Niektóre psy po nocy sylwestrowej wymagają obserwacji i leczenia [ROZMOWA]

Redakcja
Z Łukaszem Kisielewskim, weterynarzem, rozmawia Dominik Radecki

Dzisiaj w nocy będą strzelały korki od szampana, fajerwerki , popłynie głośna muzyka. Jak w tym okresie zadbać o nasze czworonogi, aby nie odczuwały silnego stresu?
Na pewno warto zaplanować sobie spacer z psem do godziny 22. Później lepiej z nim już nie wychodzić, bo im bliżej północy, tym głośniej. Jeśli urządzamy imprezę w domu, pieska, jeżeli jest taka możliwość, powinniśmy umieścić w jakimś zacisznym miejscu lub powierzyć komuś znajomemu, kto nie planuje imprezy tego dnia. Niestety, niektóre psy, niezależnie od tego gdzie się znajdują, i tak - słysząc w oddali petardy - bardzo ciężko tę noc przeżywają, odczuwając silny stres. W takim przypadku wskazane jest stosowanie środków uspokajających.

Czyli pieskowi można bez obaw podać taki środek?
Są różne środki, tak samo jak dla ludzi, jedne są łagodne, można je stosować nawet codziennie. Nie uzależniają, nie otumaniają, a jedynie usuwają lęk. Są też preparaty, które działają silnie uspokajająco, wręcz usypiająco. Te najczęściej podaje się już na samą noc sylwestrową. Nie można jednak ich stosować zbyt często i zbyt długo. To są środki narkotyczne, więc dłużej stosowane mogą szkodzić psu. Przed nocą sylwestrową ja raczej zalecam preparaty ziołowe, dostępne w gabinetach lekarskich. Jednak pamiętajmy, że nic nie zastąpi psu odpowiednich warunków, w jakich w sylwestra powinien się znaleźć. Nie ma co liczyć na to, że zrobimy huczną imprezę, a pies odurzony środkiem uspokajającym będzie spokojnie sobie spał. Tak nie będzie , ten środek zwiotcza mięśnie natomiast nie zaburza psychiki. Pies jest świadomy tego, że się boi, natomiast nie może nic z tym zrobić.

Skąd u psów tak silny stres związany z hukiem?
Psy generalnie są bardzo wrażliwe na hałasy, dźwięki, zmiany w otoczeniu. A huk jest bardzo wyraźnym bodźcem. Psy są jak ludzie, jednym hałas nie przeszkadza, innym tak, i to bardzo. Jeśli pies się boi, to się chowa. Mam psich pacjentów, których po nocy sylwestrowej muszę obserwować, a czasem nawet leczyć . Występuje u nich silny stres, a w związku z nim osłabienie odporności. Wysiłek fizyczny związany z drżeniem mięśni czasem powoduje, że nasz pies potrafi kilka dni nie jeść, jest apatyczny. Podatny jest wtedy na choroby.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie