Nie wszystkie pomorskie żłobki i przedszkola będą pracować w wakacje. Nie będzie też placówek zastępczych. Rodzice oburzeni

Monika Jankowska
Monika Jankowska
Pawel Relikowski / Polskapress
Nie takiej „niespodzianki” spodziewali się gdyńscy rodzice, których pociechy uczęszczają do miejskich przedszkoli i żłobków. Okazuje się, że w tym roku wakacje dla wielu rodziców będą dużym problemem, bowiem miasto planuje długie przerwy w pracy tych placówek w okresie letnim. I to jeszcze rodzice byliby w stanie zrozumieć, gdyby nie fakt, że… nie będzie placówek dyżurujących, które przejęłyby w tym czasie opiekę nad ich pociechami. Problem z funkcjonowaniem przedszkoli i żłobków dotyczy też innych pomorskich miast, w tym Gdańska.

Jako pierwsi o sprawie zaalarmowali nas rodzice z Gdyni, choć, jak się okazuje, dotyczy on też innych miejscowości. Chodzi o funkcjonowanie miejskich żłobków i przedszkoli w czasie wakacji. A w zasadzie o brak tego funkcjonowania. Miasto planuje zamknąć przedszkola na miesiąc.

- Przerwy w pracy przedszkoli prowadzonych przez samorząd gdyński odbędą się w zaplanowanych wcześniej przez placówki terminach – jeden miesiąc praca, drugi miesiąc przerwa. Obowiązujące nadal Wytyczne przeciwepidemiczne Głównego Inspektora Sanitarnego dla przedszkoli m.in. nie rekomendują przemieszczania się dzieci pomiędzy placówkami. Należy też zauważyć, że dziecko ma prawo do wypoczynku i czasu wolnego – tak jak uczeń w szkole prawo do wakacji, a pracownik do urlopu – mówi Jadwiga Wachulik z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Gdyni.

„Miasto zostawiło nas na lodzie”

Ale ta wypowiedź nie satysfakcjonuje rodziców, którzy pytają, jak mają zapewnić opiekę swojemu dziecku. Tym bardziej, że nie wszystkie placówki będą zamknięte w tym samym czasie.

- Mam dwójkę dzieci w przedszkolu, które zamknięte będzie przez cały lipiec, i jedno dziecko w żłobku, który z kolei będzie nieczynny przez pierwsze dwa tygodnie sierpnia. To oznacza, że na 6 tygodni muszę przestać pracować. To nierealne – mówi jedna z mam.

Rodzice skarżą się też, że informacja o tym, że nie będzie placówek dyżurujących, dotarła do nich bardzo późno. - Dowiedzieliśmy się o tym dopiero co. Miasto zostawiło nas na lodzie - mówią.

Jak będzie w Gdańsku?

Podobna sytuacja ma miejsce w Gdańsku. Tu także rodzice skarżą się na organizację pracy przedszkoli. Jak ich działanie ma wyglądać w okresie wakacyjnym?

- W związku z trwającym stanem epidemicznym, ze względu na konieczność zapewnienia najwyższych standardów bezpieczeństwa dla dzieci i pracowników, podobnie jak w roku ubiegłym, przedszkola zapewniają opiekę podczas dyżurów wakacyjnych tylko dzieciom, które uczęszczają do danego przedszkola. Standardowy 3-tygodniowy okres dyżuru wakacyjnego został wydłużony do pełnego miesiąca. W przypadku przedszkoli, w których zaplanowano na okres wakacyjny większe prace remontowe, dyżur przedszkola zostanie zorganizowany w siedzibie innej placówki – tłumaczy Patryk Rosiński z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Na działanie przedszkoli latem narzeka też pani Angelika z Pruszcza Gdańskiego: - U nas co prawda są oferowane placówki dyżurujące, ale przy zapisach obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Miejsc jest mniej niż osób zainteresowanych, a ja nie mogę sobie pozwolić na miesiąc urlopu.

- Staramy się, żeby rodzice mieli jak najmniej trudności latem. Zawsze wskazujemy miejsca, w których możemy zaopiekować się maluchem. W tym roku też. Nie dotarło do mnie, by ktoś miał w tym temacie jakieś problemy, ale jeśli tak jest, to zapraszam do kontaktu – odpowiada wiceburmistrz Pruszcza Gd., Jerzy Kulka.

Sopot, Tczew i Malbork bez problemów

Nie wszędzie jednak rodzice będą mieć kłopot. Sopot deklaruje, że liczba miejsc w przedszkolach zapewnia pełną dostępność do edukacji przedszkolnej w tym okresie.

- Przewiduje się, że na 710 wychowanków zapisanych do sopockich placówek, w pierwszym miesiącu wakacji do przedszkoli uczęszczać będzie 280 dzieci, a w sierpniu ok. 220 dzieci – mówi Anetta Konopacka z Urzędu Miasta Sopotu.

Sopockie przedszkola pracować będą według następującego harmonogramu:

  • w lipcu – przedszkola nr 1, 2, 5, 12 (możliwość uczęszczania dzieci z innych/pozostałych sopockich przedszkoli, które w tym czasie będą zamknięte),
  • w sierpniu – przedszkola nr 4, 8, 10 (możliwość uczęszczania dzieci z innych/pozostałych sopockich przedszkoli).

Bezproblemowo ma być także w Tczewie. Tam rodzice o planowanych zamknięciach placówek w czasie wakacji informowani byli już na początku roku szkolnego, do tamtejszego magistratu nie wpłynęły żadne informacje o problemach z pobytem dzieci w przedszkolach czy żłobkach w wakacje.

Również w Malborku rodzice nie narzekają na pracę przedszkoli i żłobka. Działa tam jeden miejski żłobek. I jest czynny non stop, choć latem zwykle jest tylko jedna grupa.

- Kiedy zapisujemy dzieci, to od razu prosimy rodziców, by zadeklarowali, kiedy w wakacje ich maluchy nie będą korzystać ze żłobka. To mają być trzy tygodnie przerwy. Dopiero potem pod te terminy planujemy urlopy pań opiekunek – tłumaczy Monika Ładyńska, dyrektor Żłobka Miejskiego Szarotka w Malborku.

Natomiast przedszkola samorządowe na zmianę pełnią w lipcu i sierpniu dyżury.

Współpraca: Krystyna Paszkowska, Anna Szade

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie