reklama

Nie ma co liczyć na więcej niż cztery mecze Euro 2012

Paweł RydzyńskiZaktualizowano 
W siedzibie BIEG-u zaprezentowano dwie nowe makiety stadionu - w skali  1:250 (na zdjęciu) i 1:1000. Zostały wykonane za pieniądze biura  RKW. Budowa i transport z Niemiec większej makiety kosztowały ok. 50 tys. euro, mniejszej - ok. 30 tys. (RKW za całość prac projektowych i 2-letni nadzór otrzymało 39 mln zł). BIEG posiada pięć makiet. Poprzednie wykonano na zlecenie miasta Gdańska. Są wykorzystywane m.in. podczas spotkań z firmami zainteresowanymi wynajęciem powierzchni na stadionie
W siedzibie BIEG-u zaprezentowano dwie nowe makiety stadionu - w skali 1:250 (na zdjęciu) i 1:1000. Zostały wykonane za pieniądze biura RKW. Budowa i transport z Niemiec większej makiety kosztowały ok. 50 tys. euro, mniejszej - ok. 30 tys. (RKW za całość prac projektowych i 2-letni nadzór otrzymało 39 mln zł). BIEG posiada pięć makiet. Poprzednie wykonano na zlecenie miasta Gdańska. Są wykorzystywane m.in. podczas spotkań z firmami zainteresowanymi wynajęciem powierzchni na stadionie Grzegorz Mehring
W Gdańsku mają zostać rozegrane cztery mecze Euro 2012 - trzy spotkania fazy grupowej i jeden ćwierćfinał. I nic nie wskazuje, by miało być ich więcej, nawet jeśli borykająca się z gigantycznym kryzysem Ukraina, z którą Polska wspólnie organizuje mistrzostwa, straciła część "swoich" meczów.

I nic nie wskazuje, by miało być ich więcej, nawet jeśli borykająca się z gigantycznym kryzysem Ukraina, z którą Polska wspólnie organizuje mistrzostwa, straciła część "swoich" meczów. - Nie jest możliwe zabranie Euro 2012 jednemu krajowi - mówi Michał Brandt, rzecznik projektu Euro 2012 w Gdańsku. - Jest to projekt polsko-ukraiński, nierozłączny, zgłoszony do UEFA wspólnie.

W tej chwili nic nie wskazuje na to, żeby gospodarzami Euro 2012 nie były Polska i Ukraina. Nie można jednak wykluczyć innego scenariusza organizacji mistrzostw niż obecny - dodaje Brandt.
Co to za inny scenariusz?

Obecnie plany zakładają, że mecze Euro 2012 odbędą się w czterech polskich miastach (w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu) oraz w czterech miastach na Ukrainie (w Kijowie, Doniecku, Dniepropietrowsku i Lwowie). Miastami rezerwowymi są Chorzów, Kraków, Odessa i Charków. W polskich miastach rezerwowych przygotowania do Euro 2012 toczą się takim samym rytmem, co w pozostałych. Kraków i Chorzów, podobnie jak Poznań, są zresztą w tej komfortowej sytuacji, że nie muszą budować stadionów od zera, lecz wystarczy im tylko przebudować istniejące obiekty.

Michał Brandt twierdzi, iż nie można wykluczyć sytuacji, że skutkiem kryzysu na Ukrainie będzie nie tyle zabranie temu krajowi całych mistrzostw, lecz odejście od wariantu czterech miast polskich i czterech ukraińskich. - Może być tak, że Euro 2012 zostanie rozegrane na pięciu polskich i trzech ukraińskich stadionach. Albo na sześciu naszych i dwóch ukraińskich obiektach - mówi.
Zaznacza jednak, że jeśli niektóre mecze miałyby zostać odebrane Ukrainie, to w pierwszej kolejności na "przydział" czekałyby Chorzów i Kraków.
- Podpisaliśmy umowę, w której gwarantujemy przeprowadzenie w Gdańsku trzech meczów fazy grupowej i ćwierć- finału - przypomina Brandt.

Rzecznik projektu Euro 2012 dodaje jednak, że Gdańsk byłby w stanie zorganizować więcej meczów fazy grupowej. W Trójmieście teoretycznie mógłby też zostać rozegrany półfinał, gdyż stadion w Gdańsku ma mieć podczas Euro 2012 pojemność 41 tys. widzów (po mistrzostwach i likwidacji m.in. części trybuny prasowej - 44 tys.), a zgodnie z zaleceniami UEFA, stadion, na którym rozgrywa się spotkania tej fazy mistrzostw, musi pomieścić co najmniej 40 tys. widzów. Takie parametry spełniają jednak wszystkie polskie stadiony przewidziane na Euro 2012, włącznie z rezerwowymi.

W Gdańsku nie mógłby się natomiast odbyć ani mecz otwarcia, ani finał - do tego potrzebne są co najmniej "50-tysięczniki". Dodajmy, iż mecz otwarcia planowany jest w Warszawie, a finał w Kijowie. W tych dwóch miastach planowane są też półfinały. Dwa najważniejsze mecze teoretycznie można by rozegrać także na Stadionie Śląskim w Chorzowie, mieszczącym 53 tys. widzów.
Decyzja o tym, czy zmieniony będzie harmonogram Euro 2012, to na razie przypuszczenia. Konkretami są natomiast informacje z Sejmu. Komisja Kultury Fizycznej i Sportu pozytywnie zaopiniowała poprawki do specustawy o Euro 2012.

Nowelizacja ma ogromne znaczenie dla przyszłości spółki BIEG 2012, budującej gdański stadion. W obecnym kształcie prawnym BIEG, spółka celowa powołana do wybudowania gdańskiego stadionu, nie mogłaby wyemitować obligacji bądź wziąć kredyt na pół miliarda złotych, niezbędnych do budowy stadionu.

To mniej więcej dwie trzecie szacowanych kosztów - na razie (mniej więcej do jesieni) stadion jest budowany ze środków Ministerstwa Sportu oraz gminy Gdańsk. Dzięki zmianie specustawy BIEG nie będzie musiał zakończyć działalności 31 grudnia 2010 r., lecz będzie mógł płynnie od "budowniczego" przejść do roli operatora stadionu. - Teraz czekamy na przegłosowanie nowelizacji na plenarnym posiedzeniu. Nastąpi to prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - mówi Adam Kalata, wiceprezes BIEG-u.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie