Nie palmy mostów, nie palmy muzeów [KOMENTARZ]

Jarosław Zalesiński
Jarosław Zalesiński
Jarosław Zalesiński archiwum db
Jest oczywiście prawdą, że PiS miało - wtedy gdy rządziło 2005-2007 - swoją koncepcję upamiętnienia bitwy o Westerplatte. Koncepcję, która, notabene, na mój nieuczony rozum miała wiele sensu, bo autentyzm miejsca bitwy jest wielkim kapitałem i można tylko ubolewać, iż obecna dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej nie znalazła dość pieniędzy (a pewnie też wewnętrznego przekonania), by lepiej ten kapitał wykorzystać.

Jest też prawdą, że muzeum jest dzieckiem Donalda Tuska - odpowiedzią jego rządu nie tylko na wyskoki Eriki Steinbach, ale także na wielki sukces Muzeum Powstania Warszawskiego, dziecka Lecha Kaczyńskiego. Wszystko to prawda. Ale jeśli PiS zamierza wysłać w kosmos nie tylko obecną dyrekcję muzeum, ale i samą koncepcję tej placówki, tak już przecież zaawansowanej, byłoby to tylko kolejnym przejawem niezdolności PiS do funkcjonowania w kategoriach ciągłości instytucji państwa. Czyli zwykłym chuligaństwem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie