Nie dajmy się nabić w święta

Tomasz Kubik
Przemek Świderski
Kompletnie nie rozumiem tak zwanego szału świątecznych zakupów, a informacje, że Polacy zadłużają się lub odwlekają płacenie rachunków, by zrobić prezenty lub suto zastawić stół, wprawiają mnie corocznie w zdumienie.

Czy faktycznie tak dalece ulegliśmy już komercjalizacji świąt, że nie umiemy ich przeżywać inaczej niż tylko w szale niepotrzebnych zakupów i zjadaniu tego, co kupiliśmy w marketach i dyskontach? Takie święta - Boże Narodzenie bez duchowego przeżycia i chwili refleksji, co właściwie świętujemy - nie mają sensu.

Nie dajmy się sprowadzić przez sprytnych marketingowców do roli bezmyślnych konsumentów, którym można wcisnąć kolejny flakon perfum czy parę kilogramów boczku w promocji. Życzę Państwu - zamiast gorączki przedświątecznych przygotowań - na nadchodzące dni spokoju i radości, bez nerwów, pośpiechu i bólu głowy, gdy już podsumujemy, ile kosztowało nas tzw. świętowanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie