Nie żyje Dawid Krupej. Gdański radny PiS miał 29 lat. W siedzibie Rady Miasta Gdańska została wyłożona w poniedziałek księga kondolencyjna

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
W piątek 21 lutego 2020 r. zmarł Dawid Krupej, gdański radny miejski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Miał 29 lat. W siedzibie Rady Miasta Gdańska została wyłożona w poniedziałek Księga kondolencyjna poświęcona pamięci zmarłego. Można się do niej będzie wpisywać do piątku.

Jako pierwsze wpis złożyły prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska. Wpisy złożyli także szefowie klubów radnych: Kazimierz Koralewski (Prawo i Sprawiedliwość), Beata Dunajewska (Wszystko dla Gdańska) i Cezary Śpiewak-Dowbór (Koalicja Obywatelska); członkowie prezydium Rady Piotr Gierszewski (PiS) i Mateusz Skarbek (KO).

Czytaj także

- Jestem bardzo poruszona śmiercią Dawida. To był bardzo młody człowiek miał tylko 29 lat. Politycznie dzieliło nas bardzo dużo, ale zawsze był życzliwy, pełen pozytywnej energii, otwarty na rozmowę, a spory z nim zawsze były na wysokim poziomie kultury, zawsze był merytorycznie przygotowany - mówiła przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak.

- Dawida poznałem przed kilkoma laty, to człowiek wielu talentów. Szkolił nas w emisji głosu. Wciąż nosimy go w sercu. Uważam, że godnie pełnił swoją funkcję w Radzie Miasta Gdańska, działał w interesie mieszkańców. Obserwując go miałem wrażenie, że to kapitał człowieka, polityka, samorządowca, którego w Gdańsku chcielibyśmy więcej. Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi. Od kilku lat pracował w polityce, w samorządzie, aktywnie podchodził do problemów miasta. Jego wiedza o kulturze służyła naszemu klubowi - wspominał przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Koralewski.

Obserwując go miałem wrażenie, że to kapitał człowieka, polityka, samorządowca, którego w Gdańsku chcielibyśmy więcej. Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi.

- Rocznik 1991, w tym roku urodziła się też moja córka, więc sprawa jest dla mnie podwójnie bolesna - mówiła przewodnicząca klubu radnych Wszystko dla Gdańska Beata Dunajewska. - To był bardzo dobry młody człowiek. Miał w sobie coś takiego, że nawet gdy mówił coś, co dla mnie osobiście było kontrowersyjne, to używał takich słów i mówił to takim głosem, że można było mu wszystko wybaczyć. Tak Dawida zapamiętam. Miałam okazję uczestniczyć kiedyś w debacie młodych przeciwko hejtowi, gdzie był mocno atakowany przez panią z Lewicy. Wychodził z tego obronną ręką i udawało mu się nie obrażać tej pani, za co zyskał mój ogromny szacunek. I ten szacunek spowodował, że od tamtego momentu patrzyłam na niego trochę inaczej, przez różowe okulary. To człowiek kultury, o operowym głosie, a ja mam ogromną słabość do opery. Żył krótko, intensywnie i pięknie i jako pięknego człowieka go zapamiętam - dodała radna.

To był bardzo dobry młody człowiek. Miał w sobie coś takiego, że nawet gdy mówił coś, co dla mnie osobiście było kontrowersyjne, to używał takich słów i mówił to takim głosem, że można było mu wszystko wybaczyć. Tak Dawida zapamiętam.

- Dawid był niesamowitym człowiekiem, napisaliśmy razem wiele interpelacji. W księdze kondolencyjnej napisałem, że już sama obecność dobrego człowieka czyni świat lepszym i piękniejszym. Dawid właśnie taki był - wspominał wiceprzewodniczący Rady Miasta Piotr Gierszewski. - Nie tak dawno rozmawialiśmy, Dawid powiedział, że byłem jego mentorem w samorządności. To już moja szósta kadencja w Radzie, Dawid mówił "Od kogo mam się uczyć jak nie od tego, kto tyle lat pracuje na rzecz mieszkańców Gdańska?". To było bardzo miłe. Szybko poczułem, że "uczeń przerósł mistrza". Mam córkę w jego wieku. Wszędzie go było pełno, również w Warszawie, on przecież prowadził konwencje PiS-u. Będzie nam brakować jego cudownego głosu, jego baryton, przygotowanie operowe, on skupiał uwagę dziennikarzy. Bardzo się angażował w sprawy gdańszczan również w Warszawie. Dyskutował z ministrem Sellinem, którego był najbliższym współpracownikiem. Można zobaczyć, ile zabytków i kościołów odzyskuje swoją świetność. Był pełen werwy, pomysłów, ale też zatroskania z naszej strony. Mówiłem mu żeby zwolnił, że dołożono nam rok kadencji, że będzie miał czas zrealizować swoje postulaty - dodał radny.

- Miałem okazję poznać Dawida już parę lat temu, jako starszy kolega patrzyłem na niego, jak na nadzieję w polskiej polityce. Odznaczał się dynamizmem, patriotyzmem. Będzie mi go bardzo brakowało. Był wzorem dla starszych kolegów i koleżanek - wspominał radny PiS z Sopotu Paweł Petkowski.

Księga kondolencyjna Dawida Krupeja jest dostępna w siedzibie Rady Miasta Gdańska w urzędowych godzinach pracy.

Dawid Krupej mandat radnego uzyskał w wyborach samorządowych jesienią 2018 roku. Był liderem listy wyborczej PiS w okręgu numer 6 obejmującym m.in. Oliwę i Osowę. Działał m.in. w komisji kultury. Był jednym z najaktywniejszych radnych obecnej kadencji, nie tylko ze swojego klubu.

Pracował w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Był bliskim współpracownikiem ministra Jarosława Sellina.

Z wykształcenia był muzykiem, śpiewakiem operowym. Ukończył gdańską Akademię Muzyczną. Uczęszczał na studia doktoranckie z zarządzania na Uniwersytecie Gdańskim.

Uroczystości pogrzebowe radnego Dawida Krupeja odbędą się w sobotę 29 lutego 2020 w Słupsku.

  • O 12:30 msza św. pogrzebowa w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Słupsku, ul. Armii Krajowej 22
  • O 13.30 wystawienie w kaplicy na Starym Cmentarzu w Słupsku, ul. rabina Maxa Josepha 4 (dawna Kaszubska)
  • O 14:00 wyprowadzenie z kaplicy na miejsce spoczynku.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie