestrogą dla innych osób, które uważają, że mogą być bezkarne - mówi posłanka Małgorzata Chmiel.

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie