reklama

Niebezpieczna wywrotka jachtu Romualda Koperskiego!

redZaktualizowano 
Archiwum Romualda Koperskiego
Jacht "Pianista" gdańskiego podróżnika Romualda Koperskiego miał niebezpieczną wywrotkę na środku Atlantyku!

Dzisiaj około 4 nad ranem w Pianistę uderzyła niespodziewanie w lewą burtę wyjątkowo niebezpieczna fala. Roman usłyszał tylko olbrzymi huk i poczuł, jak łódz się wywraca. Było kompletnie ciemno. Łódź jest zbudowana tak, że powinna "wstać" sama do swojej naturalnej pozycji, nawet gdy wywróci się całkowicie kilem do góry. Tak się jednak nie stało. Po wywrotce Pianista leżała na prawej burcie - pisze w relacji przyjaciel Koperskiego jacek Pietraszkiewicz.

Nie mogąc po ciemku zrównoważyć przechyłu prawie do rana Śmiałek przywiązany, siedział na lewej burcie by ją zrównoważyć i aby woda mogła swobodnie przez wszystkie kluzy wypływać.

Dopiero gdy zrobiło się jasno, Roman mógł ocenić straty i przystąpić do działania.

Zobacz też:

Pożar i zatonięcie jachtu w Helu. Uratowano kapitana [ZDJĘCIA]

Łódź jest cała, ale uderzenie było tak silne i gwałtowne, że wszystko co było zaształowane na lewej burcie przemieściło się na prawą burtę. I na szczęście tylko to było przyczyną stałego przechyłu i wlewania się do kokpitu wody. Zerwały się wszystkie mocowania, łącznie z mocowaniem tratwy ratunkowej. Cały dzień w trudnych warunkach morskich Roman porzadkował i mocował cały ekwipunek.

Nie wiem jeszcze co z pokładowymi systemami nawigacyjnymi, a w szczególności ze wszystkimi antenami. Póki co jesteśmy skupieni na systemach "podtrzymania" życia. Odsalarka pracuje dobrze. Liczymy żywność. Łączność satelitarna ma własne zasilanie i własne rozkładane panele solarne. Obecnie łódż jest wypoziomowana i stateczna kursowo. Założono dryfkotwę, która stabilizuje Pianistę, ale mocno zredukowała prędkość. Roman obawia się jednak o knagi.

Romanowi nic się nie stało ( a przynajmniej nic nie melduje). Ze względów bezpieczeństwa zespół przeszedł z 12 godzinnego na 6 godzinny system raportowania.

Silnego wiatru spodziewaliśmy się już od poniedziałku. Roman już wie, że czeka go co najmniej tydzień takiej pogody. Jeszcze nie wie tylko, że siła wiatru się będzie zwiększała do 40 węzłów. W chwili obecnej szacujemy ją na 25-30 węzłów.

Roman Koperski: "Wysokie fale caly czas. Wiatr wyje. Stoje na dykotwie. Jest niewesolo. Przechodzimy na 6h. To piekielko bylo juz nad ranem jak mnie podtopilo. Byle knaga od DK wytrzymala@ a tak juz sie spieszylem... liczylem,... Dajcie znac kiedy nieco zelzy. Pognam dalej".

Przypomnijmy, że w maju zeszłego roku doszło również do wypadku jachtu. Jednostka z 12 osobami na pokładzie zatonęła około 40 km na północny zachód od Świnoujścia. Jedna osoba zginęła.

TVN24/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie