Niepełnosprawny mężczyzna wpadł w zaspę. Przez godzinę nikt mu nie pomógł!

Anna Mizera-Nowicka
Niepełnosprawny mężczyzna przewrócił się i wpadł w zaspę śniegu. Choć zdarzenie miało miejsce w centrum Gdańska, w godzinach szczytu, a temperatura sięgała - 10 stopni C, przechodnie i przejeżdżający obok kierowcy nie reagowali.

Świadkiem całego zajścia był Artur Olszewski, instruktor nauki jazdy.

- Gdy wczoraj razem z kursantką jechałem Traktem Św. Wojciecha, nagle zobaczyłem mężczyznę, który leży w zaspie śniegu. Obok leżały kule ortopedyczne - opowiada Artur Olszewski, instruktor nauki jazdy, który szkoli również niepełnosprawnych kierowców.

- Zawróciliśmy więc i podjechaliśmy sprawdzić, co się stało. Okazało się, że starszy mężczyzna leżał tak prawie godzinę! Obok przechodzili ludzie, jechały samochody, a nawet karetki znanej firmy transportowej. Nikt nie zareagował, choć z daleka było widać, że ten schludnie ubrany człowiek jest niepełnosprawny! - dodaje mężczyzna.

Instruktor relacjonuje, że mężczyzna nie mógł chodzić, więc wezwał straż miejską oraz pogotowie ratunkowe.

- Takie zgłoszenie wpłynęło do nas o godz. 15.13. Patrol, który udał się na miejsce, uznał, że mężczyzna nie może wstać. Wezwał pogotowie. Ratownicy stwierdzili, że poszkodowany ma skręconą nogę i zabrali go do szpitala - informuje z-ca komendanta Straży Miejskiej w Gdańsku do spraw prewencji, Andrzej Czeran. - Takich zgłoszeń mamy wiele. Niestety pokazują, że panuje w naszym społeczeństwie straszna znieczulica.

Kierownik ds. ratownictwa gdańskiego pogotowia ratunkowego podkreśla natomiast, że przechodnie nie reagując, mogli doprowadzić do tragedii.

- Jeśli mężczyzna ten przez kilkadziesiąt minut leżał w takiej temperaturze na śniegu, mogło dojść do stanu zagrożenie jego zdrowia, a nawet życia. W takich sytuacjach niezbędna jest pomoc odpowiednich służb - mówi Maria Lewandowska.

- Całe szczęście, że w końcu znalazł się ktoś, kto nas o tym poinformował.

Czekamy na Twój sygnał!

Wyślij do nas informację, film, zdjęcia z wypadku, którego jesteś świadkiem!


t: 502-499-006 e:[email protected]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niepelnosprawny.org

błogosławiony ten, który go uratował

d
dd

Bo to nie Gdańszczanie tylko wschodnia,kresowa dzicz,którą Stalin do spółki z polskimi czerwonymi towarzyszami przywlekł tutaj.

Z
Zły

Niestety często przebywam w trójmieście iiiii niestety Gdańszczanie to chamy i prostaki !!! W ruchu drogowym też ci nie ustąpią, pchają się na chama. Nie widziałem jeszcze żeby któryś przepuścił pieszego. Za to ostatnie 2 tygodnie spędziłem w Gdyni i zostałem mile zaskoczony - jakby całkiem inny świat ludzie mili uprzejmi i życzliwi i jakby wolniejszym tempie żyli. Taka moja ocena.

E
Ela

Znam pana Artura i potwierdzam - człowiek o wielkim sercu !

p
podpis

Ktoś oczekiwał empatii od samochodziarzy? Przecież oni nawet pieszego na przejściu dla pieszych nie widzą, a co dopiero człowieka leżącego w zaspie na chodniku!

Dodaj ogłoszenie