Nie ma już oddziału covidowego w szpitalu w Słupsku. Wracają też odwiedziny chorych

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Od poniedziałku, 14 czerwca, w słupskim szpitalu nie ma już oddziału dla chorych na COVID-19. Wracają też odwiedziny chorych w szpitalu. W każdym przypadku o ich formie będzie decydował ordynator oddziału. Ułatwieniem będzie dokument potwierdzający zaszczepienie przeciw COVID-19, ale nie oznacza to, że osoby niezaszczepione nie będą mogły odwiedzać bliskich.

Zgodnie z decyzją Wojewody Pomorskiego od poniedziałku 14 czerwca w słupskim szpitalu przestaje działać oddział izolacyjny przeznaczony na chorych na COVID-19. Pięć miejsc dla osób z podejrzeniem o zachorowanie na COVID-19 pozostanie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Polecenie to zdejmuje ze szpitala obowiązek utrzymania ostatnich 27 łóżek, w tym 7 łózek z respiratorem, dla pacjentów z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem COVID-19.

- Taka decyzja powoduje możliwość wykorzystania tych łóżek do udzielania świadczeń dla pacjentów tzw. niecovidowych, a jednocześnie utrzymuje „strefę buforową” pozwalającą na udzielenie niezbędnych świadczeń pacjentom szpitala - mówi Andrzej Sapiński, Prezes Zarządu Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. – Wszystkie działania naszych pracowników zmierzają obecnie do tego, aby jak najszybciej przywrócić działalność szpitala do sytuacji sprzed pandemii, aby sprawniej udzielać świadczeń medycznych naszym pacjentom.

Z powodu sukcesywnej likwidacji oddziałów izolacyjnych na swoje miejsce i do wcześniejszej działalności wracają te oddziały słupskiego szpitala, które były przeniesione na inne miejsca lub ich działalność była ograniczona. Dotyczy to oddziału rehabilitacji / rehabilitacji neurologicznej i oddziału pediatrycznego.

Wracają odwiedziny chorych w szpitalu

Od poniedziałku, 14 czerwca, słupski szpital umożliwia wejście na teren szpitala. Przy głównym wejściu do szpitala nie będzie kontroli wchodzących, jednak nadal będzie obowiązywała wszystkich wchodzących dezynfekcja rąk, noszenie maseczek oraz zachowanie reżimu sanitarnego na terenie szpitala.

Także od poniedziałku, 14 czerwca, słupski szpital dopuszcza możliwość wizyt u pacjentów przebywających w oddziałach szpitalnych. W każdym przypadku ostateczną decyzję o zezwoleniu na odwiedziny pacjenta wydaje ordynator/koordynator oddziału, na którym przebywa odwiedzany pacjent. O formie odwiedzin decyduje posiadanie przez osoby odwiedzające dowodu szczepienia przeciwko COVID-19.

- Na pewno dobrze mieć dokument potwierdzający szczepienie, ale nie oznacza to, że osoby niezaszczepione nie będą mogły odwiedzać bliskich. Jednak o ich formie zdecyduje ordynator, który oceni czy istnieje ryzyko zarażenia się - mówi Marcin prusak, rzecznik prasowy szpitala w Słupsku.

Od poniedziałku 14 czerwca wszystkie szczepienia przeciwko COVID-19 w słupskim szpitalu przeprowadzane będą w punkcie POZ w budynku I kompleksu budynków szpitalnych. Punkt ten będzie czynny od poniedziałku do piątku, a w uzasadnionych przypadkach także w inne dni, od godz. 8 do 20. Decyzja ta oznacza, iż szczepienia przeciwko COVID-19 nie będą już wykonywane w budynku D szpitala.

Przypomnijmy odział izolacyjny w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku rozpoczął działalność w październiku 2020 r. W kulminacyjnym momencie szpital dysponował 110 łózkami dla osób z podejrzeniem i chorych na COVID-19. Łącznie w okresie październik 2020 – maj 2021 w Szpitalu hospitalizowano 1500 osób chorych na COVID-19.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: Nie ma już oddziału covidowego w szpitalu w Słupsku. Wracają też odwiedziny chorych - Głos Pomorza

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Statystyki zgonów obnażają fałszywą narrację globalistów!

Kolejne statystyki publikowane przez „Ondavorace” dotyczące śmiertelności w czasie pandemii COVID-19 przedstawiają szokujące dane o skali manipulacji, której dopuszczają się rządy państw oraz globalne instytucje i organizacje międzynarodowe. Prawdziwy i rzeczywisty obraz śmiertelności związanej z koronawirusem przedstawiają statystyki zgonów na tysiąc mieszkańców. W mediach mainstreamowych przedstawia się jednak najczęściej liczby bezwzględne zgonów, choćby w Indiach, które liczą prawie 1,4 mld ludzi, a to wzbudza lęk u odbiorcy i pokazuje fałszywy obraz sytuacji.

Przedstawiona na zdjęciu statystyka pokazuje przyrost zgonów w krajach w 2020 roku w porównaniu ze średnią zgonów z poprzednich dziewięciu lat. Dane są zaskakujące. Według danych „Ondavorace” Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w zgonach nadmiarowych w przeciwieństwie do państw, które nie wprowadziły obostrzeń lub były one niewielkie. A na przykład w Norwegii zmarło nawet mniej osób niż w latach poprzednich. Pokazuje to, że główna przyczyna dodatkowych zgonów niekoniecznie związana jest z COVID-19.

Opublikowaną statystykę skomentował dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin:

„Statystyki tak jak matematyka nigdy nie kłamią. Pokazują całą prawdę o koronawirusie. Na wykresie widać przyrost zgonów na tysiąc mieszkańców w 2020 r. w porównaniu ze średnią zgonów w dziewięciu poprzednich latach. Wszystkich zgonów, a nie tylko koronawirusowych. Jak widać na wykresie śmiertelność wzrosła nieznacznie. Okazuje się, że najwięcej zgonów przybyło w krajach, które wprowadziły najbardziej Surowe Obostrzenia i lockdowny. Najwięcej zgonów przybyło w Polsce. Najmniej natomiast w krajach które nie stosowały obostrzeń jak Szwecja lub były one niewielkie jak w Norwegii. Ciekawostką jest to, że w 2020 r. w Boliwii, Norwegii i Południowej Afryce zmarło mniej osób niż w poprzednich latach. Co oznacza, że główną przyczyną wzrostu śmiertelności w takich krajach jak Polska był brak właściwej opieki medycznej, utrudniony dostęp do lekarzy oraz zgony z powodu innych chorób, no chyba że przyjmiemy, że koronawirus jedne państwa lubi bardziej a inne mniej. Propaganda globalnego resetu pokazuje to zupełnie inaczej. Ale pomaga na sprawne manipulowanie i zastraszanie ludzi. W myśl zasady znanej od starożytności, że najlepiej zarządza się ludźmi poprzez strach. Wówczas ludzie sami pozbawiają się swoich praw i wolności. Żyjemy w świecie Orwella. Globaliści chcą nam odebrać wolność. Statystyki jak widać obnażają ich fałszywą narrację.”"

https://prawy.pl/113975-statystyki-zgonow-obnazaja-falszywa-narracje-globalistow/

G
Gość
15 czerwca, 15:16, Gość:

"SZOK! Gdzie zniknęło 1,5 mln chorych na grypę?

Dostępne są już dane zachorowań w Polsce za poprzedni rok. Dziennikarze piszą o „zaskakującym” spadku zachorowań na choroby zakaźne. O ile w roku 2019 r. było 4,8 mln zachorowań na grypę, o tyle w roku 2020 zmagało się z nią ogółem niecałe 3,2 mln. Według statystyk było więc dokładnie o jedną trzecią przypadków zachorowań mniej – 1,6 mln przypadków. Jednocześnie łączna liczba przypadków zachorowań na koronawirusa od początku epidemia wyniosła w Polsce 1,39 mln. Należy być ostrożnym z wyciąganiem wniosków, ale widać w tym pewne ewidentne zjawisko, które jest pomijane w mediach głównego nurtu – mianowicie, że chorych na grypę masowo diagnozowano jako chorych na koronawirusa, zwiększając przez to statystyki i nakręcając spiralę strachu.

Czym innym jest statystyka, a czym innym jej interpretacja. Dobrze pokazuje to inny wskaźnik – spadek zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową. Tutaj statystyki rok do roku, 2019 do 2020, teoretycznie napawają wielką radością: AIDS (126 przypadków do 43), nowowykryte zakażenia HIV (1763 do 934), Kiła (1 617 do 716), Rzeżączka (524 do 250), choroby wywołane przez Chlamydie (421 do 168).

Z pewnością każdy powiąże te spadki z lockdownem. Przy interpretacji „optymistycznej” można by uznać, że wynikają one z tego, że kluby są zamknięte, nie ma imprez masowych, znacznie ograniczone są możliwości towarzyskich kontaktów z przypadkowymi ludźmi, a przez to także seksualnych. Dr Maria Jankowska z Poradni Leczenia Nabytych Niedoborów Odporności w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, na listopadowej konferencji pt. „Choroby zakaźne – najnowsze doniesienia”, tłumaczyła to jednak inaczej: „W czasie lockdownu zostały zamknięte punkty konsultacyjno-diagnostyczne, w których są wykonywane anonimowe testy w kierunku HIV. A po ich otwarciu zaobserwowaliśmy mniejszą frekwencję. Efektem tego był spadek liczby wykonywanych testów na przełomie lipca - września aż o 40 proc. w porównaniu latami poprzednimi. - To nie znaczy, że zmniejszyła się liczba zakażonych, tylko po prostu mniej osób się testuje”.

Na tym przykładzie widać, że statystyki trzeba umieć czytać. To wcale nie jest tak, że są to „twarde liczby”, które jednoznacznie pokazują prawdę. Tak uważają osoby odpowiedzialne za nakręcanie strachu przed koronawirusem. Wskazują one właśnie, że „liczby nie kłamią” – mieliśmy łącznie 1,39 mln przypadków zachorowań na COVID-19 w Polsce i 31 189 zgonów (stan na 11 stycznia 2021 r.). Już sama liczba zachorowań wzbudza wiele wątpliwości. Wskazuje się na to nawet na mainstreamowych portalach. I tak niemiecki Medonet.pl (portal należący do grupy Onet) zauważa: „Sposób gromadzenia danych dotyczących liczby przebadanych próbek oraz liczby wyników pozytywnych budzi kontrowersje, że względu na fakt, że zmienia się sposób raportowania przez laboratoria wykonujące badania komercyjne”.

...To wszystko powoduje, że można domniemywać, iż tak gwałtowny spadek liczby zachorowań na grypę jest jedynie sztuczką statystyczną i po prostu chorych na grypę masowo wpisywano do rubryki chorych na COVID-19. Podobnie jest z resztą z liczbą ofiar śmiertelnych."

https://prawy.pl/112296-szok-gdzie-zniknelo-15-mln-chorych-na-grype/

gamoniu zmień repertuar bo strasznie przynudzasz nikomu się nie chce czytać tych bredni

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

14 czerwca, 13:37, Gość:

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

15 czerwca, 11:25, Gość:

Było już kilka przypadków w Polsce- trzymania bezpodstawnie (przez wiele lat) ludzi w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych.

Kto za to odpowie? Oczywiście podatnik, to z jego kieszeni płacone są odszkodowania.

Także nie rozpędzaj się z tym zamykaniem bo karta może się odwrócić i wkrótce będą zamykani odpowiedzialni za ten b.u.r.d.e.l!

15 czerwca, 13:41, Gość:

W twoim przypadku są bardzo mocne podstawy więc raczej nie masz na co liczyć.

"Dr Hałat: Ideologia cowidianizmu zebrała rekordowe żniwo

...Jak zatem skomentuje Pan słowa prof. Horbana, który w wywiadzie dla RMF FM stwierdził, że liczba zgonów nadmiarowych nie odstaje od reszty Europy?

To oczywista nieprawda. Wystarczy sięgnąć do danych powszechnie dostępnych w internecie i zobaczyć te wykresy. Nie będę dyskutował z kimś, kto mówi, że czarne jest białe i odwrotnie. Podobnie zresztą zachowywał się minister Niedzielski, starając się wybielić sytuację i pokazując jakiś raport, że wszystkie nadmiarowe zgony spowodował COVID-19. To świadczy tylko o zacieraniu śladów i dążeniu do uniknięcia odpowiedzialności. Taka „argumentacja" jest po prostu hucpą i zakrzykiwaniem osób, które mają inny pogląd, niż oficjalna propaganda, zresztą niezwykle nachalna i prymitywna. Od samego początku było widać, że przybiera ona taki kształt, ale jesienią minionego roku nasiliła się. Wówczas okazało się, że ludzie częściej umierają nie z powodu COVID-19, a przez COVID-19, czyli z powodu blokady opieki zdrowotnej błędnie uzasadnianej i stosowanej.

...Epidemiolodzy z USA zalecają zmianę podejścia do diagnostyki COVID-19. Jak ocenia Pan miarodajność np. wykonywanych testów PCR?

Sprawa zaczęła się od wypowiedzi Christiana Drostena, wykreowanego na czołowego niemieckiego wirusologa, który wcześniej zaprzeczał wartości takich testów w obecnym zastosowaniu. Zdanie zmienił zaraz po szczycie w Davos w ubiegłym roku i stał się ich głównym promotorem. Mówimy o teście, który jest całkowicie zależny od tego, w jaki sposób się go wykonuje. Im liczba cykli denaturacyjnych amplifikujących materiał zakaźny w próbce wykracza powyżej 25, to tym bardziej rośnie odsetek wyników fałszywie dodatnich. Jeżeli ta liczba równa się np. 45, to mamy niemal 100 procent wyników fałszywie dodatnich. Można zatem to regulować, jak się chce. Robi się to w dwojaki sposób. Można np. uznać za stały odsetek ludzi bezobjawowo zakażonych, a przy tym niesiejących zarazy, co daje w skali światowej jakieś 10-20 procent. Można więc wykonać zwiększoną liczbę badań i w ten sposób wykryć nową proporcjonalnie strasząco zwiększoną liczbę osób może i zakażonych, ale nie zaraźliwych skoro bez objawów. Jeżeli laboratorium ustawi się w ten sposób, aby uznawało za wynik dodatni to, co jest następstwem analizy próbki z zastosowaniem amplifikacji powyżej 25 cykli, to ma się na zamówienie umyślnie zafałszowane odsetki wyników dodatnich. Są na to liczne dowody, mianowicie np. w sporcie. Pamiętamy zupełnie komiczne wykluczenia zawodników i ich przywracania do zawodów na telefon, na interwencję z wysokiego szczebla politycznego. Farsa staje się tragifarsą, kiedy kończy się dramatem w postaci pogorszenia stanu zdrowia, a nawet zgonu człowieka wymagającego pomocy lekarskiej, którego zamiast ratować skazuje się na oczekiwanie na wynik testu i to testu antygenowego, jeszcze mniej wiarygodnego niż test PCR..."

https://dorzeczy.pl/kraj/180730/dr-halat-korporacja-lekarska-staje-sie-funkcjonariuszami-szarlatanow.html

G
Gość

"Nadmiarowe zgony Polaków

Z danych Eurostatu wynika, że wporównaniu z latami 2016–2019 odsetek nadmiarowych zgonów od marca 2020 r. do stycznia 2021 r. wyniósł wPolsce 23,5 proc. To najwięcej wkrajach UE. Według GUS w2020 r. wPolsce zmarło 477 tys. osób. To ok. 70 tys. więcej niż w2019 r. Z kolei Rejestr Stanu Cywilnego podaje, że wzeszłym roku zmarło 486 tys. osób, czyli 82 tys. więcej, niż wyniosła średnia liczba zgonów wlatach 2016–2019. Tymczasem z powodu lub przy udziale COVID-19 w2020 r. zmarło 28,5 tys. osób. Analogiczna sytuacja wystąpiła wtym roku. W pierwszych trzech miesiącach łączna liczba nadmiarowych zgonów przekroczyła 26 tys..."

https://dorzeczy.pl/zdrowie/184108/nadmiarowe-zgony-polakow.html

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

14 czerwca, 13:37, Gość:

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

15 czerwca, 11:25, Gość:

Było już kilka przypadków w Polsce- trzymania bezpodstawnie (przez wiele lat) ludzi w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych.

Kto za to odpowie? Oczywiście podatnik, to z jego kieszeni płacone są odszkodowania.

Także nie rozpędzaj się z tym zamykaniem bo karta może się odwrócić i wkrótce będą zamykani odpowiedzialni za ten b.u.r.d.e.l!

15 czerwca, 13:41, Gość:

W twoim przypadku są bardzo mocne podstawy więc raczej nie masz na co liczyć.

Młyny sprawiedliwości mielą powoli ale...

Po ostatnim wyroku z Gliwic w sprawie klubu muzycznego widzimy wyraźnie, że jak powiedział właściciel "Organy wiedziały, że zakazują działalności bezpodstawnie. Przedsiębiorca dodaje, że decyzja Sądu Rejonowego w Gliwicach była znana po 10 minutach.

- Była przygotowana do sprawy, widziała wszystkie dokumenty. Ta decyzja to podkreślenie tego, jak bardzo organy (policja, sanepid – red.) kpią sobie z nas. Wiedziały, że robią wszystko bezpodstawnie. Przez ostatnie 3 miesięce mieliśmy zakaz prokuratorski – dodaje właściciel Face 2 Face."

https://www.slaskibiznes.pl/wiadomosci,klub-nocny-face-2-face-wygrywa-w-sadzie-moze-dzialac,wia5-3-4806.html

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

14 czerwca, 13:37, Gość:

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

15 czerwca, 11:25, Gość:

Było już kilka przypadków w Polsce- trzymania bezpodstawnie (przez wiele lat) ludzi w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych.

Kto za to odpowie? Oczywiście podatnik, to z jego kieszeni płacone są odszkodowania.

Także nie rozpędzaj się z tym zamykaniem bo karta może się odwrócić i wkrótce będą zamykani odpowiedzialni za ten b.u.r.d.e.l!

W twoim przypadku są bardzo mocne podstawy więc raczej nie masz na co liczyć.

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

"Dr Martyka: Ile jeszcze ludzi musi umrzeć, żebyśmy się opamiętali?

– Dotychczasowa polityka rządu kosztowała życie ponad 75 tysięcy osób – niediagnozowanych i nieleczonych, właśnie przez „walkę” z koronawirusem – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl dr Zbigniew Martyka, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej.

...Czy zgodzi się pan ze słowami prof. Guta, że zaszczepienie wszystkich chętnych osób 60 plus oznacza koniec epidemii?

Patrząc na statystyki, COVID-19 stanowi marginalne zagrożenie dla młodszych i prawie żadne dla osób zdrowych. Przypomnę, że przypadki zgonów wśród osób zdrowych w Polsce w zeszłym roku to zaledwie 4 promile ogółu zachorowań. Patrząc na to z tej strony, można się zgodzić z profesorem Gutem, że skoro młodsi są bezpieczni, a starsi nabędą odporności w wyniku szczepienia - to epidemia będzie zmierzać do końca.

Jednak ten sam prof. Gut stwierdził jednocześnie, że "pandemia mogłaby się zakończyć z punktu widzenia tak zwanego myślenia zdroworozsądkowego", ale "z punktu widzenia rozgrywek, które są prowadzone" - ta pandemia nigdy się nie skończy. I dalej mówi, że "istnieje konieczność utrzymania pewnej ilości zachorowań po to, żeby swoje szczepionki rozpropagować". Tak więc "świat sobie nie poradzi, ale nie jest to wynik straszliwego wirusa tylko przyjętych egoistycznie interesów poszczególnych firm". Ponadto "koronawirus daje szerokie możliwości (...) do możliwości zamykania i zacieśniania, zależy w czyje ręce wpadnie pomysł"..."

https://dorzeczy.pl/kraj/174072/2/dr-martyka-ile-jeszcze-ludzi-musi-umrzec-zebysmy-sie-opamietali.html

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

14 czerwca, 13:37, Gość:

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

Było już kilka przypadków w Polsce- trzymania bezpodstawnie (przez wiele lat) ludzi w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych.

Kto za to odpowie? Oczywiście podatnik, to z jego kieszeni płacone są odszkodowania.

Także nie rozpędzaj się z tym zamykaniem bo karta może się odwrócić i wkrótce będą zamykani odpowiedzialni za ten b.u.r.d.e.l!

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

14 czerwca, 13:37, Gość:

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

Znamy już z historii segregację ludzi z powodu wyznania, rasy, poglądów, stanu zdrowia itp.

Znamy zamykanie ludzi w obozach z wyżej wymienionych jak i innych jeszcze powodów (np. opór, przeciwstawianie się systemowi)

Dacie władzy władzę absolutną to historia się powtórzy/a...

G
Gość
14 czerwca, 15:26, Piotr:

Zwid 19 🤔

Cow- bydło

ID- Identyfikejszyn

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

Święta prawda!

P
Piotr

Zwid 19 🤔

G
Gość
14 czerwca, 12:57, Gość:

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

Najpierw trzeba wyłapać takich kretynów jak Ty i pod obowiązkową obserwację

G
Gość

Ojej jak mi przykro, czyli lekarze w Słupsku już nie dostaną dodatku covidowego, biedulki zbiednieją, ile osób umarło bez pomocy medycznej, bo wmawiano i fałszowano testy, kiedy za to odpowiedzą mordercy !

Dodaj ogłoszenie