Niejawne posiedzenie Sejmu ws. cyberbezpieczeństwa. Lewica składa wnioski o odtajnienie materiałów z obrad

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Niejawne posiedzenie Sejmu ws. cyberbezpieczeństwa. Lewica składa wnioski o odtajnienie materiałów z obrad
Niejawne posiedzenie Sejmu ws. cyberbezpieczeństwa. Lewica składa wnioski o odtajnienie materiałów z obrad fot. adam jankowski / polska press
- Nie zgadzamy się na to, żeby wykorzystywać tajne posiedzenia do kpin z parlamentarzystów. Dlatego w dniu dzisiejszym składamy wniosek o odtajnienie materiałów z wczorajszego posiedzenia. Informacje te powinny być w naszej ocenie ujawnione opinii publicznej – powiedział podczas konferencji prasowej szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

W środę 16 czerwca odbyło się niejawne posiedzenie Sejmu dotyczące cyberbezpieczeństwa. O tajność obrad wnioskował premier Mateusz Morawiecki.

Już po samym posiedzeniu pojawiły się głosy wśród polityków opozycji, że nie powinno mieć ono charakteru tajnego, ponieważ rząd nie przedstawił żadnych informacji, których ujawienie byłoby niezgodne z interesem Polski.

W czwartek podczas konferencji posłowi Lewicy przekazali, że składają dwa wnioski związane z tym posiedzeniem.

- Nie zgadzamy się na to, żeby wykorzystywać tajne posiedzenia do kpin z parlamentarzystów. Dlatego w dniu dzisiejszym składamy wniosek o odtajnienie materiałów z wczorajszego posiedzenia. Informacje te powinny być w naszej ocenie ujawnione opinii publicznej – powiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Zdaniem polityka „tajne posiedzenie Sejmu nie było w żaden sposób związane z tematem wystąpienia, ponieważ o cyberbezpieczeństwie nie dowiedzieliśmy się nic, czego nie moglibyśmy znaleźć za pomocą popularnych wyszukiwarek internetowych.” - Posiedzenie Sejmu utajniono po to, żeby premier Mateusz Morawiecki mógł przykryć ewentualny wyciek danych, który może się zdarzyć za dwa, trzy lub dziesięć dni i skompromitować rząd. – ocenił.

Gawkowski dodał, że premier „zakpił z parlamentarzystów”.

- Nie ujawniono nic co miałoby kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Za to pojawiały się insynuacje, podejrzenia i niesprawdzone materiały – przekazał.

Drugi wniosek zostanie złożony do premiera i będzie dotyczył zniesienia klauzuli tajności z materiałów, które były prezentowane podczas posiedzenia.

- Niech cała Polska zobaczy, że wczorajsze posiedzenie nie miało nic wspólnego z tajnością. Nie ma żadnych podstaw, żeby mówić o tym, że wczoraj mieliśmy do czynienia z materiałami tajnymi. To jest wymysł Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy, żeby przykryć przyszłe zdarzenia dotyczące kompromitujących materiałów, a które mogą się pojawić – przekazał poseł Lewicy.

Posiedzenie komisji

Poseł Wiesław Szczepański przekazał natomiast, że na 29 czerwca zaplanowane jest posiedzenie połączonych Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji do Spraw Cyfryzacji, na którym minister Dworczyk zostanie poproszony o wyjaśnienie kwestii wycieków.

- Będziemy musieli również wiedzieć o tym, dlaczego wyciekły te dane, czy włamanie nastąpiło też na konta pani minister Maląg lub pana posła Suskiego? Boję się czy w związku z zaangażowaniem pana ministra Dworczyka w szczepienia, to nie posiada on na swojej skrzynce danych milionów Polaków, którzy chcieli się szczepić – mówił polityk.

Dodał, że ma nadzieję, że „na posiedzeniu niejawnym usłyszymy informację, dlaczego tak nastąpiło, ilu ministrów jeszcze korzysta ze swojej prywatnej skrzynki; a ilu z nich za jej pomocą prowadzi między premierem a sobą korespondencję, która ma charakter poufny, bądź ma charakter tajemnicy państwowej”.

Zaznaczył również, że żałuje, że głosował za zamknięciem obrad. Podobnego zdania była posłanka Paulina Matysiak.

- Z przekonaniem wczoraj głosowałam za utajnienie obrad, ponieważ jestem przekonana, że są takie sytuacje, momenty czy tematy, które wymagają utajnienie. Niestety na wczorajszym posiedzeniu parlamentarzyści nie usłyszeli niczego czego nie dowiedzieli by się samemu – oceniła.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Niejawne posiedzenie Sejmu ws. cyberbezpieczeństwa. Lewica składa wnioski o odtajnienie materiałów z obrad - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie odtajnią . Musieliby się ośmieszyć przed całą Polską i Europą .

Jedyna tajna informacja z tego spotkania to dziurawe skarpetki Haczyńskiego , ale to już nie jest tajne.

Dodaj ogłoszenie