Nie ma już Stoczni Gdańsk SA, teraz jest Stocznia Gdańska sp. z o.o. Sąd wpisał do KRS fuzję przynoszących straty stoczni

Jacek Klein
Jacek Klein
archiwum
Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku, VII Wydział Gospodarczy dokonał wpisu połączenia spółki Stocznia Gdańska sp. z o.o. ze Stocznią Gdańsk SA. Połączenie nastąpiło poprzez przeniesienie całego majątku spółki Stocznia Gdańsk SA (spółka przejmowana) na spółkę Stocznia Gdańska sp. z o.o. (spółka przejmująca).

Tym samym spółka Stocznia Gdańska Sp. z o.o. jako spółka przejmująca wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki Stocznia Gdańsk Spółka Akcyjna jako spółki przejmowanej oraz przejęła jej aktywa i pasywa.

Obie spółki należały do Grupy Przemysłowej Baltic, ktorą w kwietniu ub. roku powołała Agencja Rozwoju Przemysłu, do której należą spółki stoczniowe przejęte od ukrańskich właścicieli w 2018 roku.

Stocznia Gdańska sp. z o.o. to dawna GSG Towers specjalizująca się w produkcji wież dla morskich siłownie wiatrowych.

Celem państwowego holdingu jest postawienie stoczniowych spółek na nogi. Jaki informowała ARP portfel zamówień stoczni rok do roku (2018/2019) wzrósł ponad dwukrotnie i był w 2020 roku większy o ponad 250 mln zł, a spółki Grupy Stoczni Gdańsk mają zawarte kontrakty między innymi na produkcję bloków kadłubów statków wycieczkowych i innych bloków okrętowych, na produkcję wież wiatrowych oraz na realizację dźwigów portowych.

Plany pokrzyżowała pandemia. W listopadzie ub. roku Grupa Przemysłowa Baltic ogłosila Program Dobrowolnych Odejść. Oferta została skierowana do pracowników stoczni oraz Energomontaż Północ Gdynia. Program ruszył 20 listopada i trwał do 4 grudnia tego roku. Do skorzystania z oferty osoby zatrudnione w spółkach miały zachęcić atrakcyjne pakiety świadczeń finansowych. Do przewidzianej w ustawie odprawy Grupa dokłada dwa rodzaje odszkodowania: dobrowolne i dodatkowe. W zależności od stażu pracy, odprawa może stanowić wielokrotność nawet do 11 miesięcznych pensji uczestnik

Ostatnie lata dla obu stoczniowych spółek działających w Grupie Stoczni Gdańsk to pasmo wielkich strat.

GSG Towers w 2016 r. osiągnęła zysk netto w wysokości 934 tys. zł, natomiast w 2017 r. poniosła stratę na poziomie 83 mln zł. W 2018 r. przychody spółki kształtowały się na poziomie 40 mln zł, a strata netto wyniosła 71 mln zł. Wynikała z niskiej skali produkcji. W całym 2018 r. spółka nie produkowała swojego głównego produktu jakim są wieże wiatrowe. W 2019 roku przychody firmy sięgnęły 74 mln zł, ale strata netto wyniosła 34 mln zł.

Zapaść produkcyjna w GSG odbiła się na wynikach Stoczni Gdańsk, która była podwykonawcą dla siostrzanej spółki. Stocznia Gdańsk SA zakończyła rok 2016 ze stratą 11 mln zł, a rok 2017 ze stratą 17 mln zł. W roku 2018 odnotowała stratę netto na poziomie 20 mln zł przy osiągnięciu przychodów w wysokości 32 mln zł. W 2019 roku Stocznia Gdańsk osiągnęła 60 mln zł przychodów, ale ponad poła z tego, 34 mln zł dała sprzedaż majątku. Sprzedaż osiągnięta z produkcji to tylko 11 mld zł. Zysk netto wyniósł 24 mln zł, ale tylko dlatego, że stocznia sprzedała nieruchomości. Bez tego strata na produkcji wyniosła 4,5 mln zł.

W ubiegłym roku zarząd stoczni planował znikome zyski.
- Pandemia spowodowała skokowy spadek zamówień i sprawiła, że spółki nie są w stanie sprawnie funkcjonować - argumentowała Grupa Przemysłowa Baltic, wprowadzając program dobrowolnych odejść.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie