Niemiec prawdę ci powie

    Niemiec prawdę ci powie

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Musimy zrobić wszystko, by nazwa "Gdańsk" utrwaliła się w świadomości kibiców, nie tylko z Europy, ale z całego świata. To najważniejsze przesłanie konferencji "Euro 2012 - znaczenie i efekt gospodarczy".
    Konferencja,w której brali udział goście z Niemiec, członkowie Komitetu Organizacyjnego mistrzostw świata 2006 w piłce nożnej, inaugurowała Dni Kultury Niemieckiej w Gdańsku.

    - Nie przeraża nas perspektywa wielkiej imprezy. Gdańsk pokazał, że potrafi jej podołać, choćby podczas koncertu Jeana-Michela Jarre'a. Pytanie, jak wykorzystać mistrzostwa, by uplasować Gdańsk w świadomości mieszkańców Europy choćby szczebel wyżej niż teraz - mówił Marcin Szpak, wiceprezydent Gdańska.

    - Musicie zadbać o image miast. Trzeba zrobić wszystko, by choć część kibiców, która dotrze do Gdańska na mistrzostwa, przyjechała potem tu na urlop. Najlepszą reklamą są media.
    Początkowo zapraszaliśmy stu dziennikarzy, później, gdy do mistrzostw było blisko, nawet tysiąc. Program pobytu musi być tak ciekawy, by redakcja znajdująca się na drugim końcu Europy, a może i świata, uznała, że warto jest wysyłać do Polski dziennikarza z kamerą, by zrobić więcej niż jeden materiał - powiedział Reihnard Stuth, sekretarz stanu Senatu Hamburga.

    Hamburg podczas MŚ 2006 dziennie odwiedzało średnio pół miliona osób, czyli dwukrotnie więcej niż zazwyczaj. Wśród tych 500 tys. byli zarówno kibice, którzy nocowali w Hamburgu (w hotelach i na polach namiotowych), jak i przyjezdni na kilka godzin.

    - Mimo tak dużej liczby odwiedzających przeszacowaliśmy liczbę miejsc noclegowych. Mieliśmy ich za dużo - zaznacza Stuth.
    Gdańsk planuje zwiększyć do Euro liczbę miejsc noclegowych z 19 do 24 tys. Rolę hoteli - w razie potrzeby - mogą też pełnić luksusowe liniowce cumujące w trójmiejskich portach.

    - Musicie zaangażować w inwestycje związane z mistrzostwami jak najwięcej kapitału prywatnego i zagranicznego - stwierdził z kolei Reinhard Meyer, sekretarz stanu we władzach landu Meklemburgia-Przedpomorze.

    Jak idzie to w parze z decyzją władz Gdańska, by Baltic Areny nie budować przy udziale partnerstwa publiczno-prywatnego, lecz ze środków własnych miasta, Ministerstwa Sportu oraz prawdopodobnie z obligacji? - Partnerstwo publiczno-prywatne jest pożądane, ale wydłuża proces inwestycyjny. A my nie możemy sobie pozwolić na stratę czasu - odparł Marcin Szpak.

    Wiceprezydent Gdańska dodał też, że z obserwacji poczynionych przez niego, m.in. w Niemczech, wynika, iż kibice najczęściej docierają na stadion tramwajami i prywatnymi samochodami. - Sprzeciwiam się robieniu inwestycji tylko na czas mistrzostw - odparł natomiast Meyer pytany, czy warto reaktywować dla ruchu pasażerskiego dawną linię Szybkiej Kolei Miejskiej do Nowego Portu, przebiegającą obok przyszłego stadionu Baltic Arena.

    Goście z Niemiec wskazywali też na konieczność stworzenia "welcome serwis" - centrum informacyjnego dla kibiców (w Hamburgu z takiego punktu dziennie korzystało nawet kilkadziesiąt tysięcy osób) oraz zaproponowali, by bilet wstępu na mecz uprawniał do bezpłatnego podróżowania komunikacją miejską.

    - Wiemy, że UEFA krytykuje tempo przygotowań do Euro 2012. Nie bierzcie jednak tych uwag bardzo osobiście. To są biznesmeni, też chcą zarobić na mistrzostwach pieniądze. Traktujcie UEFA jak partnera handlowego - sugerował Stuth.

    Gdański radny Marek Bumblis zapytał, czy na Baltic Arenie powinno być sprzedawane piwo. - Takie kwestie powinny być regulowane zależnie od specyfiki każdego narodu - odparł Meyer.

    - Takie spotkania są po to, by nie wyważać otwartych drzwi, lecz skorzystać z dobrych doświadczeń. Dają wskazówki negatywne, pokazują, jakich błędów się ustrzec. Wiadomo bowiem, że jakieś błędy popełnimy - powiedział Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
    Prawdopodobnie w piątek w Urzędzie Wojewódzkim zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę Baltic Areny.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo