Nielegalna impreza techno w lesie koło Kępic

Monika Zacharzewska
Monika Zacharzewska
Zaktualizowano 
Uczestnicy nielegalnej imprezy techno w podkępickim lesie umówili się spontanicznie na Facebooku.
Uczestnicy nielegalnej imprezy techno w podkępickim lesie umówili się spontanicznie na Facebooku. Facebook
Miłośnicy techno z całej Polski skrzyknęli się przez Facebooka i zorganizowali nielegalną imprezę w lesie w gminie Kępice. Straż leśna przyznaje, że impreza nie została zgłoszona, ale uczestnicy są bardzo ugodowi.

Około 100 osób z całej Polski skrzyknęło się przez wydarzenie na Facebooku i przyjechało w piątkowe popołudnie samochodami do lasu między Biesowicami a Ciecholubem. Inicjatorzy napisali „Przyszedł czas, aby zakłócić ciszę w nadmorskich terenach! Zapraszamy na trzy dni wy…bki w przyjemnej lokalizacji z SoundSystemami z Polski. Bierzcie namioty, widzimy się na miejscu !!!!”.

O wydarzeniu zaalarmowano burmistrz gminy Kępice: – Impreza jest organizowana nielegalnie w miejscu do tego nieprzystosowanym – zauważa Magdalena Gryko. - Poinformowaliśmy o tym policję i staż leśną.

Leśnicy po raz pierwszy pojechali na miejsce w piątek. – To dorośli ludzie, ktoś z nich znalazł informację, że w tym miejscu była kiedyś wieś Leśnice i postanowili tu zorganizować imprezę muzyczną. Przyjechali samochodami, rozbili namioty, wystawili głośniki – mówi Krzysztof Szydłowski ze Straży Leśnej Nadleśnictwa Warcino.

– Nie ma tam jednego organizatora, więc trudno ustalić odpowiedzialnego. Owszem, jest głośno, a my nie zostaliśmy poinformowani o wydarzeniu i nie wyraziliśmy zgody na wjazd do lasu, ale rozmawialiśmy z tymi ludźmi i okazują się przyzwoici. Przywieźli swoje toi-toie, ustawili śmietniki, nie robili problemów, by ich wylegitymować. Postanowiliśmy ich więc tylko pouczyć i umówiliśmy się, że w niedzielę rano wyjadą, a my sprawdzimy w jakim stanie zostawili to miejsce.

I rzeczywiście impreza choć niezgłaszania i bardzo spontaniczna, wydaje się być przemyślna. Na portalu społecznościowym jest promowana jako „Spontaniczna ekotekowa akcja – sprzątanie pięknej okolicy i taniec współczesny", a warunkiem wyjazdu uczestników jest „pełen worek śmieci w samochodzie”.

ZOBACZ TAKŻE: Disco Hit Festival 2016 w Kobylnicy

Przeczytaj także:

Kabareton w Dolinie Charlotty. Jubileusz Neo Nówki
Nawałnica nad regionem. Powalone drzewa, interwencje strażaków
Tak wygląda Słupsk z góry
Chmury nad Doliną Charlotty. Czy to undulatus asperatus?
Kolizja trzech aut na ul. Portowej w Słupsku (wideo, zdjęcia)
Rozpoczęły się wakacje. W Ustce plaża naprawdę szeroka
Polonez szóstoklasistów na zakończenie szkoły (zdjęcia)

gp24

Wideo

Materiał oryginalny: Nielegalna impreza techno w lesie koło Kępic - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 28

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
robertgargamel

Co wy możecie wiedziec o takich imprezach! Tam się ludzie bawią a nie szukają jak kogoś zaczepić itd.Na lepszych imprezach nie bylem z wyjatkiem klubu LAWA w pulawach za czasów swojej świetnosci.

                            

G
Gość
W dniu 31.07.2016 o 18:13, Krysienka napisał:

Tak to jest młodzi się bawią, a starzy nic nie robią. Następnym razem trzeba zawiadomić policję, zrobi z nimi porządek. Będzie spokój!

 

Krysienka, wrzuć letni mocher na łepetynę i do kościoła!
 

K
Krysienka

Tak to jest młodzi się bawią, a starzy nic nie robią. Następnym razem trzeba zawiadomić policję, zrobi z nimi porządek. Będzie spokój!

P
Pokrzywa

To skandal! Młodzież ma prawo się bawić. Gdzie jest policja!

2323

Kiepscy z Was dziennikarze, tyle w temacie.

A
Alias Kern

dziękujemy za rzetelną relację. to jest dobre dziennikarstwo.

 

właśnie wróciłem z tej imprezy. panowie leśnicy byli wspaniali i współpraca przebiegła bez zarzutu. policja również stanęła na wysokości zadania. lokalny ekosystem był największą gwiazdą tego wydarzenia. cały teren był sprzątany na bieżąco. ptaki wznowiły śpiewy zgodnie z umową, w niedzielę o g. 11 rano. na oczach leśników i okazjonalnie pojawiającej się policji teren został ogarnięty na wysoki połysk. wszystko skończyło się bardzo dobrze i na luzie. pozostawiliśmy po sobie wydeptaną trawę, która właśnie wstaje. nie zapalono ani jednego ogniska. zwierzyna już powróciła. techno nie przeszkadza jeleniom; powiadają, że bardziej wkurza je polowanie. 
 
jako jeden z przypadkowych uczestników chciałbym prywatnie podziękować Służbie Leśnej (szacunek dla myśliwych, którzy nie zabijają) za zrozumienie i błyskawiczne porozumienie, a także za wejrzenie w niuanse funkcjonowania kół łowieckich; a także pewnemu panu, który był chyba lokalnym urzędnikiem i bardzo dobrze się bawił; i wreszcie Policji, której zachowanie było wzorcowe, w bardzo dobrym stylu . wszyscy funkcjonariusze, którzy pojawili się na łące od piątku do niedzieli powinni dostać złoty medal za nieskazitelną ochronę porządku publicznego i doskonałą ocenę sytuacji; za nie rozpieprzenie tak alternatywnej, że aż nie do wiary, lecz pozytywnej i oddolnej akcji.
 
nasze skromne, zaawansowane technologicznie koczowisko z doskonale brzmiącą muzyką elektroniczną (bez sponsorów, parasoli, ochroniarzy i agresji) zniknęło i już go nie ma. była to typowa tymczasowa strefa autonomiczna. taka lokalna bzdura. pozytywna anomalia. nic ciekawego tam się nie wydarzyło. może poza pokazem żonglerki na 6 piłeczek dla pięciu osób. :-)  
 
jeszcze raz dziękujemy. pozdrawiamY!

 

A
Alias Kern

właśnie wróciłem z tej imprezy. panowie leśnicy byli wspaniali i współpraca przebiegła bez zarzutu. policja również stanęła na wysokości zadania. lokalny ekosystem był największą gwiazdą tego wydarzenia. cały teren był sprzątany na bieżąco. ptaki wznowiły śpiewy zgodnie z umową, w niedzielę o g. 11 rano. na oczach leśników i okazjonalnie pojawiającej się policji teren został ogarnięty na wysoki połysk. wszystko skończyło się bardzo dobrze i na luzie. pozostawiliśmy po sobie wydeptaną trawę, która właśnie wstaje. nie zapalono ani jednego ogniska. zwierzyna już powróciła. techno nie przeszkadza jeleniom; powiadają, że bardziej wkurza je polowanie.

jako jeden z przypadkowych uczestników chciałbym prywatnie podziękować Służbie Leśnej (szacunek dla myśliwych, którzy nie zabijają) za zrozumienie i błyskawiczne porozumienie, a także za wejrzenie w niuanse funkcjonowania kół łowieckich; a także pewnemu panu, który był chyba lokalnym urzędnikiem i bardzo dobrze się bawił; i wreszcie Policji, której zachowanie było wzorcowe, w bardzo dobrym stylu . wszyscy funkcjonariusze, którzy pojawili się na łące od piątku do niedzieli powinni dostać złoty medal za nieskazitelną ochronę porządku publicznego i doskonałą ocenę sytuacji; za nie rozpieprzenie tak alternatywnej, że aż nie do wiary, lecz pozytywnej i oddolnej akcji.

nasze skromne, zaawansowane technologicznie koczowisko z doskonale brzmiącą muzyką elektroniczną (bez sponsorów, parasoli, ochroniarzy i agresji) zniknęło i już go nie ma. była to typowa tymczasowa strefa autonomiczna. taka lokalna bzdura. pozytywna anomalia. nic ciekawego tam się nie wydarzyło. może poza pokazem żonglerki na 6 piłeczek dla pięciu osób. :-)

jeszcze raz dziękujemy za obiektywny kawałek dziennikarskiej roboty i nie szukanie taniej sensacji. wprawdzie lepiej o takich wydarzeniach pisać już zupełnie post factum i a posteriori.
następnym razem zapraszamy pod głośnik. pozdrawiamY!

K
KROPKA

BRAWO CHŁOPAKI ;)  :D

k
karolina

W Nadleśnictwie Dretyń nad jeziorem Miłaczewo  chyba było to samo w tym samym czasie bo leciała z tamtej strony ostra  muza ale nie miałam czasu tam podjechać.Czy ktoś coś o tym słyszał?

g
gość

hehe nawet fajnie się grzyby zbierało przy tych bitach

G
Gość
W dniu 17.07.2016 o 02:19, Gość napisał:

No i super, przecież jakby wszystkim sie podobało to musiałby jeździć 40 mln na taki festiwal.

Trochę jaśniej można?.O co chodzi z tymi milionami?,minutami?,kilometrami? bo zachodzę w głowę i nie wiem o co chodzi.

R
Rmb fan

W koncu jakies techno a nie tylko disco polo. Pozdrawiam.

G
Gość
W dniu 16.07.2016 o 14:28, Gość napisał:

Byłem raz na Woodstock.Pierwszy i ostatni.Rozumiem,że luzik itp.Rozpasanie pełną gębą.No ale bez przesady.Ale ten luzik wybijał oczy i wołał o pomstę do nieba (absolutnie nie jestem zagorzałym katolem).Marycha na porządku dziennym,alkohol,trzeba było uważać aby nie wejść nogą na jakąś flaszkę....

No i super, przecież jakby wszystkim sie podobało to musiałby jeździć 40 mln na taki festiwal. Nie widziałem zeby komuś wlewano alkohol czy zmuszano do palenia trawy. Nikt tez nikogo na nagabuje z dragami.
Co do inicjatywy, Pani Gryko powinna sie jednak zaprzyjaźnić z inicjatorami akcji i zrobić z tego cykliczna imprezę, jest jakaś szansa dla tego smutnego regionu. Grabaż raz do roku może nie wystarczyć ...
P
Polska

Chore,wszystko wszystkim,muzyka glosna,bez umiaru,slychac w okolicznych miejscowościach.ludzie pracują i chcą odpocząć od codzienności.a czy w służbie leśnej nie chodzi o dobro zwierząt i przyrody?przecież zwierzyna błąka się oglupiala,wystraszona,czy to jest prawidłowe zachowanie służb,nie jest to przeciwne z podejściem do zwierzyny?powinni zostać ukarani i imprezowicze i służby które zezwoliły na to!!!!! To jest znęcanie się nad zwierzyna. Szczyt wszystkiego by robić tak głośne imprezy w centrum lasu CHORE!!!!

w
wredny urzędas :P

I bardzo fajnie - taka impreza oznacza że świadomośc społeczna w kwestii ochrony środowiska rośnie w społeczeństwie. popieram takich fajnych ludzi w 100% i cieszę się,m że straż leśna jak zawsze stanęła na wysokości zadani i nie karze ludzi odpowiedzialnie korzystających z lasu i natury ;) Bawcie się dopsze tekknomaniacy! ;)

Dodaj ogłoszenie