Niesamowite zjawisko astronomiczne. Nocne niebo w grudniu 2021

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Prawdziwy spektakl będzie można obserwować na niebie (o ile będzie bezchmurne) w nocy, 12 grudnia. Profil Latest in Space na Twitterze informuje, że pięć planet (Uran, Neptun, Jupiter, Saturn, Wenus), Księżyc, karłowaty Ceres oraz planetoida Pallas ustawi się w pięknej, równej linii. Tej nocy najbliżej ziemi znajdzie się także kometa Leonard.
Prawdziwy spektakl będzie można obserwować na niebie (o ile będzie bezchmurne) w nocy, 12 grudnia. Profil Latest in Space na Twitterze informuje, że pięć planet (Uran, Neptun, Jupiter, Saturn, Wenus), Księżyc, karłowaty Ceres oraz planetoida Pallas ustawi się w pięknej, równej linii. Tej nocy najbliżej ziemi znajdzie się także kometa Leonard. Latest in space (TT)
Udostępnij:
Grudniowe, nocne niebo, zwłaszcza po południowo-zachodniej stronie, przynosi efektowne widoki. Sierp księżyca może nam posłużyć jako przewodnik do obserwacji planet Układu Słonecznego. - Tegoroczna, grudniowa parada planet to wyjątkowej urody ustawienie w jednej linii jasnego Jowisza, nieco słabszego Saturna i bardzo jasnej Wenus, do których dołącza nasz naturalny satelita, zmierzający ku kolejnej pełni - mówi Przemysław Rudź z Departamentu Edukacji Polskiej Agencji Kosmicznej, popularyzator astronomii.

Zjawiska astronomiczne 2021

Interesujący spektakl można obserwować już od pierwszych dni grudnia, niedługo po zmroku. Nawet nieuzbrojonym okiem, po południowo-zachodniej stronie nieboskłonu zaobserwujemy układ planetarny. Ciemne noce sprzyjają obserwacji nieba.

- Do 10 grudnia można zobaczyć w nocy, a w zasadzie już wczesnym wieczorem, całą paradę planet. Po godzinie 16.00 po kolei na niebie pojawiają się Wenus, Saturn i Jowisz. Natomiast poprzedzający je sierp Księżyca może posłużyć jako jasny przewodnik po polowaniu na planety (poszczególne planety "ustawiają" się wokół ziemskiego satelity). Powodem, dla którego wszystkie planety są tak blisko siebie na niebie, jest to, że krążą one wokół Słońca mniej więcej w tej samej płaszczyźnie, zwanej płaszczyzną ekliptyki – pisze Elżbieta Kuligowska, na stronie internetowej urania.edu.pl, portalu poświęconego astronomii.

Szczególnie wyraźnie zaprezentuje się Wenus - planeta wulkaniczna, położona najbliżej Ziemi. Widać ją już od zmierzchu wysoko nad horyzontem, po prawej stronie od Księżyca.

Zjawiska astronomiczne 2021 - co można zaobserwować?

- Wenus jest tak jasna, że widać ją bez trudu gołym okiem, i to nawet w środku miasta. Może przyćmić niemal wszystko dookoła na niebie – oprócz Księżyca – czytamy w Uranii. - W ciągu najbliższych tygodni Wenus coraz bardziej zbliżać się do horyzontu, niemal całkiem pod nim znikając jeszcze przed Nowym Rokiem. Wprawdzie pojawi się nad horyzontem ponownie pod koniec stycznia, ale tuż przed wschodem Słońca, jako Gwiazda Poranna. Wenus nie powróci na wieczorne niebo aż do grudnia przyszłego roku! Śpieszmy się zatem.

Prawdziwy spektakl będzie można obserwować na niebie w nocy, 12 grudnia. Profil_ Latest in Space _na Twitterze informuje, że pięć planet (Uran, Neptun, Jupiter, Saturn, Wenus), Księżyc, karłowaty Ceres oraz planetoida Pallas ustawią się w pięknej, równej linii. Tej nocy najbliżej ziemi znajdzie się także kometa Leonard.

- O takich szczególnie widowiskowych ustawieniach planet mówimy, że są to tzw. parady planet. Zdarzają się w ciągu całego roku, można sobie to nawet samemu symulować z pomocą komputerowych atlasów nieba, jak np. Stellarium — mówi Przemysław Rudź z Departamentu Edukacji Polskiej Agencji Kosmicznej, popularyzator astronomii, autor książek i przewodników. - Tegoroczna, grudniowa parada planet to wyjątkowej urody ustawienie w jednej linii jasnego Jowisza, nieco słabszego Saturna i bardzo jasnej Wenus, do których dołącza nasz naturalny satelita, zmierzający ku kolejnej pełni. Wszystko widoczne jest przed zachodem Słońca i tuż po jego zachodzie nad południowym i południowo-zachodnim horyzontem. Wszystkie wymienione obiekty wspaniale prezentują się w amatorskich teleskopach, ale już zwykła lornetka na statywie ukaże wokół Jowisza jego cztery Galileuszowe księżyce – Io, Europę, Ganime-desa i Kallisto, pierścienie Saturna, sierp planety Wenus, która podobnie do Księżyca wykazuje fazy. Na tym ostatnim oczywiście dostrzeżemy wspaniałe góry, kratery i pola lawowe.

- Posiadacze teleskopów mogą zapolować również na znajdującą się w tym samym rejonie nieba, w konstelacji Wodnika, planetoidę Pallas, która wymaga już lepszej znajomości nieba. To druga poznana planetoida o średnicy około 500 km, którą odkryto w marcu 1802 roku — tłumaczy Rudź.

- Warto też wspomnieć o jasnej komecie C/2021 A1 Leonard, która jeszcze przez kilka najbliższych dni (mniej więcej do niedzieli) widoczna jest nad wschodnim horyzontem w drugiej połowie nocy. To piękny obiekt lornetkowy, z długim warkoczem i łatwy do namierzenia na tle konstelacji Wolarza i Węża. Niestety niebawem kometa przejdzie w kierunku nieba południowego i stracimy okazję jej obserwacji z obszaru Polski — mówi Przemysław Rudź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie