Nie tak trudny pierwszy krok

Anna Nagel
123rf
"Twoje Finanse" 50+. Odcinek 2. - Jak wybrać najlepszą ofertę rachunku bankowego

Wiele starszych osób, które nie korzystały dotąd z usług bankowych, nie widzi potrzeby zakładania konta lub boi się, że nie poradzi sobie z formalnościami. Jednak warto zrobić ten pierwszy krok. Kiedy założymy konto w banku i oswoimy się z kartą płatniczą, odkryjemy, że korzystanie z usług bankowych daje nam wiele korzyści.

Najważniejsze to bezpieczeństwo. Dotychczas np. emeryturę przynosił nam raz w miesiącu listonosz, a pieniądze lądowały "pod pościelą". Tymczasem w banku są one bezpieczniejsze, bo na pewno nie padną łupem złodzieja. Nie musimy też nosić przy sobie większej gotówki: za zakupy w większości sklepów możemy płacić kartą, a potrzebną gotówkę możemy wybrać w bankomacie.

Na pierwszą wizytę do banku warto jednak wybrać się z kimś bliskim, kto pomoże w rozmowie z pracownikiem banku i doradzi. Na początek najlepsze będzie rozwiązanie najprostsze - zwykłe konto ROR z kartą płatniczą. Opłaty za taki rachunek to miesięczny wydatek rzędu kilku do kilkunastu złotych. Niektóre banki zwalniają klienta z tych opłat pod określonymi warunkami. Najczęściej bank nie pobiera ich, jeżeli na konto wpłynie co miesiąc określona kwota minimalna, np. 1 tys. zł. Jeżeli nasze stałe dochody są równe lub większe i zdecydujemy się, by trafiały w całości do banku, to możemy skorzystać z takiej oferty.

Podobnie jest z kartą - banki nie pobierają zwykle opłaty za jej posiadanie (zazwyczaj od 2 do 5 zł), jeżeli regularnie się z niej korzysta. W tym przypadku należy dokładnie dopytać o warunki - może to być określona kwota, którą należy miesięcznie wydać, płacąc za zakupy (np. 100 zł), albo liczba transakcji (np. pięć w ciągu miesiąca).

Przy wyborze banku, zwłaszcza gdy mieszkamy w mniejszej miejscowości, warto też zwrócić uwagę na to, czy ma on oddział w naszej okolicy. Wybierzmy raczej bank, do którego bez problemu możemy się udać osobiście. Wtedy możemy np. w kasie wpłacić gotówkę albo zlecić przelew czy zwyczajnie porozmawiać z pracownikiem o interesujących nas ofertach lub wyjaśnić wątpliwości. Jeżeli skorzystamy z obsługi kasowej w obcym banku, może nas to kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Należy również koniecznie wybrać taki bank i konto, dzięki któremu będziemy mogli korzystać bezpłatnie z bankomatu znajdującego się w okolicy.

Pamiętajmy, że bank może być pomocny w załatwianiu wielu formalności. Gdy założymy już konto, bank może za nas zgłosić do ZUS-u wolę otrzymywania emerytury przelewem na konto, wystarczy podpisać odpowiedni formularz z upoważnieniem. Podobnie rzecz ma się z przelewami - np. opłatami za czynsz, gaz, prąd czy telefon. Zamiast zanosić gotówkę na pocztę czy do kasy administracji, możemy skorzystać z przelewu bankowego albo z jeszcze wygodniejszego polecenia zapłaty. Ta ostatnia usługa polega na tym, że bank sam pobiera z naszego konta tyle pieniędzy, ile wyniósł np. rachunek za gaz w danym miesiącu, i przelewa pieniądze do gazowni.

Jeszcze do niedawna seniorzy byli niedocenianą grupą konsumentów. Dziś bombardowani są oni specjalnie dla nich przygotowanymi ofertami usług i towarów. Banki nie zostają w tyle - oferują im m.in. obniżone opłaty za korzystanie z konta, zwiększone oprocentowanie na ROR, ubezpieczenie medyczne czy zniżki w aptekach.

Warto podchodzić jednak ostrożnie do tych ofert, bo nierzadko bonusy oferowane w ramach pakietów dla seniora nie przynoszą nam faktycznych korzyści. Jeżeli bank X kusi prezentem przy założeniu konta, zastanów się, czy taki prezent jest ci naprawdę potrzebny, ile kosztowałby w sklepie i czy nie zapłacisz za niego, ponosząc koszty wysokich opłat, np. za prowadzenie konta. Ubezpieczenie medyczne w banku Z to nie możliwość nieograniczonego korzystania z lekarzy specjalistów w prywatnych przychodniach, ale usługa obwarowana licznymi warunkami, z którymi warto się zapoznać przed podpisaniem umowy, aby uniknąć rozczarowań.

Nie chcemy oczywiście zniechęcać do korzystania z ofert specjalnych, ale jedynie uczulić, aby podchodzić do nich z chłodną głową i na spokojnie porównać koszty i korzyści.

Kliknij, aby czytać materiały z cyklu Twoje finanse. W komentarzach dziel się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i poradami!

Kliknij, aby przejść do pozostałych odcinków serii Twoje finanse 50+

_Cykl publikacji "Twoje Finanse" powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Więcej o ekonomii na stronie **

NBP.pl

**_

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Wideo

Materiał oryginalny: Nie tak trudny pierwszy krok - Polska Times

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olek

Jezeli nauczymy sie tego aby oszczedzac systematycznie to nie bedzie zle. Sam odkladam razem z skokiem chmielewskiego. Takie czasy, ze aby miec na przyszlosc trzeba pomyslec o tym wczesniej i miec plan

l
lucek

Jedno jest pewne, w cos inwestowac trzeba. Wszystko jest w naszych rekach i to my wybieramy ktorym projektem bedziemy sie wspierac. Ja zdecydowalem sie na skok chmielewskiego, obecnie maja calkiem niezle oprocentowanie

P
Paweł

Te banki na pewno nie sprzedadzą się obcym :-) Nazwy nie wymienię, ale wiadomo, o który przede wszystkim wielki bank chodzi.

T
To zależy

I jeszcze jedna rzecz: warto też rozglądać się, czy w naszej okolicy nie otwierają oddziału jakiegoś banku. W tych nowo otwieranych oddziałach zawsze mają superoferty, bo oczywiście dopiero budują bazę klientów. Warto do takiego oddziału zajrzeć, bo są bardzo duże szanse, że znajdziemy jakąś ofertę dla siebie na naprawdę preferencyjnych warunkach.

T
To zależy

W ogóle warto śledzić w internecie jakie nowe oferty mają poszczególne banki. Najcześciej są to oferty krótkoterminowe, tzn. można do nich przystąpić np. tylko przez 2 tygodnie i tylko od jakichś tam zarobków, wkładów minimalnych itd. Ale te oferty bywają bardzo korzystne, więc dobrze jest trzymać rękę na pulsie. Internet bardzo to ułatwia

T
To zależy

To zależy od tego, jakie są Pani konkretne potrzeby. Najpierw musi pani określić, czego pani potrzebuje, jakie opcje czy usługi są dla PAni ważne, a potem najlepiej poszukać w internecie odpowiedniej dla siebie oferty. Bo nie da się powiedzieć tak generalnie, że to jest lepsze albo tamto jest lepsze.

c
czytelnik

Chwyty polegają na tym iż : zdanie to ma wyjaśnienie łącznie z akapitem 22,34/45 , który wyjaśniony jest w załączniku 16/23 dnia 23-XI 99r. sporządzony jako umowa dodatkowa do rozporządzenia rady z dnia 3-II-99r. dotycząca koherencji współzałożycieli i ówczesnego zarządu.
a dostęp do niej jest w centrali filii głównego udziałowca w Szwajcarii

J
Ja też

JA też wybrałem z polskim kapitałem a te łapciuchy sprzedały się niemcom.

t
też Anna

Mnie z kolei interesuje, czy summa summarum lepiej jest szukać kont możliwie najtańszych (bezpłatne prowadzenie rachunku, bezpłatna karta itd.), czy raczej wybierać takie z opłatami, ale jakimiś przydatnymi usługami czy innymi opcjami dodatkowymi. Jak Was uczy doświadczenie? Ktoś ma jakieś sugestie?

M
Maciej

Szanowna Pani, radziłbym rozejrzeć się za bankiem z polskim kapitałem. Mamy teraz w Polsce banki z całego świata, podobnie jak firmy. I staliśmy się de facto narodem bez kapitału. Nie drenujmy dalej własnego kraju, czyli... własnych kieszeni. Ja wybrałem bank z polskim kapitałem i to to samo sugeruję wszystkim.

A
Anna

A mnie zastanawia przede wszystkim, czy wciąż warto wybrać bank wirtualny czy półwirtualny (albo w ogóle bez oddziałów, albo taki, gdzie do oddziału prawie się nie chodzi), czy te klasyczne banki są już w praktyce równie atrakcyjne. Bo bankowość online to w zasadzie standard również w przypadku tradycyjnych banków. Macie jakieś sugestie? Za, przeciw?

i
inwestor

w takiej sytuacji jak bank zmienia warunki i mi nie odpowiadaja to ja zmieniam bank . mam stale konto od lat na potrzeby skarbowki itd ale mam tez drugie konto internetowe do szybkich przelewow itd i to juz 2 razy zmienialem . wtedy nie ma tych klopotow o ktorych piszesz a nie trace tyle ile bym tracil normalnie

M
Maria

Mnie się upiekło więc nie narzekam na swój los, ale przestrzegam innych. I sama też już drugi raz tak nie zrobię. Człowiek uczy się na błędach, na szczęscie nie tylko tragicznych błedach i nei tylko własnych. Pozdrawiam

P
Piter

najgorzej jest jak człowiek wybierze sobie konto z najlepszymi warunkami, a potem bank zmienia warunki. wiadomo że podanie nowego numeru konta we wszystkich instytucjach to jest kłopot, ale czasem po prostu to się bardziej opłaca. kiedyś wybralem bank z najlepszym oprocentowaniem ror, potem obniżyli, to powiedzialem im do widzenia. i nie zaluje. trzeba byc asertywnym

h
haha

No tak to jest jak się nie czyta co się podpisuje :D

Dodaj ogłoszenie